New York, NY
57°
Fair
7:12 am6:08 pm EDT
Feels like: 55°F
Wind: 9mph NNE
Humidity: 57%
Pressure: 30.23"Hg
UV index: 0
10 am11 am12 pm1 pm2 pm
61°F
63°F
64°F
68°F
70°F
WedThuFriSatSun
66°F / 50°F
70°F / 48°F
61°F / 45°F
64°F / 45°F
68°F / 46°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Nowy Jork

Nastolatek doznał ataku epilepsji podczas jazdy autem. Szybka reakcja kolegi uratowała ich obu

20.10.2026

Uczeń New Milford High School w New Jersey zapobiegł potencjalnie tragicznemu w skutkach wypadkowi, gdy udało mu się bezpiecznie zatrzymać auto, które prowadził jego cierpiący na epilepsję kolega. Do zdarzenia doszło na początku września, kiedy James Byrnes i Max Kelly wracali autem z treningu futbolu amerykańskiego. Gdy Kelly doznał ataku padaczki, Byrnes przejął kontrolę nad pojazdem i bezpiecznie go zatrzymał, mimo że sam nie posiada nawet pozwolenia na naukę jazdy.

James i Max znają się od najmłodszych lat. Razem uczęszczają do New Milford High School i grają w szkolnych drużynach futbolu amerykańskiego oraz baseballu.

Tamtego wieczora, w środę, 2 września, Kelly prowadził samochód, którym nastolatkowie zamierzali pojechać do restauracji Chipotle, zaraz po zakończonym treningu. W pewnym momencie kierujący pojazdem nastolatek zaczął dziwnie się zachowywać.

„Wyglądał na zdezorientowanego, a potem jego głowa odchyliła się do tyłu. Usta otworzyły mu się bardzo szeroko. Wyglądało to jak ziewanie, ale jednocześnie przypominało krzyk” – relacjonował Byrnes.

Do ataku doszło, gdy auto z nastolatkami w środku znajdowało się w pobliżu skrzyżowania w kształcie litery T. Podczas napadu stopa Kelly’ego jeszcze mocniej docisnęła pedał gazu, a samochód zaczął przyspieszać w kierunku pobliskiego domu. James natychmiast chwycił za kierownicę, gwałtownie skręcił w prawo, zsunął nogę przyjaciela z pedału gazu i uruchomił hamulec postojowy. Dzięki szybkiej reakcji licealisty pojazd udało się zatrzymać i zapobiec zderzeniu z budynkiem. Nastolatek zadzwonił następnie pod numer alarmowy 911 i pozostał na miejscu do przyjazdu pomocy.

Po napadzie Kelly nie zdawał sobie sprawy, co się stało. „Nie wiedział, gdzie jest, kim ja jestem ani kim on sam jest. Próbowałem go uspokoić, powiedzieć mu, kim jestem, gdzie się znajduje i co właśnie się wydarzyło” – opowiadał Byrnes.

Max przyznał później, że nie pamięta samego zdarzenia i nigdy wcześniej nie doświadczył podobnego napadu. Badania przeprowadzone w szpitalu nie wykazały nieprawidłowości, które wyjaśniałyby jego przyczynę.

Red. JŁ

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE