New York, NY
54°
Clear
7:15 am6:05 pm EDT
Feels like: 52°F
Wind: 5mph N
Humidity: 63%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
4 am5 am6 am7 am8 am
52°F
52°F
52°F
52°F
52°F
FriSatSunMonTue
63°F / 46°F
64°F / 45°F
68°F / 46°F
73°F / 54°F
70°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Sport

Piłkarska Liga Europy. Lech o przełamanie, Jagiellonia – o kolejne punkty

22.10.2026

W czwartek wieczorem Lech Poznań i Jagiellonia Białystok rozegrają trzecie mecze fazy zasadniczej piłkarskiej Ligi Europy. Mistrz Polski podejmie angielski Sunderland, a ekipa z Podlasia gościć będzie belgijski RSC Anderlecht.

Jako pierwszy o godz. 18.45 wyjdzie na boisko „Kolejorz”, który poszuka pierwszych punktów w LE, ale przede wszystkim zechce zatrzeć złe wrażenie z dwóch poprzednich występów, przegranych po 0:4.

– Sunderland to zespół z angielskiej ekstraklasy, który na co dzień rywalizuje z bardzo mocnymi przeciwnikami. Widzę jednak pewne nasze szanse – przyznał trener Lecha Niels Frederiksen.

Jego drużyna zawodzi na międzynarodowej arenie, ale w ostatnich tygodniach świetnie sobie radzi w rodzimej ekstraklasie, wysoko pokonując kolejnych rywali. To inaczej niż „Czarne Koty”, które zamykają tabelę Premier League, jednak w Europie wygrały dwa spotkania.

Podobnie kłopoty jak Sunderland ma Jagiellonia, która przyzwoite mecze w LE przeplata porażkami na krajowym podwórku, które przekładają się na odległą pozycję w tabeli.

Przed tygodniem zespół trenera Adriana Siemieńca sięgnął w LE po komplet punktów, wygrywając z Araratem-Armenią 3:1 i na razie plasuje się w środku 36-zespołowej stawki. Teraz rywalem będzie czołowa belgijska drużyna — RSC Anderlecht, która pozostaje bez punktu.

Szkoleniowiec zapewnił, że wierzy, iż jego zespół, choć jest w słabszym momencie, stać na walkę z belgijskim rywalem, a przy tym zaznaczył, że analiza sytuacji Jagiellonii nie powinna być zero-jedynkowa.

– Zdaję sobie sprawę, że nasze wyniki w ostatnim czasie są rozczarowujące i naprawdę ciężko pracujemy, żeby to zmienić. Ale też nie chciałbym być skrajny w drugą stronę, że wszystko, co robimy, jest teraz złe, fatalne i nie mamy punktu zaczepienia — tłumaczył Siemieniec.

RSC Anderlecht to 34-krotny mistrz Belgii, który jednak w ostatnich latach znajduje się w cieniu Club Brugge czy Royale Union Saint-Gilloise. W poprzednim sezonie Jupiler League zajął czwarte miejsce. Ma na koncie jednak takie sukcesy jak triumfy w Pucharze Zdobywców Pucharów (1976 i 1978) i Pucharze UEFA (1983).

W LE w tym sezonie przegrał oba dotychczasowe spotkania — z Olympique Lyon 1:2 i przed tygodniem w Zagrzebiu z Dinamem 0:1, gdy gola stracił z rzutu karnego w szóstej minucie doliczonego czasu drugiej połowy.

Każdy z 36 uczestników Ligi Europy zagra łącznie z ośmioma różnymi drużynami — po cztery razy u siebie i na wyjeździe. Rywalizacja w fazie zasadniczej zakończy się 28 stycznia.

Osiem najlepszych ekip ze wspólnej tabeli awansuje bezpośrednio do 1/8 finału, a zespoły, które zajmą miejsca od 9 do 24, będą rywalizować o to prawo w barażach. Drużyny z lokat 25-36 zostaną wyeliminowane. (PAP)

pp/ cegl/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE