New York, NY
54°
Fair
7:17 am6:02 pm EST
Feels like: 52°F
Wind: 7mph N
Humidity: 63%
Pressure: 30.58"Hg
UV index: 2
12 pm1 pm2 pm3 pm4 pm
59°F
61°F
63°F
64°F
64°F
SunMonTueWedThu
70°F / 48°F
73°F / 54°F
64°F / 48°F
64°F / 52°F
72°F / 55°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Ambasador USA w Polsce skrytykował „oczernianie” dążeń pokojowych Trumpa na Ukrainie

24.10.2026

Ambasador USA w Polsce Tom Rose skrytykował europejskich przywódców za „oczernianie” pokojowych starań amerykańskiego prezydenta w Ukrainie. Zasugerował przy tym, że wspieranie Ukrainy wiąże się z ryzykiem dla życia Amerykanów.

Rose potępił europejskich krytyków działań Donalda Trumpa w piątkowym wpisie na platformie X na swoim prywatnym koncie.

„Europa nazywa Rosję egzystencjalnym zagrożeniem – i nie bez powodu. Ale w przeciwieństwie do #belikePoland, zbyt wielu europejskich przywódców nalega, aby Ameryka stawiła czoła temu zagrożeniu za nich – »Musimy wspierać Ukrainę« – krzyczą, amerykańskimi pieniędzmi, amerykańską bronią; nawet ryzykując amerykańskie życie” – napisał ambasador.

Od objęcia władzy przez Donalda Trumpa, Stany Zjednoczone nie przeznaczyły znaczących dodatkowych środków na wsparcie Ukrainy, zaś broń przekazywana Kijowowi jest kupowana przez państwa europejskie. Na Unii Europejskiej spoczywa też ciężar finansowego wsparcia Ukrainy. W Ukrainie nie stacjonują też żadni amerykańscy żołnierze poza siłami chroniącymi ambasadę.

W swoim wpisie ambasador zarzucił przywódcom – nie wymieniając, o których mówi – że domagają się kontynuowania wojny i oskarżają prezydenta USA o „zdradę”, kiedy on chce ją zakończyć. Rose zasugerował, że Ukraina nie może wygrać wojny, a próba zawarcia pokoju da jej szanse na utrzymanie niepodległości. Zarzucił przy tym Europie hipokryzję w podejściu do wojny USA z Iranem.

„Nie sposób nie zauważyć kontrastu między Ukrainą a Iranem: gdy zagrożone są interesy Europy, to jest to wojna Ameryki. Ale gdy zagrożone są interesy Ameryki, to wciąż jest to wojna Ameryki – ale tylko i wyłącznie Ameryki” – napisał.

Wpis zakończył stwierdzeniem, że „kibicowanie Ukrainie z boku nie wygra wojny ani nie powstrzyma zabijania”, a oczernianie prezydenta USA za próby jej zakończenia „nie jest strategią, (tylko) wymówką, żeby jej nie mieć”.

Dyplomata zamieścił swój wpis dwa dni po dziewiątej wizycie prezydenckiego wysłannika Steve’a Witkoffa w Moskwie, w wyniku której strony postanowiły wznowić rozmowy trójstronne na szczeblu technicznym. Mimo to przedstawiciel Kremla Jurij Uszakow ocenił, że nie widzi w nowej propozycji pokojowej  Witkoffa wartości w kontekście zakończenia wojny.

Wypowiedź pada też na tle krytyki ze strony części europejskich polityków – w tym szefa MSZ Radosława Sikorskiego – w związku z ograniczeniem funkcjonalności systemu Starlink dla Ukrainy, a także porozumienia Trumpa z Rosją o imporcie rosyjskiego oleju napędowego.

 

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ san/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE