W Salwadorze toczy się masowy proces 486 domniemanych członków gangu MS-13, oskarżonych o zabójstwa, wymuszenia, handel narkotykami i bronią. To jeden z największych takich procesów, odkąd prezydent Nayib Bukele rozpoczął w kraju twardą rozprawę z przestępczością.
Salwador wysłał w ostatnich dniach ok. 1 tys. żołnierzy na Haiti po zaginięciu czterech salwadorskich członków misji do walki z gangami (GSF) działającej pod egidą ONZ – podał we wtorek Reuters, powołując się na źródła we władzach Salwadoru.
Nie jest jasne, kto będzie dowodził salwadorskim kontyngentem, ani jak długo żołnierze ci pozostaną na Haiti.
Czterech żołnierzy działających w ramach misji GSF zaginęło w pobliżu Port-au-Prince 23 października, gdy ich pojazd opancerzony wpadł w pułapkę zastawioną przez haitańskie gangi. Był to pierwszy poważny atak tych grup na siły GSF.
Prezydent Salwadoru Nayib Bukele ogłosił, że salwadorscy żołnierze stali się zakładnikami gangów. Gdy „New York Times” poinformował, że ciała żołnierzy odnaleziono dwa dni po zaginięciu, Bukele oznajmił na platformie X, że nastąpiła pomyłka i nie są to „nasi ludzie”.
Siły GSF, które mają wspomóc haitańską policję, działają na Haiti od roku i liczą obecnie około 1,5 tys. funkcjonariuszy, choć docelowo ma ich być 5,5 tys. Rada Bezpieczeństwa ONZ pod koniec września przedłużyła mandat misji o sześć miesięcy.
Haiti pogrążone jest w tak głębokim kryzysie, związanym przede wszystkim z działalnością gangów, że 7 października Tymczasowa Rada Wyborcza ogłosiła, iż wybory prezydenckie i parlamentarne, których pierwsza tura miała odbyć się 13 grudnia, zostaną bezterminowo przełożone.
Haitańskie władze nie są w stanie zapewnić obywatelom bezpieczeństwa – w części gmin kontrolowanych przez gangi nie utworzono punktów rejestracji wyborców. Ponadto blokowanie dróg przez grupy przestępcze uniemożliwia dostarczanie materiałów wyborczych do niektórych części kraju.
Według Międzynarodowej Organizacji ds. Migracji (IOM) wskutek przemocy domy musiało opuścić blisko 1,5 mln z ok. 11 mln mieszkańców Haiti.
Zgodnie z danymi misji ONZ od początku roku do 11 września w wyniku przemocy gangów co najmniej 5,7 tys. osób zginęło lub zostało rannych.
Szacuje się, że grupy przestępcze kontrolują ok. 70 proc. Port-au-Prince. W całym 2025 roku przemoc gangów w Haiti kosztowała życie ponad 5,6 tys. osób; ponad 2,2 tys. zostało rannych, a blisko 1,5 tys. porwano. (PAP)
fit/ kar/