Federalna Komisja Handlu USA (FTC) wraz z 20 stanami pozwała sieć dyskontów Dollar General, zarzucając jej trwające przez wiele lat wprowadzanie konsumentów w błąd w kwestii cen produktów. Według regulatora klienci regularnie płacili przy kasach więcej, niż wynikało z oznaczeń na półkach i reklam. Pozew przeciwko firmie prowadzącej około 21 tys. sklepów w Stanach Zjednoczonych trafił do federalnego sądu okręgowego w Tennessee.
W liczącym 95 stron pozwie FTC zarzuca Dollar General, że firma nie rozwiązała problemu mimo wiedzy kierownictwa o nieprawidłowościach. Według agencji jedną z przyczyn były niedobory personelu, które utrudniały pracownikom aktualizowanie oznaczeń cenowych. W dokumentach przywołano m.in. relację byłej zastępczyni kierownika sklepu w Illinois, która twierdziła, że często pracowała sama przez większość zmiany.
Śledczy przedstawili również sądowi skargi klientów, którym pracownicy mieli odmawiać skorygowania zawyżonych cen. W listopadzie 2025 roku klientka na Florydzie zgłosiła, że za szampon Johnson & Johnson naliczono jej 2,50 dolara, choć na półce widniała cena 2 dolarów. Według pozwu pracownik poinformował ją, że może zapłacić wyższą kwotę albo zrezygnować z zakupu. W innym przypadku klient z Teksasu, który zakwestionował różnicę między ceną reklamowaną a naliczoną przy kasie, miał usłyszeć, że sprzedawca musi pobrać wyższą opłatę, aby „uniknąć problemów”.
Christopher Mufarrige, dyrektor Biura Ochrony Konsumentów FTC, ocenił, że działania sieci naruszyły zaufanie milionów klientów i spowodowały straty finansowe, szczególnie dotkliwe dla osób o niskich dochodach.
Dollar General odrzucił zarzuty w oświadczeniu opublikowanym na swojej stronie internetowej.
„Naszym celem jest pełna, stuprocentowa zgodność cen na półkach z cenami w kasie w każdym sklepie. Podobnie jak w przypadku innych sieci handlowych – mimo stosowanych przez nas zasad i procedur – mogą zdarzać się sporadyczne rozbieżności cenowe. W takich sytuacjach nasz personel sklepowy jest odpowiednio przeszkolony, upoważniony i zobowiązany do podjęcia działań, które naprawią zaistniały problem z korzyścią dla klienta. W ostatnich latach usprawniliśmy nasze procesy zapewniania prawidłowości cen i nieustannie dążymy do ich dalszego doskonalenia” – przekazała firma z siedzibą w Goodlettsville w stanie Tennessee
Federalny pozew pojawił się tydzień po zawarciu przez Dollar General ugody ze stanem Nowy Jork w podobnej sprawie. 15 października prokurator generalna Letitia James ogłosiła porozumienie opiewające na 1,87 mln dolarów. Dochodzenie stanowe dotyczyło pobierania od klientów kwot wyższych niż reklamowane oraz nieczytelnych paragonów.
Red. JŁ