New York, NY
57°
Sunny
7:25 am5:53 pm EST
Feels like: 55°F
Wind: 9mph NNE
Humidity: 58%
Pressure: 30.44"Hg
UV index: 3
1 pm2 pm3 pm4 pm5 pm
59°F
61°F
63°F
63°F
63°F
SunMonTueWedThu
66°F / 50°F
70°F / 54°F
73°F / 55°F
73°F / 63°F
72°F / 63°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Korwin-Piotrowska oskarża prezydenta o próbę „staranowania” jej w TK

31.10.2026

Kierująca TK sędzia Anna Korwin-Piotrowska, komentując w sobotę nocne wydarzenia wokół TK, powiedziała, że przed wejściem do Trybunału prezydent Karol Nawrocki próbował staranować ją i innych sędziów TK wybranych przez Sejm. Jej zdaniem prezydent nie chciał rozmawiać z sędziami.

W nocy z piątku na sobotę prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku TK oraz spór między przedstawicielami prezydenta a osobami wybranymi przez obecny Sejm na sędziów Trybunału. Strony przedstawiają odmienne wersje wydarzeń dotyczących przebiegu zajścia.

Podczas rozmowy z TVN24 w sobotę po południu Korwin-Piotrowska opisywała ze swojej perspektywy wydarzenia sprzed siedziby TK i w środku budynku.

Powiedziała, że chwilę przed przyjazdem prezydenta stała razem z innymi, wybranymi przez Sejm sędziami przed bocznym wejściem do TK. Jak mówiła, Nawrocki przyszedł do wejścia w towarzystwie „bardzo wielu osób”, m.in. zastępcą prezesa TK Bartłomiejem Sochańskim oraz I prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, i – jak dodała – Nawrocki powiedział głośno: „idzie prezydent”.

– Dostrzegłam, że pan prezydent nie ma zamiaru się zatrzymać, wręcz przeciwnie. Z pewnością siebie, impetem, starał się staranować mnie z przodu i całą grupę sędziów, z którymi staliśmy razem przed wejściem do Trybunału – mówiła. Podkreśliła, że „pierwsza próba staranowania lekko się nie powiodła”, więc prezydent – jak relacjonowała – miał zacząć odpychać ją rękami na bok.

Zdaniem Korwin-Piotrowskiej, ze strony prezydenta „nie było najmniejszej woli”, aby porozmawiać z sędziami. – Prezydent staranował nas, wszedł do holu, zaczął krzyczeć do nas, że „nie mamy prawa tu przebywać, nie jesteśmy sędziami Trybunału Konstytucyjnego”. Następnie wszyscy udali się schodami do góry – relacjonowała.

Dodała, że mężczyzna przedstawiający się jako pracownik Kancelarii Prezydent chciał także zabrać plik kluczy do Trybunału, co – jak podkreśliła – miała mu uniemożliwić.

Następnie – jak opisywała Korwin-Piotrowska – w gabinecie Sochańskiego razem z m.in. innymi sędziami, Sochańskim, Kapińskim i szefem KPRP Zbigniewem Boguckim rozpoczęli rozmowę dot. rozwiązania trwającej kryzysowej sytuacji w TK.

– Natomiast nie mogło dojść do porozumienia (…), minister Bogucki mówił głównie, że nie jesteśmy prawidłowo urzędującymi sędziami (…). Zaproponowałam panu prezesowi Sochańskiemu, żeby spróbować porozmawiać w gronie tylko sędziów Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała. Dodała, że rozmowy były spokojniejsze po opuszczeniu gabinetu przez Boguckiego i Kapińskiego.

Jak mówiła, ze względu na późną porę ostatecznie uznali, że „może lepiej te rozmowy przełożyć na następny dzień”. Ok. godz. 5 nad ranem prezydent i Bogucki, a także sędzia Sochański opuścili budynek TK.

PAP poprosiła o komentarz dot. wypowiedzi Korwin-Piotrowskiej rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza. „Wczoraj wieczorem została naruszona nietykalność Pana Prezydenta” – odpowiedział PAP Leśkiewicz. Jego zdaniem „uzurpatorzy próbowali uniemożliwić wejście do Trybunału Konstytucyjnego Prezydentowi RP”.

Według Leśkiewicza Korwin-Piotrowska nie jest sędzią TK, a jej wypowiedź to „rozpaczliwa próba uniknięcia odpowiedzialności karnej”. „Korwin – Piotrowska przebywa w budynku Trybunału bez podstawy prawnej – ocenił.

Do kryzysu w Trybunale doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Za osobę kierującą pracami Trybunału została uznana wybrana przez obecny Sejm sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

W sobotę nad ranem po opuszczeniu budynku TK prezydent ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego. Z kolei premier Tusk ocenił, że „przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem”. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

kl/ wni/ ugw/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE