Donald Trump zgodził się na pilne wydanie wizy matce 15-letniego Jawitsa Frimponga, który został zastrzelony w czwartek, 29 października, na nowojorskim Bronksie. O decyzji poinformował burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani po rozmowie telefonicznej z prezydentem USA. Wiza ma umożliwić mieszkającej w Ghanie kobiecie przyjazd do Stanów Zjednoczonych i udział w pogrzebie syna.
„Morderstwo dziecka to ból, którego żaden rodzic nie powinien znosić, a już na pewno nie z odległości tysięcy mil” – napisał Mamdani na platformie X. Burmistrz przekazał, że Trump zgodził się na natychmiastowe wydanie dokumentu. „Matka Jawitsa Frimponga zasługuje na to, by osobiście pożegnać syna” – podkreślił, dodając, że cały Nowy Jork opłakuje tragedię.
Matka nastolatka, Doris Adu Gyamfi, mieszka w Kumasi, drugim co do wielkości mieście Ghany. W poniedziałek, 2 listopada, miała udać się do Akry, aby rozpocząć procedurę wizową.
Do zabójstwa doszło około godz. 9:20 rano w rejonie Claremont na Bronksie, niedaleko Crotona Park. Według ojca chłopca nastolatek został postrzelony w pobliżu domu, gdy szedł do szkoły. Funkcjonariusze policji przewieźli go do St. Barnabas Hospital, gdzie zmarł wskutek odniesionych obrażeń. Nagrania z monitoringu mają przedstawiać chłopca uciekającego przed napastnikami.
Nowojorska policja (NYPD) poszukuje trzech podejrzanych nastolatków, prawdopodobnie w wieku od 16 do 18 lat, którzy mieli oddalić się z miejsca zdarzenia w czarnych ubraniach i niebieskich maseczkach chirurgicznych.
Rząd Ghany potępił zabójstwo i wezwał amerykańskie władze do przeprowadzenia szczegółowego śledztwa.
„Będziemy dążyć do sprawiedliwości i dopilnujemy, aby sprawcy nie uniknęli kary” – oświadczył minister spraw zagranicznych Samuel Okudzeto Ablakwa. Ghana zadeklarowała również gotowość udzielenia wsparcia prawnego i konsularnego.
NYPD apeluje do osób posiadających informacje o zdarzeniu o kontakt z policyjną linią Crime Stoppers.
Red. JŁ