Premier Donald Tusk poinformował we wtorek po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego, że zaoferował prezydentowi Karolowi Nawrockiemu, że jest gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy po to, by zastanowić się, jak trwale obniżyć napięcie w kraju.
Premier zaznaczył, że jeśli chodzi o sprawę Trybunału Konstytucyjnego, nie chodzi mu o to, by ktoś zatriumfował czy ktoś kogoś upokarzał.
– I zaoferowałem także panu prezydentowi, że jestem gotów w tym tygodniu na spotkanie w cztery oczy, byśmy zastanowili się nad tym, jak na trwałe obniżyć to napięcie – poinformował.
Przyznał, że pewnie obaj zostaną „przy swoich opiniach, przy swoich zdaniach w wielu sprawach”, ale – jak dodał – obaj odczuwają też wspólną odpowiedzialność.
– Odczuwamy obaj taką wspólną odpowiedzialność, prezydent i ja, żeby w sytuacji tego narastającego zagrożenia ze Wschodu, żeby w sprawach bezpieczeństwa i ładu wewnętrznego starać się szukać, tam, gdzie to jest tylko możliwe, porozumienia i żeby łagodzić te emocje – powiedział szef rządu. (PAP)
wni/ mok/