New York, NY
70°
Showers in the Vicinity
6:31 am4:47 pm EST
Feels like: 70°F
Wind: 8mph SW
Humidity: 87%
Pressure: 29.94"Hg
UV index: 2
12 pm1 pm2 pm3 pm4 pm
73°F
75°F
73°F
72°F
72°F
FriSatSunMonTue
68°F / 57°F
63°F / 52°F
61°F / 50°F
63°F / 48°F
68°F / 48°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Ambasador USA w Polsce: Zrywamy kontakty z marszałkiem Sejmu. Nie pozwolimy szkodzić naszym stosunkom

05.02.2026

Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym – oświadczył w czwartek ambasador USA w Polsce Tom Rose. Powodem decyzji są – dodał – „oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta USA Donalda Trumpa”.

W czwartek ambasador USA w Polsce Tom Rose zamieścił oświadczenie na X. „Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem” – napisał.

„Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków” – dodał ambasador USA.

Czarzasty skomentował sprawę w rozmowie z portale Onet — Ponieważ oświadczenie pana ambasadora zostało wydane w związku z moim stanowiskiem w sprawie braku poparcia dla kandydatury pana prezydenta Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, podtrzymuję swoje stanowisko w tej sprawie — powiedział.

W poniedziałek marszałek Sejmu zadeklarował, że nie poprze wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi Trumpowi, bo – jak ocenił – amerykański przywódca na nią nie zasługuje.

Z inicjatywą przyznania pokojowego Nobla Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna. Do Sejmu wpłynęła korespondencja dotycząca poparcia przez marszałka Sejmu ich starań.

Marszałek Czarzasty ocenił, że „ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość”, a w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. – Siła to element systemu, którego Polska była wielokrotnie ofiarą, podczas rozbiorów czy w roku 1939, to zła dla Polski polityka. Gdy supermocarstwa próbują dzielić świat na podległe sobie strefy wpływów, pozostałe państwa muszą zewrzeć szeregi. W tej sferze tego zwierania szeregów szczególną rolę ma koncepcja sojuszu państw w ramach Unii Europejskiej – powiedział marszałek Sejmu.

Jego zdaniem, UE może i powinna być mocarstwem mówiącym jednym głosem, a nie – jak podkreślał – być wspólnotą podzieloną na państwa, które zabiegają osobno o „względy bogatego prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

– Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform takich jak Rada Pokoju jest moim zdaniem złudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, ONZ, WHO i siebie – mówił Czarzasty. – Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną – dodał. Ocenił, że to „łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego”. Czarzasty wspomniał też m.in. o „innym interpretowaniu historii” przez Trumpa w sprawie udziału polskich żołnierzy w misjach czy „instrumentalnym traktowaniu” innych terytoriów, takich jak Grenlandii. – To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje – zadeklarował marszałek Sejmu.

Wracając do relacji transatlantyckich, powiedział, że „raczej trzeba się pozycjonować wobec polityki Stanów Zjednoczonych i mówić jasno, co się myśli”. Dodał, że amerykańska obecność w Europie będzie się zmniejszać. – Europa musi wziąć odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Ważne, aby ten proces odbywał się w przyjaznej atmosferze. Nie musimy wybierać albo Stanów Zjednoczonych, albo Europy. Tak naprawdę sami Amerykanie wybrali, że ich zaangażowanie w Europie będzie się zmniejszać – powiedział Czarzasty. (PAP)

wni/ mok/

Premier do ambasadora USA w Polsce: sojusznicy powinni się szanować, nie pouczać; tak w Polsce rozumiemy partnerstwo

Sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać; przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo – zwrócił się premier Donald Tusk do ambasadora USA Toma Rose’a. Ambasador odpowiedział, że zakłada, iż ta wiadomość została wysłana do niego przez pomyłkę, bo pewnie miała być skierowana do Włodzimierza Czarzastego.

Wcześniej w czwartek ambasador USA zamieścił na X oświadczenie dotyczące kontaktów z marszałkiem Sejmu. „Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów ani komunikować się z marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem” – napisał Rose. „Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków” – dodał ambasador USA.

Później premier Tusk zwracając się do ambasadora Rose’a napisał na X, że „sojusznicy powinni się szanować, a nie pouczać”. „Przynajmniej tak w Polsce rozumiemy partnerstwo” – dodał szef rządu.

Wieczorem ambasador USA zwrócił się do premiera Tuska na X. „Szanowny panie premierze, zakładam, że pańska przemyślana i dobrze sformułowana wiadomość została do mnie wysłana przez pomyłkę, bo z pewnością miała być skierowana do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, którego nikczemne, lekceważące i obraźliwe komentarze na temat prezydenta Trumpa mogły potencjalnie zaszkodzić pańskiemu rządowi” – napisał Rose.

Dodał, że żywi jedynie najwyższy szacunek i podziw dla „odważnego przywództwa” i wkładu Donalda Tuska „w umacnianie relacji między USA a Polską przez dziesięciolecia”. „Był pan prawdziwie wzorowym sojusznikiem i wielkim przyjacielem Stanów Zjednoczonych. I wiem, że zgadza się pan, że obrażanie i poniżanie Donalda Trumpa, prezydenta Stanów Zjednoczonych – największego przyjaciela, jakiego Polska kiedykolwiek miała w Białym Domu – to ostatnia rzecz, jaką powinien zrobić jakikolwiek polski przywódca” – napisał.

Ambasador USA dodał, że jest pewny, iż premier wie, że on zawsze będzie bronił swojego prezydenta „bez wahania, wyjątku czy przeprosin”.

Po ukazaniu się informacji ambasadora USA o tym, że nie będzie już kontaktów z marszałkiem Sejmu, Czarzasty oświadczył, że niezmiennie szanuje USA jako kluczowego partnera Polski, dlatego z ubolewaniem przyjmuje deklarację ambasadora Rose’a, ale nie zmieni stanowiska w fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach.

„Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta USA Donalda Trumpa do pokojowej nagrody Nobla” – napisał marszałek Sejmu na X.

W poniedziałek marszałek Sejmu zadeklarował, że nie poprze wniosku o przyznanie Pokojowej Nagrody Nobla prezydentowi Trumpowi, bo – jak ocenił – amerykański przywódca na nią nie zasługuje.

Z inicjatywą przyznania pokojowego Nobla Trumpowi wystąpili przewodniczący Izby Reprezentantów Kongresu Stanów Zjednoczonych Mike Johnson oraz przewodniczący Knesetu państwa Izrael Amir Ochanna. Do Sejmu wpłynęła korespondencja dotycząca poparcia przez marszałka Sejmu ich starań.

Marszałek Czarzasty ocenił, że „ład oparty na prawie międzynarodowym odchodzi niestety powoli w przeszłość”, a w polityce międzynarodowej zaczyna dominować siła. Jego zdaniem, UE może i powinna być mocarstwem mówiącym jednym głosem, a nie – jak podkreślał – być wspólnotą podzieloną na państwa, które zabiegają osobno o „względy bogatego prezydenta Stanów Zjednoczonych”.

– Budowanie przez Stany Zjednoczone nowych platform takich jak Rada Pokoju jest moim zdaniem złudne. Wzmacniać trzeba Unię Europejską, ONZ, WHO i siebie – mówił Czarzasty. – Prezydent Trump moim zdaniem destabilizuje sytuację w tych organizacjach, reprezentując politykę siły i przy użyciu siły prowadzi politykę transakcyjną – dodał.

Ocenił, że to „łamanie polityki zasad, wartości, często łamanie prawa międzynarodowego”. Czarzasty wspomniał też m.in. o „innym interpretowaniu historii” przez Trumpa w sprawie udziału polskich żołnierzy w misjach czy „instrumentalnym traktowaniu” innych terytoriów, takich jak Grenlandii. – To wszystko powoduje, że nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje – zadeklarował marszałek Sejmu.

Pod koniec stycznia br. prezydent USA Donald Trump stwierdził, że Ameryka nigdy nie potrzebowała pomocy NATO, a wojska Sojuszu podczas misji w Afganistanie trzymały się „trochę z tyłu” i „trochę z dala od linii frontu”. Słowa wywołały oburzenie opinii publicznej i polskich władz. (PAP)

wni/ kl/ mok/ mow/

Tagi tom rose

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE