New York, NY
63°
Sunny
6:42 am7:18 pm EDT
Feels like: 63°F
Wind: 12mph WSW
Humidity: 43%
Pressure: 30.16"Hg
UV index: 6
2 pm3 pm4 pm5 pm6 pm
66°F
68°F
68°F
68°F
68°F
TueWedThuFriSat
77°F / 64°F
79°F / 48°F
52°F / 45°F
63°F / 59°F
70°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Ameryka

Członkowie Antify uznani winnymi aktów terroru po zbrojnym ataku na ośrodek ICE

14.03.2026

Ława przysięgłych uznała w piątek czasu miejscowego ośmiu uczestników protestu w Teksasie winnymi aktów terroryzmu. Decyzja zapadła w następstwie lipcowej strzelaniny przed ośrodkiem dla imigrantów. Władze powiązały sprawę z antifą, czyli nieformalnym ruchem skrajnej lewicy.

Jak podała agencja prasowa AP, federalna ława przysięgłych w Fort Worth uznała oskarżonych za winnych udzielania materialnego wsparcia terrorystom. Sprawa dotyczy incydentu z czwartego lipca ubiegłego roku przed ośrodkiem zatrzymań dla imigrantów. Jedna osoba została dodatkowo skazana za usiłowanie zabójstwa policjanta, który w trakcie zdarzenia został postrzelony. Proces trwał prawie trzy tygodnie.

 

Prokuratura przekonywała, że protestujący przybyli na miejsce wyposażeni w broń, kamizelki kuloodporne i sprzęt medyczny, co miało dowodzić przygotowań do aktów przemocy. Śledczy uznali te działania za celową taktykę antify, czyli zdecentralizowanego ruchu w USA, który deklaruje walkę z faszyzmem, często sięgając przy tym po radykalne i bojowe formy protestu.

 

Według oskarżycieli uczestnicy demonstracji byli wręcz zafascynowani konspiracją operacyjną. Obrona stanowczo zaprzeczała jakimkolwiek powiązaniom z antifą i argumentowała, że nie istniał żaden plan ataku, a demonstranci przynieśli broń wyłącznie w celach samoobrony.

 

Jak argumentowali oskarżyciele, były żołnierz rezerwy amerykańskiej piechoty morskiej, Benjamin Song, wezwał zgromadzonych do sięgnięcia po broń, a następnie otworzył ogień. Zranił porucznika policji, który zeznał przed sądem, że kula przebiła jego ramię i wyleciała przez szyję. Pozostałych oskarżonych uniewinniono od zarzutów usiłowania zabójstwa oraz użycia broni palnej.

 

Prokurator generalna Stanów Zjednoczonych Pam Bondi oświadczyła po ogłoszeniu decyzji, że to orzeczenie w sprawie terroryzmu nie będzie ostatnim, ponieważ amerykańska administracja systematycznie rozbija antifę i kładzie kres jej przemocy na ulicach. Z kolei krytycy procesu ostrzegają, że może on mieć dalekosiężne konsekwencje dla wolności zgromadzeń.

 

W opinii przedstawicielki organizacji prawniczej National Lawyers Guild, władze chcą zdławić obywatelski sprzeciw, a tego typu procesy pozwalają rządzącym sprawdzić, jak daleko mogą się posunąć w kryminalizowaniu protestów chronionych przez konstytucję. Dodała, że działania te mają na celu zastraszenie społeczeństwa, aby obywatele w innych miastach dwa razy zastanowili się, zanim zorganizują kolejne demonstracje.

 

Część oskarżonych już wcześniej przyznała się do winy i poszła na ugodę, w tym współpracę z prokuraturą. Grozi im do piętnastu lat pozbawienia wolności. Jednym z podejrzanych był Seth Sikes. „Czułem, że robię właściwą rzecz” – uzasadniał przed sądem swoje działania.

 

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

 

ad/ wr/ sp/

Tagi teksas

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner