Działające w Haiti zbrojne gangi Viv Ansanm i Gran Grif, jak poinformowały w piątek władze tego kraju, zostały uznane przez Departament Stanu USA jako organizacje terrorystyczne. Rząd Haiti wprowadził trzymiesięczny stan wyjątkowy na terenie całego państwa.
Grupy te powiększają dotychczasową listę ośmiu najgroźniejszych latynoamerykańskich organizacji przestępczych na której znajdują się m.in. meksykański Kartel Sinaloa, Pociąg z Aragui (Tren de Aragua) i salwadorska gang MS-13.
Komunikat Departamentu Stanu stwierdza, że te gangi stanowią „bezpośrednie zagrożenie dla amerykańskich interesów w regionie oraz zabijały i zabijają ludzi na Haiti”.
Viv Ansanm powstała już w 2003 roku poprzez połączenie dwóch głównych zbrojnych organizacji przestępczych działających w liczącej milion mieszkańców stolicy Haiti Port-au-Prince. Jest ona obecnie pod niemal całkowitą kontrolą band przestępczych. Gangi kontrolują m. in. więzienia, większość budynków rządowych i główny port lotniczy.
Gang Gran Grif uważany jest za największą i najgroźniejszą zbrojną organizację przestępczą kontrolująca m.in. region Artibonito uważany za „spichlerz ryżowy” Haiti.
Gang dokonał 80 proc. ataków na ludność cywilną w Artibone, jak również na haitańską policję i członków międzynarodowej misji wojskowej działającej pod dowództwem oficerów policji kenijskiej.
Jak stwierdza piątkowy komunikat rządu Haiti, ogłoszony trzymiesięczny stan nadzwyczajny na terenie całego kraju „powinien ułatwić interwencje sił zbrojnych wobec krwawych zbrojnych band, które opanowują coraz to nowe tereny w kraju”.
Według ogłoszonego we wtorek komunikatu przedstawicielstwa ONZ w Port-au-Prince, w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku ofiarą zbrojnych band przestępczych padło 1617 mieszkańców tego kraju. (PAP)
ik/ jm/