We wtorek po południu agenci Urzędu Imigracyjnego (ICE) starli się z kilkusetosobowym tłumem podczas spontanicznych rozruchów w pobliżu ulicy Lafayette na Dolnym Manhattanie. W związku z incydentem funkcjonariusze federalni zatrzymali do tej pory co najmniej trzy osoby. Wcześniej, w ramach procedur imigracyjnych, ICE miało zatrzymać ok. 40 osób.
Popołudniowe rozruchy na Dolnym Manhattanie zapoczątkowały działania ICE w rejonie ulic Lafayette i Canal, gdzie funkcjonariusze federalnych służb imigracyjnych mieli „krążyć” z kajdankami zaciskowymi w rękach i zatrzymywać lokalnych sprzedawców. Jak donoszą media – jedna osoba zaczęła krzyczeć, alarmując o trwającym nalocie ICE i wywołując chaos. Osoba ta została zatrzymana, ale zwolniono ją, gdy okazało się, że posiada obywatelstwo USA.
Według New York Immigration Coalition ICE zatrzymał podczas nalotu ok. 40 osób. „Staramy się ustalić, kim oni są i zapewnić im i ich rodzinom wszelkie możliwe wsparcie. Obserwujemy, jak rozdzielanie rodzin odbywa się na bieżąco” – powiedział działacz organizacji Murad Awawdeh.
W ciągu 30 minut od tych wydarzeń w pobliżu ulicy Lafayette zebrał się kilkusetosobowy tłum, przez który przedzierali się agenci federalni. Około godz. 4:45 p.m. wśród demonstrujących pojawił się pojazd opancerzony Homeland Security Investigations (HSI).
Z rejonu ulic Canal i Lafayette tłum zaczął iść w stronę 26 Federal Plaza, gdzie znajdują się nowojorskie sądy imigracyjne i areszt ICE.
Red. JŁ