Minister spraw zagranicznych Kuby Bruno Rodriguez Parrilla oskarżył w sobotę władze Stanów Zjednoczonych o podejmowanie działań powodujących zakłócenia elektromagnetyczne na Karaibach, szczególnie w rejonie Wenezueli.
W sobotnim wpisie na portalu X szef kubańskiej dyplomacji napisał, że władze w Hawanie potępiają podejmowane przez USA zakłócenia elektromagnetyczne.
Sprecyzował, że występują one szczególnie w przestrzeni powietrznej Wenezueli i są spowodowane „agresywną oraz nadzwyczajną obecnością wojskową Stanów Zjednoczonych” w tym regionie.
„Jest to część eskalacji agresji militarnej i wojny psychologicznej prowadzonej przeciwko terytorium Wenezueli” – napisał Rodriguez Parrilla.
Dodał, że celem podejmowanych przez amerykańską armię działań jest „obalenie siłą legalnego rządu narodu” Wenezueli. Określił go mianem „bratniego”.
Stany Zjednoczone wzmocniły w ostatnich miesiącach swoje siły stacjonujące w regionie Karaibów, uzasadniając to zwalczaniem przemytników narkotyków. Zdaniem władz w Caracas działania te służą obaleniu prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro.
W sobotę prezydent USA Donald Trump napisał w sieci społecznościowej Truth Social, że przestrzeń powietrzna nad Wenezuelą powinna być uznana za zamkniętą. Deklarację tą władze Wenezueli nazwały „kolonialną groźbą” przeciwko suwerenności tego kraju. (PAP)
zat/ zm/