New York, NY
52°
Clear
7:21 am5:57 pm EST
Feels like: 48°F
Wind: 7mph NNE
Humidity: 56%
Pressure: 30.43"Hg
UV index: 0
7 am8 am9 am10 am11 am
50°F
52°F
54°F
55°F
57°F
ThuFriSatSunMon
73°F / 59°F
73°F / 50°F
63°F / 48°F
66°F / 50°F
70°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Prezydent podpisał wygaszenie „specustawy ukraińskiej”, zawetował dwa projekty, a jeden wysłał do TK

19.02.2026

Prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę wygaszającą rozwiązania wynikające z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Zgodnie z podpisaną regulacją, najważniejsze narzędzia specustawy nie znikną, lecz zostaną przeniesione do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.

– Podpis pod tym dokumentem pokazuje, że konsekwencja w działaniu ma sens. Moja presja w tej sprawie, w tym wcześniejsze weto, zmusiły rząd do poprawy tego projektu i wprowadzenia zmian oczekiwanych przez wielu Polaków, a zgłoszonych przeze mnie. To dowód, że stanowczość przynosi efekty – ocenił w czwartek prezydent Karol Nawrocki w nagraniu opublikowanym na platformie X przez Kancelarię Prezydenta RP.

Prezydent zaznaczył, że Polska niezmiennie stoi po stronie Ukrainy „w jej walce przeciwko imperialnej Rosji”. Zwrócił też uwagę, że w pierwszych miesiącach wojny Polska „jak żadne inne państwo zdała egzamin z solidarności”. Dodał jednocześnie, że obiecał zakończyć „etap bezwarunkowych przywilejów”. – Dziś to zobowiązanie realizuję – powiedział.

Nawrocki zauważył, że podpisana przez niego ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe. – Podpisuję te ustawę w przekonaniu, że chroni nasze finanse publiczne, porządkuje system i przywraca poczucie elementarnej uczciwości – mówił.

Tzw. ustawa pomocowa (specustawa) obowiązująca od 2022 r. stworzyła osobny system prawny upraszczający zasady pobytu, pracy, świadczeń i edukacji dla uchodźców wojennych z Ukrainy. Ustawa o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa ma ten system wygasić, a zamiast tego powstanie wspólny system ochrony czasowej dla wszystkich cudzoziemców. Zgodnie z nim najważniejsze narzędzia z tej ustawy nie znikną, lecz zostaną przeniesione do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony.

Dokument przedłuża legalność pobytu osób uciekających przed wojną oraz obywateli Ukrainy, których dokumenty pobytowe były przedłużane w związku z wojną. Rozwiązanie to umożliwi im w okresie do 4 marca 2027 r. złożenie wniosku o legalny pobyt.

Do ustawy o udzielaniu cudzoziemcom ochrony zostaną przeniesione uregulowania dotyczące PESEL UKR, który zostanie sposobem potwierdzania legalnego pobytu. Ustawa zakłada zastąpienie papierowego zaświadczenia wydawanego przez szefa Urzędu do Spraw Cudzoziemców elektroniczną kartą DIIA, a także możliwość potwierdzania tożsamości i pobytu przez aplikację mObywatel.

Przeniesione zostaną także uregulowania ze specustawy związane z utratą i wygaśnięciem statusu UKR. Warunki otrzymywania świadczeń na rzecz rodziny na podstawie specustawy będą obowiązywały do zakończenia okresu świadczeniowego.

Istotną zmianą jest dodanie regulacji, że niezłożenie wniosku o PESEL UKR w terminie 30 dni od dnia wjazdu powoduje, że ochrona czasowa wygaśnie. Niedokonanie rejestracji po wjeździe będzie traktowane jako dorozumiana rezygnacja z ochrony czasowej.

Ograniczeniu ulegną świadczenia socjalne oferowane przez szefa Urzędu ds. Cudzoziemców. Opieka zdrowotna będzie udzielana jedynie małoletnim, osobom pracującym, ofiarom tortur i gwałtu oraz grupom szczególnie wrażliwym zamieszkującym ośrodki zbiorowego zakwaterowania. Osoby niepracujące będą podlegały opiece medycznej w takim zakresie, jak inni niepracujący cudzoziemcy przebywający w Polsce.

Ustawa ogranicza pomoc uchodźcom w zakresie zakwaterowania i wyżywienia jedynie do grup szczególnie wrażliwych, których przeniesienie do standardowych rozwiązań w systemie polskim wiązałoby się z niewspółmiernie wysokimi kosztami.

Przeniesieniu podlegać mają również zasady dostępu do opieki medycznej, możliwość przekazywania danych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych o osobach pracujących czy zasady prowadzenia postępowań przez ZUS w sprawach osób objętych ochroną tymczasową.

Ustawa zakłada wprowadzenie przepisów przejściowych pozwalających na wygaszenie rozwiązań nadzwyczajnych. Mają zapewnić płynne przejście między dotychczasowym a nowym stanem prawnym. Chodzi o mechanizmy pozwalające na rozliczenie Funduszu Pomocy, który był utworzony w celu finansowania lub dofinansowania realizacji zadań na rzecz pomocy obywatelom Ukrainy; utrzymanie rozwiązań związanych z zobowiązaniami z tytułu obligacji wyemitowanych przez Bank Gospodarstwa Krajowego (BGK) udzielonymi poręczeniami i gwarancjami oraz przepisów regulujących umowę między Ministerstwem Finansów a BGK; wypłatę świadczeń na rzecz rodziny czy przedłużenie ważności wiz i dokumentów do 4 marca 2027 r. Nowa ustawa dostosowuje bowiem przepisy do decyzji Rady UE, która wydłużyła obowiązywanie ochrony czasowej do tego dnia.

Do końca bieżącego roku szkolnego utrzymane zostanie finansowanie dodatkowych zadań w szkołach, bezpłatnego transportu, pomocy materialnej dla uczniów, możliwości nauki w oddziale przygotowawczym, dodatkowych lekcji języka polskiego, podwyższonych limitów godzin ponadwymiarowych dla nauczycieli czy brak wymogu urzędowego potwierdzenia znajomości języka polskiego dla pomocy nauczyciela i asystentów międzykulturowych. Po tym terminie szkoły mają powrócić do zwykłych zasad.

Ustawa wprowadza także zmiany związane z wprowadzaniem ograniczenia prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej. Obecnie czasowe ograniczenie prawa do złożenia wniosku o udzielenie ochrony międzynarodowej może zostać wprowadzone na okres nie dłuższy niż 60 dni. Ustawa zmienia ten okres na 120 dni.

Ustawa wejdzie w życie, co do zasady, 5 marca 2026 r. (PAP)

mchom/ agz/ js/

Prezydent zawetował ustawę o aktywnym rolniku

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że zawetował ustawę o aktywnym rolniku. Nowe przepisy miały ograniczyć praktykę ubiegania się o płatności przez właścicieli gruntów nieprowadzących działalności rolniczej.

Minister rolnictwa Stefan Krajewski ocenił, że prezydent swoją decyzją pokazał, iż nie stoi po stronie rolników.

Chodzi o przygotowaną przez rząd ustawę o zmianie niektórych ustaw w celu wzmocnienia pozycji rolników aktywnych zawodowo.

– Podjąłem dziś również decyzję o zawetowaniu ustawy nazwanej „Aktywny Rolnik”. Po raz kolejny pod ładną nazwą ustawy ukryta zostaje brzydka prawda o proponowanych zmianach. (…) Złe prawo nie ukryje się nawet za najładniejszą nazwą. Dobre prawo broni się treścią, nie propagandą. Konstytucja w artykule 23 mówi jasno – podstawą ustroju rolnego państwa jest gospodarstwo rodzinne – powiedział Nawrocki w filmie opublikowanym przez swoją kancelarię na portalu X.

Dodał, że proponowane w ustawie przepisy „premiują wielkie podmioty, a od małych rolników wymagają udowadniania swojej aktywności poprzez skomplikowaną biurokrację”. Jak ocenił, ustawa zakłada, że jeśli rolnik nie potwierdzi aktywności, straci dopłaty bezpośrednie. – Dalszą konsekwencją będzie likwidacja tych gospodarstw i ich rozbiór przez duże przedsiębiorstwa rolne. To jest dzielenie rolników na lepszych i gorszych: jednych zasługujących na wsparcie i drugich wykluczonych z dopłat – podkreślił prezydent.

Dopytywał też, czy rolnik pracujący „od świtu do nocy” staje się nieaktywny, bo nie generuje odpowiedniej liczby faktur oraz czy rodzinne gospodarstwo ma być przekształcone w biuro rachunkowe. Jak ocenił, ustawa to nie jest reforma, ale „zagrożenie dla setek tysięcy rolniczych, polskich rodzin i dla bezpieczeństwa żywnościowego państwa”.

– Nie pozwolę, by poprzez biurokrację i formalne restrykcje polska ziemia była zabierana z rąk rodzinnych gospodarstw na rzecz przedsiębiorstw rolnych – wskazał Nawrocki. Podkreślił, że państwo musi stać po stronie tych, którzy „żywią naród”, a nie tych, którzy „liczą wyłącznie skalę zysku”.

W czwartek po ogłoszeniu weta minister rolnictwa i rozwoju wsi Stefan Krajewski poinformował na portalu X, że rząd niezależnie od decyzji prezydenta stoi po stronie rolników i zrobi wszystko, żeby pieniądze trafiły do aktywnych rolników.

„Prezydent Karol Nawrocki swoją decyzją pokazał, że nie stoi po stronie rolników, a tych, którzy na dopłatach się bogacą, kosztem prawdziwych rolników. Wiedząc, że ma słabych doradców, prosiłem o spotkanie, chcąc przedstawić fakty i wytłumaczyć potrzebę Aktywnego Rolnika. Niestety, Pan Prezydent nie znalazł czasu na rozmowę o sprawach ważnych dla rolników, a do decyzji wystarczyły partyjne instrukcje z Nowogrodzkiej” – zaznaczył minister.

Krajewski o podpisanie ustawy o aktywnym rolniku apelował do prezydenta jeszcze w czwartek rano. Jego apel poparły organizacje rolnicze, które liczyły, że w rozporządzeniu do ustawy wiele obaw rolników zostanie wyjaśnionych m.in. odnoszących się do własności ziemi.

Minister rolnictwa przypomniał, że 91 organizacji rolniczych uczestniczyło w konsultacjach społecznych, dotyczących tej regulacji. Podkreślił, że ustawa jest odpowiedzią na potrzeby polskich rolników, które były zgłaszane podczas wielu protestów rolniczych i spotkań z rolnikami.

Wcześniej minister mówił, że z 1,2 mln wniosków wpływających do Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa o dopłaty bezpośrednie, szacuje się, że swoją działalność będzie musiało udowodnić ok. 60 tys. osób. Zapewnił, że zaproponowane w ustawie rozwiązania nie mają wpływu na przynależność rolnika do KRUS, na co zawracali uwagę senatorowie z opozycji.

Ustawa o aktywnym rolniku zakładała poprawę warunków prowadzenia działalności producentów, którzy faktycznie prowadzą taką działalność w swoich gospodarstwach. Nowe przepisy – według autorów – miały zwiększyć stabilność planowania produkcji oraz poprawić wykorzystanie funduszy ze Wspólnej Polityki Rolnej.

Zgodnie z ustawą za rolników aktywnych zawodowo miały zostać uznane osoby, które spełniają wskazane kryteria, takie jak posiadanie zwierząt lub korzystanie z wybranych płatności czy wsparcia inwestycyjnego. Pozostali rolnicy mieliby mieć obowiązek udokumentowania ponoszenia kosztów działalności rolniczej lub uzyskania przychodów ze sprzedaży produktów rolnych.

Przepisy zakładały, że rolnicy mogliby udowodnić prowadzenie działalności rolniczej, przedkładając: fakturę lub równoważny dowód na zakup nawozów, środków ochrony roślin, materiału siewnego i rozmnożeniowego, fakturę lub równoważny dowód na skorzystanie z usługi związaną z zabiegami agrotechnicznymi; potwierdzenie wykupienie ubezpieczenia rolniczego; fakturę lub równoważny dowód za sprzedaż płodów rolnych, bądź dowód opłacenia czynszu dzierżawnego, pracy najemnej, umowę kontraktacji lub umowę dostawy.

W trakcie prac parlamentarnych wiceprezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa Leszek Szymański informował, że według szacunków Agencji w 2026 r. tylko ok. 5 proc. rolników musiałoby udowodnić swoją aktywność.

Zgodnie z zawetowanymi regulacjami, na 2026 r. miały wejść rozwiązanie przejściowe, które pozwoliłyby tym gospodarstwom na dostosowanie się do nowych regulacji. Za rolników aktywnych zawodowo w br. automatycznie uznani mieli być rolnicy, którzy w 2025 r. otrzymali dopłaty bezpośrednie w wysokości nie przekraczającej równowartości kwoty 1125 euro. Kwota ta odpowiada limitowi płatności na gospodarstwo w ramach płatności dla małych gospodarstw, czyli nie większych niż 5 ha. (PAP)

bpk/ mrr/

Prezydent zawetował nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa

Prezydent Karol Nawrocki zawetował w czwartek nowelizację ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz powiązaną z nią nowelę Kodeksu wyborczego. Poinformował też o przedstawieniu własnej inicjatywy ustawodawczej dotyczącej praworządności i prawa do sądu.

Prezydent Nawrocki zapowiedział także, że jeśli propozycje dialogu zostaną odrzucone, ostatecznie zwróci się on z wnioskiem o referendum w sprawie „przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”.

– Niech zdecydują obywatele, to ich głos zawsze jest najważniejszy – powiedział prezydent Nawrocki w opublikowanym nagraniu.

Szef MS Waldemar Żurek powiedział PAP po prezydenckim wecie do noweli ustawy o KRS, że „nie ustąpi w doprowadzaniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom”. – Mamy plan B i będziemy go realizować – podkreślił Żurek.

Jego zdaniem prezydent poprzez weto „pogłębi chaos oraz wydłuży postepowania, które najbardziej doskwierają Polakom”. – Odpowiedzialność za weto spada na prezydenta. Od jutra odpowiedzialność za przewlekłość w sądach spada na prezydenta. To on będzie musiał stanąć i powiedzieć obywatelom, dlaczego procesy za Ziobry zostały wydłużone. Ja nie ustąpię w doprowadzeniu do przywrócenia organów konstytucyjnych obywatelom. Mamy plan B i będziemy go realizować – podkreślił Żurek.

Nowelizacja ustawy o KRS i powiązana z nią nowela Kodeksu wyborczego została przyjęta przez Sejm 23 stycznie br. Następnie 28 stycznia br. nowelizację przyjął bez poprawek Senat. Zgodnie z zapisami noweli 15 sędziów-członków KRS miało być wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach – organizowanych przez PKW – przez wszystkich sędziów w Polsce, a nie – jak obecnie – przez Sejm.

Do nowej KRS mogliby kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i 5-letnim w danym sądzie, co otwierało drogę także części sędziów awansowanych po 2017 r. Zmianę przepisów krytykował PiS, a rząd – w tym Ministerstwo Sprawiedliwości – przekonywał, że nowela uczyni KRS konstytucyjną.

W nagraniu prezydent Nawrocki podkreślił, że jako prezydent ma on obowiązek stać na straży konstytucji i dbać o interes obywateli. Jego zdaniem tego celu nie wypełnia nowelizacja ustawy o KRS, „a wręcz mu przeczy”. Dlatego też, jak uzasadniał, podjął decyzje o jej zawetowaniu.

– Nie mogę podpisać ustawy, która pod hasłem „przywracania praworządności” w rzeczywistości wprowadza nowy etap chaosu i otwiera drogę do politycznego wpływu na sędziów – powiedział prezydent. Ocenił, że nowela wprowadza segregację sędziów i „oddaje wymiar sprawiedliwości w ręce politycznej grupy interesów”. Podkreślił też, że „zadecydowanie sprzeciw się dzieleniu sędziów na lepszych i gorszych”, a w polskim porządku prawnym „nie ma żadnych „neo” ani „paleo” sędziów”.

Przypomniał też, że powoływanie sędziów to konstytucyjna prerogatywa prezydenta i nie podlega weryfikacji przez rząd.

Według prezydenta konsekwencją noweli mogłoby być „powszechne podważanie statusu sędziów, a po tym – wzruszanie ich orzeczeń”. To z kolei zdaniem prezydenta oznaczałoby niepewność „milionów spraw”. Zaznaczył, ze wyrok sądu musi być „jak granitowy filar – trwały i pewny”, a obywatel „nie może budzić się z pytaniem, czy jego sprawa cywilna, spadkowa, czy karna zostanie zakwestionowana tylko dlatego, że polityczni decydenci postanowili wskazywać, kto może orzekać, a kto nie”.

Według zawetowanych propozycji, wybory do KRS miałyby być organizowane przez Państwową Komisję Wyborczą. Prezydent ocenił, że „w spór wokół sądownictwa wciąga się PKW, próbując ostatecznie upolitycznić kolejną z instytucji państwa”.

Prezydent odnosząc się do noweli o KRS ocenił też, że otrzymał „przygotowany na kolanie, powszechnie krytykowany bubel prawny w ekstraordynaryjnym trybie przepchnięty przez Sejm”.

Jednocześnie poinformował o własnej inicjatywie w sprawie sądownictwa. – W związku z postępującym rozkładem wymiaru sprawiedliwości, tak jak wcześniej zapowiadałem, przedstawiam własny projekt ustawy o przywróceniu prawa do sądu oraz rozpoznania sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki. Oparty na trzech konkretnych zasadach: bezstronności sądów; niepodważalności orzeczeń; potwierdzeniu statusu prawidłowo nominowanych sędziów – powiedział Nawrocki.

Dodał, że jeśli propozycje dialogu zostaną odrzucone, „zgodnie ze swoim zobowiązaniem, ostatecznie zwróci się do narodu z wnioskiem o referendum w sprawie przywrócenia normalności w funkcjonowaniu sądów”. „Niech zdecydują obywatele, to ich głos jest zawsze najważniejszy” – dodał.

Jeszcze w niedzielę, w Polsat News prezydent Nawrocki pytany o nowelę ws. KRS mówił, że nie jest zwolennikiem oddawania kwestii układania polskich sądów wyłącznie przez środowisko sędziowskie. Prezydent podkreślił też, że są ministerstwa, które „starają się być w dialogu z Pałacem Prezydenckim”, aby pracować nad kompromisami. – Minister Żurek tak się nie zachowywał; starał się iść od samego początku na konfrontację – dodał Nawrocki.

Kadencja obecnej KRS kończy się w maju br. i ruszyła już procedura zgłaszania kandydatów na sędziowskich członków KRS prowadzona na podstawie aktualnych przepisów. Rozpoczęła się ona 11 lutego br. obwieszczeniem marszałka Sejmu w Monitorze Polskim i potrwa do 13 marca. Ostateczną listę 15 sędziowskich kandydatów na członków KRS ustala komisja sejmowa, których następnie wybiera Sejm większością 3/5 głosów na czteroletnią kadencję.

W poniedziałek gotowość do pomocy w zorganizowaniu wyborów do KRS zadeklarowali prezesi 10 z 11 sądów apelacyjnych w Polsce, proponując, by Sejm – na podstawie obowiązujących przepisów – wybrał 15 sędziów do KRS, ale spośród tych kandydatów, którzy uzyskają najwyższe poparcie w powszechnym głosowaniu na zgromadzeniach sędziów. Procedura, o której wcześniej informowało sędziowskie stowarzyszenie „Iustitia”, miałaby być poprzedzona deklaracją Sejmu o akceptacji rekomendacji środowiska sędziowskiego.

Prezydium aktualnej KRS z dezaprobatą odniosło się do oświadczenia prezesów sądów apelacyjnych. W swoim oświadczeniu Rada oceniła, że procedura wyboru członków KRS została w sposób „zupełny” uregulowana w ustawie, a jakiekolwiek uzupełnianie procedury w drodze pozaustawowej narusza zasadę legalizmu i praworządności. Z kolei udział funkcjonariusza publicznego w organizowaniu pozaustawowej procedury wyboru członków Rady „stanowi przekroczenie uprawnień będące działaniem na szkodę interesu publicznego, a jako takie może wyczerpywać znamiona przestępstwa”. KRS wezwała w związku z tym prezesów sądów apelacyjnych do wycofania się z inicjatywy i zaapelowała do wszystkich sędziów o „niepoddawanie się presji”. (PAP)

nl/ mja/ mro/

Prezydent podpisał nowelę ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, ale wysłał ją do TK 

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w czwartek, że podpisał nowelizację ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa, która wprowadza m.in. nowe obowiązki dla podmiotów kluczowych i ważnych. Wysłał ją jednak do Trybunału Konstytucyjnego, w trybie kontroli następczej.

Prezydent ocenił na nagraniu opublikowanym w serwisie X, że nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa (KSC) wzmacnia mechanizmy obronne, poprawia współpracę instytucji i pozwala eliminować dostawców wysokiego ryzyka.

Dodał, że podpisał nowelę, ponieważ „bezpieczeństwo nie ma barw partyjnych”.

Karol Nawrocki zwrócił jednak uwagę, że musiał zareagować na głos przedsiębiorców, którzy postrzegają zawarte w noweli obowiązki, „jako nadmiarowe i nieproporcjonalne”. Poinformował, że w związku z tym skierował wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o kontrolę następczą przepisów.

Z komunikatu opublikowanego na stronie prezydenta wynika, że wątpliwości głowy państwa budzi objęcie ustawą 18 branż gospodarki pogrupowanych w podmioty kluczowe i ważne. Zdaniem prezydenta, „rozszerzenie to nie wynika z przepisów europejskich, a jest samodzielną inicjatywą rządu”.

Nawrocki ma też zastrzeżenia dot. przepisów regulujących zasady uznawania podmiotów za dostawców wysokiego ryzyka (DWR) oraz zasady wydawania tzw. poleceń zabezpieczających. „Przepisy te ingerują w samodzielność funkcjonowania przedsiębiorców, m.in. poprzez nakładanie obowiązku wymiany sprzętu oraz oprogramowania i to bez odszkodowania, i bez zabezpieczenia środków finansowych na ten cel” – podał prezydent.

Jego zdaniem wadliwy też jest system podejmowania decyzji przez organy ds. cyberbezpieczeństwa wobec podmiotów kluczowych i ważnych, z punktu widzenia gwarancji proceduralnych oraz w zakresie ochrony sądowej. Nawrocki wskazał również, że przewidziany ustawą system kar jest restrykcyjny, a ich wysokość „ma wręcz charakter samodzielnych środków karnych”.

Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski, odnosząc się decyzji prezydenta napisał, że „oczywiście uznał, zapewne dzięki podszeptom zagranicznych lobbystów, że warto dalej rzucać Polsce kłody pod nogi i część przepisów skierował do swoich sprzymierzeńców z Trybunału Konstytucyjnego”. Wskazał, że dla wielu firm i instytucji oznacza to życie w ciągłej niepewności, konieczność odwlekania inwestycji czy gotowość na różnego rodzaju spory prawne. Dodał, że państwo już „umie radzić sobie z taką destrukcją” i będzie szybko oraz sprawnie wdrażać nowe rozwiązania, które daje nowelizacja KSC.

Jak wynika z wpisu Gawkowskiego ustawa o KSC, to „wielki krok w stronę większego bezpieczeństwa Polski w cyberprzestrzeni”. „Zyskają obywatele, instytucje i firmy” – dodał.

Wiceminister cyfryzacji Paweł Olszewski, który był odpowiedzialny za przygotowanie nowelizacji, także na platformie X napisał, że „mimo kolejnej zagrywki z Trybunałem Konstytucyjnym, po 6 latach Polska ma nowoczesny Krajowy System Cyberbezpieczeństwa”. Jego zdaniem dzięki tym przepisom, Polska staje się znacznie trudniejszym celem w cyberprzestrzeni. „Nie możemy pozwolić sobie na półśrodki” – podkreślił.

W nowelizacji ustawy o KSC wśród sektorów kluczowych znalazły się: energia, transport, ochrona zdrowia, bankowość i infrastruktura rynków finansowych, zaopatrzenie w wodę, infrastruktura cyfrowa, a także niewystępujące do tej pory w KSC: ścieki, zarządzanie ICT (infrastrukturą teleinformatyczną) i przestrzeń kosmiczna. Do sektorów kluczowych zaliczono też podmioty publiczne, w tym urzędy, samorządy, szkoły, szpitale i instytuty badawcze.

Natomiast do sektorów ważnych, według noweli, należą: usługi pocztowe; gospodarowanie odpadami; dostawcy usług cyfrowych; produkcja i dystrybucja chemikaliów; produkcja, przetwarzanie i dystrybucja żywności; produkcja, w tym m.in. wyrobów medycznych, komputerów, urządzeń elektrycznych, pojazdów samochodowych, przyczep i naczep.

Zgodnie z nowelizacją, firmy muszą same ocenić, czy spełniają kryteria dla podmiotu kluczowego lub podmiotu ważnego. Jeśli odpowiedź jest pozytywna – będą zobowiązane zarejestrować się w wykazie podmiotów KSC i będą mieć na to 6 miesięcy od samoidentyfikacji. Niezgłoszenie się do systemu rodzi ryzyko nałożenia kar.

Nowela przewiduje, że organizacje z sektorów kluczowych i ważnych będą miały szereg nowych obowiązków związanych z cyberbezpieczeństwem, w tym wdrożenie systemu zarządzania bezpieczeństwem informacji, regularne ocenianie ryzyka wystąpienia incydentów i zarządzanie incydentami. Obowiązkowe będzie też zbieranie informacji o cyberzagrożeniach i podatnościach na incydenty oraz stosowanie środków ograniczających wpływ incydentów. Środki te to np. regularne aktualizacje oprogramowania, czy niezwłoczne podejmowanie działań po dostrzeżeniu zagrożenia.

Podmioty objęte KSC będą musiały również wdrożyć środki techniczne i organizacyjne proporcjonalne do oszacowanego ryzyka, które powinny być dostosowane m.in. do wielkości organizacji. Wśród tych środków nowela wymienia polityki i procedury cyberbezpieczeństwa, kontrolę dostępu do systemów, bezpieczne środki komunikacji, zawierające uwierzytelnianie wieloskładnikowe czy szkolenia dla pracowników. Wdrożone środki mają zapewniać bezpieczeństwo ludzi, środowiska, zasobów podmiotu oraz łańcucha dostaw produktów, usług i procesów ICT (teleinformatycznych – PAP). Mają też zapewnić ciągłość działania podmiotu i możliwość świadczenia usług w przypadku wystąpienia incydentu.

Nowela zakłada, że podmioty kluczowe i ważne będą przekazywać sobie nawzajem informacje o incydentach, cyberzagrożeniach i podatnościach za pomocą systemu s46. Ponadto podmioty kluczowe będą miały obowiązek przeprowadzenia na własny koszt, co najmniej raz na 3 lata, audytu bezpieczeństwa.

Podmioty kluczowe i ważne będą mieć 12 miesięcy na dostosowanie się do przepisów – od dnia wejścia w życie ustawy nowelizacji.

Nowela przewiduje również utworzenie sektorowych zespołów CSIRT, które będą wspierać podmioty objęte KSC w obsłudze incydentów cyberbezpieczeństwa.

Zgodnie z ustawą zostanie wprowadzony również Krajowy plan reagowania na incydenty i sytuacje kryzysowe w cyberbezpieczeństwie na dużą skalę. Ma go uchwalić Rada Ministrów w ciągu 6 miesięcy od dnia wejścia w życie noweli. Minister cyfryzacji będzie mógł natomiast wydać polecenie zabezpieczające ze wskazaniem zachowania, które ograniczy skutki trwającego incydentu krytycznego. W jego ramach może np. nakazać podmiotowi przeprowadzenie analizy ryzyka czy zabezpieczenie określonych informacji.

Nowela wprowadza termin „incydent poważny”, czyli taki, który powoduje lub może spowodować: poważne obniżenie jakości; przerwanie ciągłości świadczenia usługi; straty finansowe; lub też taki, który wpływa na inne osoby i jednostki przez wywołanie poważnej szkody. Podmioty kluczowe i ważne będą musiały zgłaszać tego typu incydenty do odpowiedniego CSIRT-u, w ciągu 72 godzin od wykrycia. Natomiast w ciągu 24 godzin będą musiały zgłosić do CSIRT-u sektorowego „wczesne ostrzeżenie”. Podmioty KSC zostały też zobowiązane do powiadomienia o incydencie poważnym użytkowników usług – jeśli ten incydent ma negatywny wpływ na świadczenie usług.

Za nieprzestrzeganie przepisów na przedsiębiorców objętych KSC będą nakładane kary pieniężne. Kara na podmioty kluczowe może wynieść 2 proc. przychodów firmy; minimum 20 tys. zł, a maksymalnie 10 mln euro (ok. 42,4 mln zł). Natomiast kary na podmioty ważne mogą wynieść 1,4 proc. przychodów firmy; min. 15 tys. zł i maks. 7 mln euro (ok. 20 mln zł).

Niezależnie od limitów za niezastosowanie się do nakazu organu cyberbezpieczeństwa będzie grozić kara od 500 zł do 100 tys. zł za każdy dzień opóźnienia. Taka kara grozi np. za niewykonanie nakazu podjęcia określonych czynności dotyczących obsługi incydentu poważnego czy też za nieprzeprowadzenie audytu.

Ustawa przewiduje też kary do 100 mln zł w sytuacji, w której zidentyfikowane zostanie, że podmiot kluczowy albo ważny narusza przepisy ustawy, a przy tym powoduje bezpośrednie i poważne zagrożenie cyberbezpieczeństwa dla obronności, bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa i porządku publicznego, życia i zdrowia ludzi; albo powoduje zagrożenie wywołania poważnej szkody majątkowej lub poważnych utrudnień w świadczeniu usług.

W trakcie prac sejmowych nad ustawą przyjęto zmiany, które doprecyzowały wybrane rozwiązania. Jedna z nich wprowadziła obowiązek udziału przedstawiciela prezydenta w rządowych pracach nad uchwałą Rady Ministrów w sprawie Krajowego planu reagowania na incydenty i sytuacje kryzysowe w cyberbezpieczeństwie na dużą skalę.

Kolejna przewidywała, że administracyjne kary pieniężne za brak realizacji obowiązków wynikających z nowelizacji ustawy o KSC będą mogły być nakładane po raz pierwszy po upływie 2 lat od dnia wejścia w życie noweli. Rozwiązanie to ma umożliwić podmiotom objętym regulacją odpowiednie przygotowanie się do nowych wymagań.

Poprzednia wersja ustawy o KSC pochodzi z 2018 roku i nie ma w niej przepisów implementujących unijną dyrektywę NIS 2. Termin jej wdrożenia do krajowego porządku prawnego upłynął 18 października 2024 r.

Nowelizacja ustawy o krajowym systemie cyberbezpieczeństwa ma wejść w życie po upływie miesiąca od dnia ogłoszenia. (PAP)

mbl/ mick/ mhr/

Tagi weto

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE