W piątek w katedrze św. Patryka na Manhattanie odbyło się uroczyste mianowanie Ronalda Hicksa jedenastym arcybiskupem Nowego Jorku. Hicks przejął pastorał metropolity od swojego poprzednika, arcybiskupa Timothy’ego Dolana, któremu za lata posługi podziękował w imieniu papieża Leona XIV nuncjusz apostolski, kardynał Christophe Pierre. Hicks bardzo szybko zyskał sympatię wiernych, między innymi… cytując tekst popularnej piosenki o największym mieście Ameryki.
„Lubię Nowy Jork, lubię Nowy Jork. Kocham Nowy Jork” – powiedział arcybiskup Hicks, nawiązując do tekstu piosenki „I happen to like New York”. „Więc zacznijcie rozgłaszać nowinę. Zaczynam już dziś” – dodał.
Było to już po pierwszej części piątkowej uroczystości, podczas której Hicks przejął arcybiskupi pastorał od kardynała Timothy’ego Dolana, swojego poprzednika, oraz przyjął bullę papieską, uprzednio odczytaną przez nuncjusza apostolskiego, kardynała Christophe’a Pierre’a.
W ceremonii tłumnie uczestniczyli wierni ze wszystkich warstw społecznych. Poza sześcioma kardynałami, ponad setką biskupów i kapłanów oraz dziesiątkami przedstawicieli władz, byli także reprezentanci innych wyznań oraz około 2000 osób z parafii, szkół i organizacji charytatywnych z trzech dzielnic i siedmiu powiatów, które tworzą archidiecezję nowojorską.
„Dziękuję wam wszystkim z biznesu, związków zawodowych, edukacji, kultury, służb ratunkowych… za obecność dzisiaj” – powiedział arcybiskup Ronald Hicks. „To wiele znaczy i cieszę się na współpracę dla dobra wspólnego” – dodał.
Swoją inaugurację Hicks skwitował słowami, w których podkreślił, że Kościół „nie jest klubem towarzyskim. „Jesteśmy Kościołem misyjnym, a nie klubem towarzyskim. Wyjdźmy na zewnątrz… To nie jest krytyka, lecz zaproszenie do nieustannej odnowy i ponownego odkrycia, dlaczego Kościół istnieje” – powiedział nowy metropolita.
Red. JŁ