Wielokrotnie na tych łamach poruszałem kwestie, nazwijmy to komunikacyjne, z jakimi boryka się Nowy Jork. Pisałem o metrze, autobusach, taksówkach, a także o rykszach, rowerach i rowerach elektrycznych. Dzisiaj, z uwagi na narastające problemy, wracam do tych ostatnich jednośladowców. *** To, jak niebezpieczne są napędzane silnikiem rowery, głównie ich baterie litowo-jonowe, które często podczas ładowania zapalają...