"Gdy wyszłam na zewnątrz, to moim pierwszym wrażeniem było przerażenie, myślałam, że tam wybuchła jakaś bomba. Wszędzie dookoła leżał biały pył, który był prawie po kolana. Poza tym było strasznie cicho, w powietrzu latały tylko kawałki papierów, samochody miały powybijane szyby. A ta cisza była ogromnie przerażająca" - wspomina emerytowana sierżant NYPD Milena Moryc Meehan, która brała udział w akcji...