Najlepszą wiadomością piątku była ta, że Donald Trump nie dostał Pokojowej Nagrody Nobla, o którą zawzięcie i bezceremonialnie zabiegał i o której marzył od lat. Została przyznana wenezuelskiej działaczce opozycyjnej Marii Corinie Machado. Trump nie otrzymał jej nie z powodów politycznych, które on sam podawał za główny faktor decyzji Norweskiego Komitetu Noblowskiego, lecz ze względów formalnych i braku...
Kilka miesięcy temu odbyłem podróż do Nowej Zelandii. Ten wyspiarski kraj przemierzyłem wzdłuż i wszerz. Dwuczęściowy reportaż z tego wojażu ukazał się w „Nowym Dzienniku” 17.05 i 24.05 br. W czasie tego samego wyjazdu odwiedziłem również Australię, w której wcześniej gościłem ponad dwie dekady temu. Z braku czasu nie mogłem objechać tego ogromnego kraju-kontynentu, ograniczyłem się do kilku wybranych...
W Ameryce gdyby każda płytka chodnikowa odpowiadała historię kogoś, kto był nikim, a stał się kimś, powstałby długi, wielokilometrowy spacernik. Każda z tych historii mogłaby posłużyć na scenariusz hollywoodzkiego filmu, na który waliłyby tłumy. Ale w tej samej Ameryce nie brakuje historii odwrotnych, takich, kiedy ludzie ze szczytu spadają w dół, a nawet w przepaść. Jedną z nich jest życiorys byłego...
Spośród lizusów i klaskaczy, których Donald Trump powołał do swojego gabinetu są tacy, których prezydent ściągnął po to, żeby cicho siedzieli, nie wychylali nosa i wykonywali jego polecenia i rozkazy. Ci od siebie nie wyrządzą większych szkód, bo nic nie jest ich inicjatywą, szkodą jest sama ich obecność, a grzechem głównym całkowite podporządkowanie się przełożonemu. Ale nie tylko takimi wasalami Trump...
Gdyby to, co zaraz napiszę działo się w kraju rządzonym przez dyktatora, nikogo by to nie zdziwiło i nikt nie wierzyłby, że może być inaczej, ale gdy ma to miejsce w kraju demokratycznym, więcej, szczycącym się przewodzeniu wolnemu światu, może szokować. Otóż administracja Trumpa otwarcie przyznaje, że wykorzystuje swoją władzę do tłumienia opozycji politycznej, szczególnie do uciszania nieprzychylnych jej...