New York, NY
54°
Sunny
7:14 am6:07 pm EDT
Feels like: 50°F
Wind: 12mph NNE
Humidity: 58%
Pressure: 30.24"Hg
UV index: 0
10 am11 am12 pm1 pm2 pm
55°F
57°F
61°F
63°F
64°F
ThuFriSatSunMon
70°F / 48°F
61°F / 43°F
64°F / 45°F
68°F / 46°F
73°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Tenorzy z Tre Voci skradli serca Polonii

21.10.2026

Były polskie, włoskie, hiszpańskie i amerykańskie przeboje, które zna chyba każdy, lecz ich interpretacja w wykonaniu tenorów z Tre Voci sprawiała, że publiczność uczestnicząca w ich koncertach oszalała z zachwytu. W trakcie ich występów zorganizowanych w związku z 50- leciem Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej widzowie mogli także poznać historię tej instytucji finansowej, a jej najstarsi stażem członkowie otrzymali specjalne wyróżnienia.

***

„Takiego koncertu jeszcze na Greenpoincie nie było”, „to było coś niesamowicie pięknego”, „chętnie zobaczę ich występ jeszcze raz”… to tylko kilka opinii zasłyszanych w tłumie zachwyconej publiczności na temat występu zespołu Tre Voci. Pierwszy z serii kilku jubileuszowych koncertów miał miejsce w Polskim Domu Narodowym „Warsaw” na Greenpoincie i odbył się w piątkowy wieczór, 16 października. Wzięło w nim udział około 1000 osób, członków Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, która zafundowała Polonii to wyjątkowe wydarzenie muzyczne w związku ze swoim złotym jubileuszem. Młodzi polscy tenorzy zaprezentowali bardzo zróżnicowany repertuar, w którym nie zabrakło przebojów znanych ze scen operowych jak np. „Belle” z musicalu „Notre-Dame de Paris”, a także z repertuaru muzyki rozrywkowej i filmowej jak np. „Goldeneye” czy też „(Everything I Do), I Do It for You”. Dla polonijnej publiczności były też perełki znane z repertuaru polskich i amerykańskich gwiazd jak np. przebój Zbigniewa Wodeckiego „Lubię wracać tam, gdzie byłem”, „Kochać” Piotra Szczepanika, „Wspomnienie” Czesława Niemena oraz „New York, New York” i „My Way” wylansowane przez Franka Sinatrę. Tych utworów przywołujących wspomnienia sprzed lat było o wiele więcej, a wszystkie były wykonane w stylu pop-operowym co nadało im dodatkowej głębi i tchnęło w nie nowe życie. Okazuje się, że tzw. classical crossover uprawiany przez tenorów nowej generacji – jak określają się wokaliści z Tre Voci” – niesamowicie przypadł do gustu polonijnej publiczności, która doskonale się bawiła i szalała przy dynamicznych utworach oraz przeżywała i wczuwała w nostalgiczne piosenki. Ich reakcja dodawała energii i jeszcze bardziej „nakręcała” artystów występujących na scenie przez co wytworzyła się niesamowita interakcja pomiędzy nimi a widzami. W dodatku okazało się, że wszyscy trzej tenorzy są także doskonałymi konferansjerami i potrafili świetnie operować słowem wprowadzającym publiczność w klimat wykonywanych przez nich przebojów. Bawili też tańcem, a ich „kocie ruchy” doprowadzały – zwłaszcza płeć piękną – do szaleństwa. To wszystko sprawiło, że nowojorski debiut Tre Voci na pewno pozostanie na długo w pamięci zarówno artystów jak i widzów. „W naszych słowach nie było żadnej kokieterii, gdy ze sceny mówiliśmy, że publiczność jest cudowna, bo rzeczywiście tak to odczuliśmy. Od pierwszych kompozycji, kiedy śpiewaliśmy, publiczność była taką, jaką kochamy, czyli dzika, szalona, z wielkim aplauzem. Tak więc bardzo jej za to dziękujemy” – powiedział „Nowemu Dziennikowi” jeden z trzech tenorów, Voytek Soko Sokolnicki. „Emocje cały czas nam towarzyszą. Adrenalina, wzruszenie i wdzięczność za to, że możemy tutaj śpiewać, to jest to, co właśnie czujemy” – dodał Miłosz Gałaj. „Długo przygotowywaliśmy się do tej trasy, a 50-lecie Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej natchnęło nas do tego, żeby pokazać tak rozbudowany i bogaty repertuar. W dodatku jak słyszeliśmy i jak czuliśmy od publiczności, te emocje były niesamowite zarówno po stronie widowni jak i naszej, bo my jesteśmy bardzo wzruszeni gdy możemy śpiewać dla Polonii. Kochamy przyjeżdżać do Stanów Zjednoczonych, a w związku z tym, że w Nowym Jorku wystąpiliśmy po raz pierwszy, to możemy śmiało powiedzieć, że ten debiut przed taką wspaniałą publicznością jest spełnieniem naszych marzeń” – podkreślił trzeci tenor, Mikołaj Adamczak. 

W koncercie Tre Voci wzięło udział około 1000 widzów

Radości z reakcji publiczności, ale i zachwytu artystów, nie krył pomysłodawca ich koncertów podczas jubileuszu związanego z 50-leciem PSFCU, którym był prezes i dyrektor wykonawczy tej instytucji finansowej Bogdan Chmielewski. „Cieszę się, że nasi członkowie są zadowoleni, bo przecież ten pierwszy z sześciu koncertów Tre Voci, podobnie jak i pozostałe, jest zorganizowany z myślą o nich. To jest nasz wyraz podziękowania im za ich lojalność, za to, że są z nami, oraz że wspierają Polsko-Słowiańską Unię Kredytową, przez co teraz razem możemy się cieszyć sukcesem naszej unii” – podkreślił szef PSFCU. W trakcie koncertu publiczność zgromadzona na sali miała także okazję poznać historię powstania i działalności polonijnej instytucji finansowej ponieważ zostały zaprezentowane krótkie filmy na ten temat. 

Członkowie Rady Dyrektorów PSFCU uczestniczący w koncercie

„Taka była intencja tego koncertu, żeby przenieść naszych członków w podróż muzyczną, ale też dać jej elementy przypominające jak my, jako Polacy, zdobywaliśmy te wszystkie szczyty. Te krótkie filmy były właśnie taką reminiscencją drogi, jaką przeszła Polsko-Słowiańska Federalna Unia Kredytowa w ciągu 50 lat, od czego zaczynała, jakie były najważniejsze momenty w naszej działalności, i co tak naprawdę dzisiaj reprezentujemy. A jest się naprawdę czym pochwalić” – podkreślił Bogdan Chmielewski. 

Przedstawiciele Rady Dyrektorów PSFCU wraz z grupą uhonorowanych najstarszych stażem członków tej instytucji finansowej

Poza tym najbardziej lojalni i najdłużsi stażem członkowie PSFCU otrzymali specjalne dyplomy i certyfikaty. Wśród nich był m.in. Andrzej Piekut. „Otworzyłem konto w styczniu 1981 roku. Wtedy były troszeczkę inne czasy i zarabiało się duże pieniądze po przeliczeniu na złotówki. Natomiast w związku z tym, że wówczas nie znałem jeszcze angielskiego, bardzo miło było przyjść i złożyć pieniądze w banku, w którym mówiło się po polsku” – powiedział nam jeden z najstarszych stażem członków PSFCU, który ma jeszcze czterocyfrowy numer konta, podczas gdy obecnie są one już sześciocyfrowe. „Tak więc jestem członkiem unii kredytowej od 46 lat. W tym czasie aktywa PSFCU wzrosły ze 100 tysięcy na 3 miliardy. Gdy ja otwierałem konto w banku to miałem numer spodni 31, a dzisiaj noszę już 36. Tak więc widać, że zarówno unia jak i ja poszliśmy bardzo w górę” – dodał humorystyczne na zakończenie rozmowy Andrzej Piekut.

Andrzej Piekut jest członkiem PSFCU od 46 lat. Na zdjęciu wraz z żoną

Podobne ceremonie uhonorowania najstarszych członków PSFCU miały miejsce podczas pozostałych koncertów Tre Voci, które dzień później odbyły się w Lodi, NJ, a w niedzielę, 18 października na nowojorskim Queensie. Z kolei kolejne dwa odbędą się w najbliższy weekend w Copernicus Center w Chicago, gdzie tenorzy nowej generacji zadebiutowali 10 lat temu. 

Autor tekstu i zdjęć: Wojtek Maślanka

Trio smyczkowe towarzyszące tenorom nowej generacji i wchodzące w skład Tre Voci Band
Zespół Tre Voci po zakończeniu koncertu otrzymał od publiczności długą owację
Tenorzy z Tre Voci wraz z grupą pracownic menedżmentu PSFCU

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE