Amerykanie zdecydują we wtorek o obsadzie setek stanowisk w Kongresie i władzach stanowych, ale uwaga opinii publicznej skupiona jest przede wszystkim na siedmiu pojedynkach o mandaty senatorów. Ich wyniki odpowiedzą na główne pytanie wieczoru: która z partii będzie miała większość w Senacie.
Główną stawką wtorkowych wyborów w połowie drugiej kadencji Donalda Trumpa jest nowy układ sił w Kongresie. O ile niemal wszyscy eksperci spodziewają się utracenia przez Republikanów minimalnej większości w Izbie Reprezentantów, to kwestia kontroli nad Senatem jest sprawą otwartą.
Obywatele USA wybiorą we wtorek 35 ze 100 senatorów (kadencja senatora trwa sześć lat, co dwa lata do wyborów staje 1/3 z nich). Tegoroczna mapa faworyzuje Republikanów, posiadających większość w Senacie: 20 pojedynków odbywa się w stanach tradycyjnie zdominowanych przez prawicę. Aby uzyskać kontrolę nad Senatem, Demokraci, którzy obecnie mają 47 mandatów, muszą zatem utrzymać swoje mandaty i przejąć co najmniej cztery obecnie należące do Republikanów, ponieważ w przypadku remisu 50-50 decydujący głos przypada wiceprezydentowi J.D. Vance’owi, przewodniczącemu Senatu.
Sondaże wskazują na to, że prawdopodobnie przejmą jeden – w Karolinie Północnej.
W praktyce kwestia większości rozstrzygnie się w siedmiu stanach, gdzie sondażowe różnice między kandydatami są niewielkie. Są to: Michigan (dotychczas w posiadaniu Demokratów) oraz Alaska, Iowa, Kansas, Ohio, Maine i Teksas (tam mandaty sprawowali dotychczas Republikanie). Aby zdobyć większość, Demokraci potrzebują wygranej w czterech z nich. Średnia z sondaży, obliczona przez portal RealClearPolitics, daje Demokratom niewielką przewagę we wszystkich tych stanach poza Iowa.
Najwięcej uwagi mediów oraz pieniędzy darczyńców przyciągnęły zwłaszcza pojedynki w Teksasie i Michigan.
TEKSAS
W Teksasie James Talarico ma szansę wygrać wybory do Senatu jako pierwszy Demokrata w tym stanie od 1988 r. Mierzy się z popieranym przez Trumpa stanowym prokuratorem generalnym Kenem Paxtonem. Talarico to były student teologii i stanowy kongresmen, postulujący zasypanie podziałów politycznych.
Paxton ma za sobą liczne skandale korupcyjne i obyczajowe, a także impeachment. Demokraci od lat starają się zdobyć konserwatywny, lecz przeżywający zmiany demograficzne Teksas, ale przez ostatnich kilkadziesiąt lat Partia Demokratyczna nie wygrała tam żadnych wyborów.
Prezydent Donald Trump poświęcił kampanii w Teksasie wiele uwagi, nazywając Paxtona najlepszym prokuratorem generalnym w kraju, lecz jednocześnie drwiąc z jego aparycji. Paxton z kolei na opublikowanych nagraniach z zamkniętych spotkań narzekał, że działania Trumpa tylko zaszkodziły jego notowaniom.
Średnia z sondaży, obliczona przez RealClearPolitics, daje Talarico przewagę 2,6 punktu procentowego.
MICHIGAN
Drugi z najpilniej obserwowanych pojedynków do Senatu toczy się w Michigan, gdzie kandydat lewego skrzydła Demokratów Abdul El-Sayed walczy o mandat z byłym kongresmenem i reprezentantem republikańskiego establishmentu Mike’iem Rogersem. Kontrowersje w tej kampanii dotyczyły przede wszystkim islamu wyznawanego przez El-Sayeda, syna egipskich imigrantów, oraz jego ostrej krytyki pod adresem Izraela. Trump nazywał go dżihadystą (mimo że El-Sayed potępia terroryzm), a wiceprezydent J.D. Vance sugerował, że nie jest prawdziwym Amerykaninem (choć urodził się w Michigan i jest obywatelem USA).
Kongresmenka Demokratów Haley Stevens, którą El-Sayed pokonał w partyjnych prawyborach, na finiszu kampanii, ku zaskoczeniu współpracowników i polityków partii poparła Rogersa. Tłem dla tej decyzji były kontrowersje dotyczące poglądów El-Sayeda na temat Izraela.
Sondaże uwzględniane przez RCP dają El-Sayedowi przewagę 5 punktów procentowych.
ALASKA
Kontrowersje towarzyszą też wyborom na Alasce, gdzie była kongresmenka Demokratów Mary Peltola ma szanse na odebranie mandatu senatorowi Republikanów Danowi Sullivanowi.
Na pierwszy plan w tej kampanii wysunęła się jednak kandydatura innego Dana Sullivana, nieznanego dotąd szerzej emerytowanego nauczyciela, startującego jako kandydat niezależny. Według „New York Timesa” Sullivan (na karcie wyborczej widnieje jako Daniel J. Sullivan Jr.) został zachęcony przez działaczy Demokratów do udziału w wyborach, by zmylić wyborców. Trump bezskutecznie starał się, by sąd wstrzymał z tego powodu zatwierdzenie ewentualnej wygranej Peltoli, i ocenił, że z powodu fortelu Demokratów wyborów nie będzie można uznać za uczciwe.
Według RCP sondaże dają Peltoli średnią przewagę 1 punktu procentowego.
OHIO
W Ohio – które w ostatnich latach przerodziło się ze stanu „wahającego się” w stan stabilnie konserwatywny – obecny senator Republikanów Jon Husted mierzy się z wieloletnim senatorem Sherrodem Brownem. Husted, umiarkowany polityk, który swój mandat objął po tym, gdy wiceprezydentem został jego poprzednik J.D. Vance, jest jednym z najmniej rozpoznawalnych polityków w Senacie. W tym roku rozgłos przyniósł mu jednak prezydent Donald Trump – lecz nie z powodu jego talentów politycznych, ale… budowy ciała.
Trump wielokrotnie podczas wyborczych wieców zachwalał posturę byłego futbolisty, mówiąc o jego potężnych nogach, wielkich stopach i – przede wszystkim – pośladkach.
Brown to z kolei wieloletni senator, znany przede wszystkim z poparcia dla związków zawodowych i klasy robotniczej. Demokrata prowadził w sondażach RCP o 2,7 punktu procentowego.
KANSAS
Jednym z największych zaskoczeń obecnego cyklu jest pojedynek w Kansas, dotychczas uważanym za bastion Republikanów. Senator Roger Marshall nieoczekiwanie stoczy tam zażarty pojedynek z kandydatem Demokratów, pastorem Adamem Hamiltonem.
Kłopoty Marshalla, z zawodu ginekologa, zaczęły się od publikacji „New York Timesa” na temat agresywnego ściągania przez niego zaległych opłat od swoich pacjentów. Marshall miał pozwać ponad 700 z nich, z czego 81 zostało później aresztowanych.
Hamilton, konserwatywny Demokrata, przewodzi natomiast kościołowi metodystów w Leawood, największej kongregacji Zjednoczonego Kościoła Metodystów w Stanach Zjednoczonych. Podobnie jak większość Demokratów, skupiał się w swoim przekazie na wysokich kosztach życia i sprzeciwie wobec wojny z Iranem.
Według średniej z sondaży RCP Hamilton ma 3,6-punktową przewagę nad swoim rywalem.
MAINE
Najtrudniejszy do przewidzenia może być wynik wyścigu w Maine, stanie w Nowej Anglii, gdzie przewagę mają zwykle Demokraci, lecz od lat reprezentuje go Republikanka Susan Collins, czołowa przedstawicielka umiarkowanej frakcji w partii. 73-letnia weteranka Kongresu mierzy się z byłym liderem Demokratów w stanowym senacie – a z zawodu drwalem – Troyem Jacksonem.
Jackson, określany jako populista, nie był pierwszym wyborem Demokratów, lecz do wyścigu przystąpił po tym, gdy zwycięzca prawyborów, były żołnierz marines Graham Platner, wycofał się ze startu po serii oskarżeń o napaści seksualne. W stanie, którego gospodarka zależy w znacznym stopniu od handlu z Kanadą, Collins udało się na finiszu kampanii wywalczyć zwolnienia z ceł dla części produktów.
Według średniej RCP Jackson utrzymuje przewagę 2,8 punktu procentowego, lecz Demokraci mają w pamięci sytuację z 2020 r., kiedy sondaże niedoszacowały poparcia dla Collins o ponad 10 proc.
IOWA
Badania wskazują na to, że pojedynek w stanie Iowa, znanym z dobrze rozwiniętego rolnictwa, będzie najbardziej zacięty. Umiarkowana prawicowa kongresmenka Ashley Hinson ubiega się tam o urząd zwolniony przez jej partyjną koleżankę Joni Ernst. Jej oponentem jest deputowany do stanowego parlamentu Josh Turek.
Turek, była gwiazda paraolimpijskiej kadry USA w koszykówce, należy do konserwatywnego skrzydła Demokratów. Ważnymi tematami kampanii były cła Trumpa (część z nich, np. na wołowinę, pomogła rolnikom, ale część im zaszkodziła) oraz ceny oleju napędowego, które szczególnie uderzyły w rolnictwo. Mimo to oboje sprzeciwili się planowi Trumpa, by sprowadzić do USA paliwo z Rosji. Oboje domagają się też szybkiego zakończenia wojny z Iranem.
Według średniej RCP Hinson prowadzi w sondażach z przewagą 0,5 punktu procentowego.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ rtt/