New York, NY
66°
Sunny
6:27 am4:51 pm EST
Feels like: 66°F
Wind: 8mph S
Humidity: 41%
Pressure: 30.32"Hg
UV index: 0
5 pm6 pm7 pm8 pm9 pm
64°F
61°F
61°F
59°F
59°F
TueWedThuFriSat
73°F / 57°F
75°F / 63°F
75°F / 66°F
72°F / 59°F
66°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Świat

Arabowie tracą wiarę w siłę USA? W państwach Zatoki mówi się o zmianie sojuszy

15.03.2026

Wojna skłoniła państwa Zatoki Perskiej do ponownej oceny zarówno swojej zależności od USA w zakresie własnego bezpieczeństwa, jak i perspektywy ewentualnego zaangażowania Teheranu, Pekinu i Moskwy w nowe regionalne umowy bezpieczeństwa – zauważają agencja Reutera i portal Hill.

– Przez dziesięciolecia relacje między Waszyngtonem a państwami Zatoki Perskiej opierały się na kompromisie: arabskiej ropie naftowej i kapitale, w tym setkach miliardów dolarów wydanych na amerykańską broń, zaawansowane technologie oraz towary i usługi w zamian za ochronę ze strony USA – powiedział Fawaz Gerges z London School of Economics, cytowany przez Reutersa.

 

Ale obecna wojna zachwiała tymi zdawałoby się trwałymi zależnościami, co skłoniło państwa Zatoki Perskiej do dywersyfikacji partnerstwa. A im intensywniejsze bombardowania przeprowadza Iran na te kraje, tym odważniejsza płynie z nich krytyka dotychczasowych sojuszy.

 

– Jeśli ataki miały na celu powstrzymanie Iranu, czy uwzględniały konsekwencje regionalne, czy też po prostu zignorowano koszt wciągnięcia krajów Zatoki Perskiej w konflikt, w którym nie brały udziału? – zastanawiał się cytowany przez agencję Reutera Al Habtoor, założyciel Al Habtoor Group, jednej z największych firm w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA).

 

Kraje te naciskają na szybkie zakończenie wojny między USA i Izraelem a Iranem. Nie oglądając się na Stany zjednoczone, przywódca Omanu, sułtan Haitham bin Tariq, rozmawiał w środę telefonicznie z prezydentem Iranu Masudem Pezeszkianem i wezwał go do natychmiastowego zakończenia konfliktu.

 

Nawet jeśli kraje Zatoki Perskiej nie będą mogły natychmiast lub całkowicie zerwać z USA, mogą zacząć dalej rozwijać stosunki z Chinami, Rosją i do pewnego stopnia Europą – powiedział w rozmowie z amerykańskim portalem Hill Firas Maksad, dyrektor Eurasia Group.

 

Te kraje, choć nie mają dużego wyboru w sprawie parasola bezpieczeństwa, mogą pogłębić już istniejące więzi gospodarcze z Chinami i współpracę z Rosją poprzez ugrupowanie naftowe OPEC+ i BRICS, do którego już należą i Arabia Saudyjska, i ZEA.

 

– Jeszcze nie zerwały z USA, ale zaczynają się zabezpieczać i dywersyfikować w związku z brakiem zaufania i niezdolności administracji USA do wywiązania się ze swoich zobowiązań – powiedział Maksad.

 

Konsekwencje potencjalnej zmiany sojuszy mogą być dotkliwe nie tylko dla USA, ale całego świata. Zwłaszcza, gdy kraje Zatoki Perskiej zwrócą się jednocześnie ku sojusznikom Iranu – Rosji i Chinom. Taki scenariusz może oznaczać kres dominacji dolara w handlu ropą naftową i przestawienie się na juana. A następnym krokiem może być zamknięcie amerykańskich baz wojskowych w Katarze, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich oraz zaproszenia do nich wojsk chińskich i rosyjskich.

 

Tadeusz Brzozowski (PAP)

 

tebe/ mal/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE