New York, NY
63°
Cloudy
6:40 am7:19 pm EDT
Feels like: 63°F
Wind: 6mph W
Humidity: 70%
Pressure: 30.08"Hg
UV index: 0
2 am3 am4 am5 am6 am
63°F
61°F
61°F
61°F
61°F
WedThuFriSatSun
77°F / 46°F
50°F / 43°F
64°F / 59°F
72°F / 54°F
70°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Społeczeństwo
Kultura
Polonia

Bal u Skłodowskiej-Curie. Najbardziej prestiżowe wydarzenie w roku

06.12.2025
Od lewej: Barbara Kulpa, Magdalena Grzymek, Małgorzata Kozikowska (mama Victorii), Maya Puławska, Cameron Faszewski (kolega Mayi Rakoczy), Helen Leśnik Mistak, Barbara Falkowska, Maria Bielska, Barbara Konopka

Marie Skłodowska-Curie Professional Women’s Association, Inc (MSCPWA) to jedna z tych polonijnych i charytatywnych organizacji, która od 27 lat, przyznaje finansowe nagrody i stypendia dla kobiet – studentek polskiego pochodzenia. To wyróżnienie jest wyrazem hołdu i szacunku dla najwybitniejszej Polki, pierwszej kobiety wykładowczyni uniwersytetu Sorbona, odkrywczyni pierwiastków radu i polonu. Maria Skłodowska Curie pozostaje wzorem dla kobiet całego świata. A inwestowanie w naukę młodego pokolenia rodaków jest zawsze zasadne – ta teza jest szczególnie ważna w tym globalistycznym świecie.

Od początku swego działania, bale odbywają się w gościnnych progach Princess Manor, polsko-amerykańskiej restauracji na Greenpoincie. Właścicielką lokalu jest Barbara Konopka, jednocześnie wiceprezeska stowarzyszenia MSCPWA. I tym razem restauracja została elegancko przygotowana na Bal, jest znana z pysznych rosołków, przekąsek i słodkości, a podczas cocktail hour „tworzy aklimatyzację”, urokliwie wspieraną muzyką Łukasza Plis – znanego, polonijnego skrzypka.

Krakowianki i Górale – Dziecięca Grupa Folklorystyczna odśpiewała hymny narodowe. Potem w programie muzycznym,  grupa zaśpiewała znane piosenki ludowe. W programie jako solistka wystąpiła niezwykle utalentowana Ania Florek z piosenką Anny Jantar „Baju baj” i tak to się zaczęło.

Krakowianki i Górale
Ania Florek

Prezeską MSCPWA jest Maria Bielska, liderka Stowarzyszenia, kobieta z pasją, harcerka, pisarka, korespondentka medialna, jednocześnie aktywistka w polsko-amerykańskim środowisku. Pani Maria Bielska już raz trzeci dowodzi Stowarzyszeniem Profesjonalnych Kobiet im. Marii Skłodowskiej Curie.

Krakowianka Hania Ide z mamą i Jerzy Leśniak, prezes Nowodworski Foundation

„Jesteśmy szczególnie dumne z dorocznych stypendiów im. Antoniego i Józefiny Chmura, których celem jest finansowe poparcie tylko kobiet polskiego pochodzenia na wyższych studiach. Chcemy promować kobiety, aby wzorem Marii Skłodowskiej, kształciły się i pięły w górę, w swoich indywidualnych karierach” – powiedziała Maria Bielska. Prezeska przedstawiła przewodniczącą wieczoru panią Barbarę Falkowski, wieloletnią nauczycielkę w amerykańskim szkolnictwie, inicjatorkę programu „Dual Language Learning”  (aktualnie na emeryturze). Pani Barbara w szczególny sposób uwypukliła znaczenie wykształcenia, powołując się na cytaty z wypowiedzi Marii Skłodowskiej i rodzinnego domu.  

Wyjątkową osobistością wieczoru był od zawsze ks. Józef Szpilski – duchowy inspirator i znakomity mówca słowa Bożego.

Ks. Józef Szpilski

Helen Leśniak – przewodnicząca Komitetu Stypendialnego w skład, którego wchodzą: Barbara Kulpa, Barbara Konopka, Barbara Falkowska i Magdalena Grzymek zaprezentowała trzy wyróżnione studentki.

Stypendia otrzymały: Maya Puławska, Maya Rakoczy i Victoria Kozikowski.

Magdalena Kozikowska (mama Victorii), Maya Puławska, Cameron Faszewski (kolega Mayi Rakoczy)

PREZENTACJE STYPENDYSTEK

Maya Puławska

Jestem studentką trzeciego roku na Uniwersytecie Stony Brook, gdzie studiuję inżynierię mechaniczną oraz matematykę stosowaną i statystykę. Ukończyłam oba kierunki w zaledwie trzy lata. Urodziłam się i wychowałam na Brooklynie w Nowym Jorku, otoczona społeczną energią, różnorodnością i możliwościami. Dorastanie w społeczności, która ceniła ciężką pracę i służbę, ukształtowało mnie w osobę, którą jestem dzisiaj: osobę, która wierzy w wykorzystywanie swoich umiejętności do budowania, łączenia i dawania czegoś od siebie. Marzę o karierze inżyniera lotnictwa i kosmonautyki w sektorze obronnym, gdzie będę mogła przyczyniać się do rozwoju technologii, które chronią i wzmacniają otaczający mnie świat.

Jestem pierwszą osobą w mojej rodzinie, która urodziła się w Ameryce. Mówię po polsku w domu, obchodzę wszystkie święta i przez lata wielokrotnie odwiedzałam rodzinę w Polsce. Jako dziecko zastanawiałam się, dlaczego żaden z moich kolegów z klasy nie miał szkoły w soboty, ale lata spędzone w polskiej szkole stały się jednym z największych darów mojego wychowania. Połączyło mnie to z moim językiem, historią i religią, gdzie nauczyłem się, że przynależność nie polega na tym, gdzie mieszkasz, ale na tym, co ze sobą reprezentujesz.

Dorastając, co roku maszerowałam w Paradzie Pułaskiego, a później pracowałam, jako wolontariuszka i organizatorka parady w Stowarzyszeniu Pułaskiego. Bycie częścią tak silnej społeczności w tak zróżnicowanym mieście jak Nowy Jork nauczyło mnie dumy, świadomości swojego pochodzenia i godnego reprezentowania go.

Niemal cały Zarząd Polsko-Amerykańskiego Stowarzyszenia Kulturalnego w Rockland County. Organizacja od kilku lat wspaniale się rozwija i nie zapomina o polonijnej współpracy

Harcerstwo jest sercem mojej polskiej tożsamości od ośmiu lat. Dołączyłam do harcerstwa w 2017 r., jako nieśmiała dziewczyna, która wolała słuchać niż przewodzić, ale z czasem odnalazłam swój głos poprzez przyjaźnie, kulturę i historię i stałam się pewną siebie liderką, która teraz pomaga innym. W liceum przewodziłam drużynie młodszych harcerzy w Brooklynie, organizując wycieczki i zajęcia rozwijające umiejętność pracy zespołowej i niezależności. W maju tego roku byłam dyrektorką programową weekendowego wyjazdu dla około stu osób z całego Wschodniego Wybrzeża, nadzorując wszystko, w tym logistykę, bezpieczeństwo i planowanie programu. Dzięki harcerstwu odnalazłem dumę z mojego dziedzictwa i cel w służbie innym. Wartości harcerstwa – ojczyzna, nauka i cnota (patriotyzm, wiedza i cnota) kierują mną.

Maria Skłodowska-Curie zawsze była moim wzorem do naśladowania, nie tylko  jako Polka, ale jako naukowczyni, która przełamywała bariery i pozostała wierna swoim korzeniom. Wybrałam ścieżkę w zdominowanej przez mężczyzn dziedzinie, gdzie odporność i ciekawość napędzają postęp. Jednocześnie noszę w sobie delikatność i siłę płynącą z mojej kultury: wartości rodziny, wiary i służby innym. Dla mnie bycie Polką w Ameryce oznacza ciężką pracę i stawianie czoła przeciwnościom losu, przy jednoczesnym zachowaniu wierności swoim wartościom moralnym.

Jako członkini zespołu NASA w Stony Brook Studenckim Zespole Startowym współpracuję ze studentami i pracownikami, projektując, konstruując i wystrzeliwując rakiety zarówno w małej, jak i dużej skali, osiągające wysokość tysięcy stóp. Każdy start był dla mnie zarówno źródłem pokory, jak i satysfakcji, ucząc mnie, że prawdziwy postęp w inżynierii wynika z wytrwałości i pracy zespołowej. W Stony Brook Motorsports, studenckim zespole projektowym, pomagam budować i testować nasz samochód od podstaw. Te doświadczenia przypominają mi, że technologia to nie tylko elektronika czy maszyny, ale ludzie i to, jak innowacje mogą ułatwić im życie i zwiększyć ich łączność.

Od lewej: Barbara Kulpa, Magdalena Grzymek, Małgorzata Kozikowska (mama Victorii), Maya Puławska, Cameron Faszewski (kolega Mayi Rakoczy), Helen Leśnik Mistak, Barbara Falkowska, Maria Bielska, Barbara Konopka

Maya Rakoczy

Obecnie jestem studentką drugiego roku medycyny w Philadelphia College of Osteopathic Medicine (PCOM) i marzę o zostaniu neurologiem. Poza medycyną lubię grać na gitarze, pianinie, śpiewać i ćwiczyć, ostatnio w Penn AC Rowing Association. Miałam przyjemność być nauczycielką gry na pianinie i instruktorką narciarstwa, a także uczyć się języków obcych, mówiąc po polsku i francusku. Te różnorodne doświadczenia pozwoliły mi nawiązać humanistyczny kontakt z pacjentami i zwiększyć zaufanie w relacji pacjent-opiekun, ponieważ pacjenci widzą, że ja też jestem człowiekiem i że zależy mi nie tylko na ich zdrowiu, ale także na ich dobrym samopoczuciu – filozofii, którą PCOM szczególnie podkreśla.

Od rozpoczęcia studiów medycznych angażuję się w działalność akademicką, przywódczą, wolontariacką i kulturalną. W październiku ubiegłego roku zaprezentowałam wyniki badań pierwszego autora, „Clinical Trials in Neurology Reported 2007-2018 Demonstrate Room for Improvement in Reporting and Representation of Race and Ethnicity” na konferencji Society for Neuroscience w Chicago, a następnie podczas Dnia Badań Naukowych PCOM. Obecnie współpracuję z kolegami z Bostonu nad ukończeniem pracy badawczej. Na studiach jestem autorką opisów przypadków w Goldstein Clinical Pain Research Group, a nasz artykuł na temat nowych metod leczenia bólu u osób z bólem przewlekłym jest obecnie recenzowany w czasopiśmie Journal of Integrated Primary Care.

Ponadto, od lutego pełnię funkcję współprzewodniczącej Studenckiego Koła Zainteresowań Neurologią w PCOM. Naszym pierwszym wydarzeniem było tworzenie kartek okolicznościowych we współpracy z Cards for Hospitalized Kids, organizacją, w której co roku pracuję  jako wolontariuszka. Podczas tego wydarzenia studenci medycyny stworzyli ręcznie robione kartki dla dzieci hospitalizowanych, które wysłaliśmy do organizacji, aby rozpowszechniła je w całym kraju. Mam nadzieję, że czytanie kartek, które stworzyliśmy, dodały dzieciom trochę pozytywnej energii.

Podczas mojej pracy – współprzewodniczącej Klubu Neurologicznego i członkini Sieci Neurohumanistyki, wraz z moim zespołem zbudowaliśmy sieć lekarzy, badaczy i studentów, z której może korzystać każdy zainteresowany neurologią, aby uczyć się i zdobywać nową perspektywę.

Jeśli chodzi o działalność kulturalną, moje zaangażowanie w polską społeczność jest stałym elementem mojego życia. Kiedy odwiedzam rodziców w New Jersey, gram hymny i polskie pieśni podczas mszy w języku polskim w kościele Matki Bożej Fatimskiej w Highland Lakes w stanie New Jersey. Ponadto należę do Polskiej Sieci Naukowej Bostonie, grupy naukowców, lekarzy, studentów i przedsiębiorców, która spotyka się raz w miesiącu, aby omawiać swoje badania, interesujące tematy i wspólnie celebrować nasz wspólny język i kulturę.

Victoria Kozikowski

Studiuję fizykę na Uniwersytecie Rice’a, ze specjalizacją w fizyce biologicznej. Studiuję również drugi kierunek studiów: matematykę obliczeniową i stosowaną oraz statystykę. W centrum mojej drogi akademickiej leży głęboka i nieustanna ciekawość, która popycha mnie do zgłębiania relacji między światem fizycznym a biologicznym, aby udoskonalić medycynę w jej obecnym stanie. Planuję uzyskać stopień doktora i prowadzić badania nad mechanizmami mechaniki kwantowej w organizmach żywych, przyczyniając się do postępu w diagnostyce i leczeniu medycznym. Moim celem jest połączenie piękna nauki teoretycznej z praktycznymi rozwiązaniami, które poprawiają jakość życia.

W liceum szukałem możliwości, które stawiały przede mną wyzwania intelektualne i pomagały mi się rozwijać. Brałam udział w programach badawczych, byłam współorganizatorką metaanalizy na temat terapii komórkami CAR-T w ramach inicjatywy Uniwersytetu Oksfordzkiego oraz stworzyłam nowy szczep Drosophila (muszki owocowej) poprzez molekularną bioinżynierię genetyczną. Te doświadczenia wzmocniły moją pasję do nauki i pokazały mi, jak ważne mogą być badania. Dlatego też nazwałam swój szczep „Kozik” od nazwiska Kozikowski.

Pracowałam również jako korepetytor, pomagając młodszym uczniom w nauce i dzieląc się radami. Te cotygodniowe sesje stały się jednymi z najbardziej satysfakcjonujących momentów w liceum, ponieważ budowałam relacje z młodszymi uczniami, którzy teraz sami aplikują na studia. Nauczyłam się, że przywództwo często oznacza bycie obecnym, wspieranie i poświęcanie czasu na autentyczne słuchanie – coś, co nauczyłam się cenić przede wszystkim dzięki mojej polskiej społeczności.

Na Rice nadal łączę naukę z działalnością społeczną i wolontariatem. Moi rodzice wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych, aby zapewnić mi lepszą przyszłość, a ich odwaga i poświęcenie inspirują mnie każdego dnia. Studiuję nie tylko dla siebie, ale także dla nich i dla społeczności, które mnie ukształtowały. Chcę zostać naukowcem, który nie tylko przekracza granice w laboratorium, ale także wspiera innych, stawiając Boga i moją społeczność w centrum swojej pracy. Otrzymanie tego stypendium jest dla mnie dużym wsparciem.

Od lewej: Robert i Aleksandra Chibowski z młodszą córką, Kasia Gnatek, Elżbieta Hetnar i Agata Landa

Wyróżnione studentki otrzymały po 2000 dolarów.

Tego wieczoru Charles „Kazik” Korzeb, zaprzyjaźniony przez lata z MSCPWA poprzez żonę Ewę, wieloletnią członkinię Stowarzyszenia Marii Skłodowskiej, uhonorował odejście żony Ewy na wieczny odpoczynek i przekazał 5000 dolarów na Fundusz Stypendialny imieniem Ewy Korzeb. Charles został także, jednym ze sponsorów wieczoru.

Charles Korzeb i Maria Bielska

Wydarzenie obecnością zaszczyciła Monika Kucharczyk – wicekonsul z Konsulatu Generalnego RP w NY. Obecni byli też nauczyciele wielu polonijnych szkół i dyrektorzy tych szkół, także przedstawiciele największych polonijnych organizacji i stowarzyszeń. Miło było widzieć uśmiechnięte twarze przedstawicieli z rodzin wyróżnionych studentek, którzy z dumą opowiadali o rodzinnych osiągnięciach w USA.

Do tańca grał zespół „Stefan i przyjaciele” z gościnnym udziałem soliski Zespołu „Blue Sky Band” – Beaty.

Autor zdjęć: Elżbieta Popławska

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner