New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Bartosz Grodecki nowym szefem BBN. Wśród polityków reakcje raczej pozytywne

08.05.2026

Decyzja prezydenta o powołaniu Bartosza Grodeckiego na szefa BBN spotkała się z pozytywnym odbiorem części polityków, w tym poza PiS także Nowej Lewicy, PSL, Polski 2050 i Konfederacji. Z kolei KO zachowuje umiarkowany optymizm, a rzecznik rządu Adam Szłapka krytykował pierwsze wypowiedzi nowego szefa BBN ws. SAFE.

 

Bartosz Grodecki, w przeszłości dyplomata i pracownik Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w latach 2020-2023 r. wiceminister spraw wewnętrznych w rządzie Zjednoczonej Prawicy w piątek rano został wyznaczony przez prezydenta Karola Nawrockiego na nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

 

Obsadzenie funkcji szefa BBN stało się konieczne po tym, jak z tej funkcji pod koniec kwietnia zrezygnował Sławomir Cenckiewicz. Decyzję polityk uzasadniał tym, że rząd uniemożliwił mu pełnienie funkcji, odmawiając mu dostępu do informacji niejawnych. Jego rezygnacja została przyjęta.

 

Podczas piątkowych uroczystości prezydent Nawrocki swój wybór uzasadniał doświadczeniem dyplomatycznym Grodeckiego, połączonym z wiedzą dotyczącą bezpieczeństwa. Podkreślił także, że najważniejsze zadania przed jakimi staje nowym szefem BBN, to modernizacja i reforma Polskich Sił Zbrojnych, a także przyjęcie najważniejszych, strategicznych dokumentów bezpieczeństwa państwa takich jak Strategia Bezpieczeństwa Narodowego.

 

To także – jak wymieniał prezydent – budowanie systemu odporności społecznej wszystkich Polek i Polaków oraz odpowiedzialności wobec sojuszników Polskich. Prezydent zaznaczył, że zastępcami szefa BBN pozostają: gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski oraz gen. bryg. rez. Mirosław Bryś.

 

Gratulacje na platformie X nowemu szefowi BBN złożył jego poprzednik Sławomir Cenckiewicz. Życzył mu uporu w walce o bezpieczną Polskę, odwagi w konfrontacji z jej wewnętrznymi i zewnętrznymi wrogami, daleko idącej podejrzliwości wobec systemu III RP w tym premiera Donalda Tuska i szefa MON oraz służb specjalnych z Agencją Wywiadu i ABW. Życzył mu też dobrych i bezpośrednich relacji z sojusznikami z USA, szczelnej weryfikacji ludzi przewidzianych do awansów, świetnych pomysłów i wiedzy, której potrzebuje prezydent.

 

Jeszcze tego samego dnia wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że „niezwłocznie zaprosi” nowego szefa Biura na spotkanie. Zaznaczył jednak, że to minister obrony sprawuje konstytucyjne zwierzchnictwo nad armią w czasie pokoju. – Ten porządek konstytucyjny musi być wypełniany i będę stał na jego straży – podkreślił. Szef MON Pytany, czy doświadczenie Grodeckiego jest wystarczające, by sprawować funkcje szefa BBN, podkreślił, że nie miał do tej pory okazji z nim współpracować, choć „oczywiście, że trzeba dać (mu – PAP) szanse”.

 

Zdaniem wiceszefa sejmowej komisji obrony narodowej Pawła Suskiego (Koalicja Obywatelska), każdy na tym stanowisku byłby lepszy niż Sławomir Cenckiewicz. Natomiast poseł Mariusz Witczak(KO) wskazywał w rozmowie z PAP, że „dopiero po owocach poznamy, czy nowy szef BBN okaże się w miarę suwerenny, czy wpisze się w BBN Antoniego Macierewicza”. Za „wychowanków” byłego ministra obrony Witczak uznał zarówno Cenckiewicza jak i zastępcę szefa BBN gen. Andrzeja Kowalskiego.

 

Do decyzji prezydenta ws. powołania Grodeckiego na szefa BBN pozytywnie odniósł się zaś wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski (Nowa Lewica). Polityk zapewnił, że kibicuje jego „karierze i dobrym decyzjom w BBN”. Zauważył też, że Grodecki był wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji oraz, że zajmował się cyberbezpieczeństwem.

 

O nowym szefie BBN-u z aprobatą wypowiedział się także – w rozmowie z PAP – wiceszef MSWiA Wiesław Szczepański (Nowa Lewica). Polityk podkreślił, że poznał Grodeckiego w poprzedniej kadencji Sejmu, gdy był wiceministrem MSWiA i była to wówczas osoba bardzo spokojna, zrównoważona i kompetentna. – Uważam, że jest to urzędnik, fachowiec w swojej branży – podkreślił Szczepański. Wyraził przy tym nadzieję, że właśnie taki Grodecki pozostanie, pomimo nowej funkcji. Dodał, że liczy na lepszą współpracę pomiędzy BBN-em a rządem.

 

Na lepszą współpracę prezydenckiego Biura z rządem liczy też poseł Polski 2050 Łukasz Osmalak. W rozmowie z PAP zaznaczył, że współpraca BBN-u z premierem i ministrem obrony narodowej w dziedzinie bezpieczeństwa powinna pozostawać poza sporem politycznym.

 

Decyzję prezydenta skomentowali w rozmowie z PAP także posłowie opozycji. W ocenie posła PiS Radosława Fogla prezydent dokonał bardzo dobrego wyboru powołując Grodeckiego na to stanowisko. Wiceszef sejmowej komisji spraw zagranicznych podkreślił też w rozmowie z PAP, że Grodecki to „doświadczony dyplomata” i z pewnością „doskonale sobie poradzi”.

 

Z kolei poseł Konfederacji Krzysztof Tuduj stwierdził, że nominacja Bartosza Grodeckiego na nowego szefa BBN jest „lekko zaskakująca”. W jego opinii gen. bryg. rez. Andrzej Kowalski, który jest zastępcą szefa BBN, jest „mocniejszy merytorycznie” w tematyce bezpieczeństwa narodowego.

 

Na aktywność nowego szefa BBN politycy nie musieli długo czekać. Już po południu Grodecki odniósł się do podpisanej umowy w sprawie programu SAFE. Na platformie X napisał, że „Bezpieczeństwo Polski musi być budowane na sile własnego państwa, własnej gospodarki i własnych decyzji – nie na mechanizmach, które mogą stać się przedmiotem politycznej gry. Dzisiejsze podpisanie europejskiego SAFE to decyzja, która będzie miała w przyszłości konsekwencje prawne i finansowe. To sprawa, która dotyczyć będzie całego pokolenia Polaków – także ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie”. Jak zaznaczył, „pożyczka SAFE, zaciągana na 45 lat w obcej walucie, może zostać politycznie zablokowana decyzją instytucji zewnętrznych, podczas gdy Polska nadal będzie zobowiązana do spłaty długu”. „Nie jesteśmy pewni nawet poziomu oprocentowania tego kredytu” – zauważył.

 

O tę wypowiedź szefa BBN dziennikarze spytali w piątek rzecznika rządu Adama Szłapkę. – Albo kłamie, albo nie zna tego mechanizmu – powiedział Szłapka. Zaznaczył, że w przypadku programu SAFE „nie ma mechanizmu warunkowości, na jaki zgodził się Mateusz Morawiecki na przykład w programie KPO”. – Po drugie, wszystkie te środki zostaną wydane bardzo szybko, bo taki jest właśnie cel programu SAFE, żeby w bardzo szybkim czasie dokonać zamówień i zakupów w firmach zbrojeniowych, przede wszystkim w polskich firmach zbrojeniowych, bo tam ponad 80 proc. trafi – zaznaczył Szłapka.

 

– Skutek (programu SAFE) będzie taki, że w polskich firmach zbrojeniowych, ale także w całej Europie powstaną nowe linie produkcyjne, że będą zatrudnieni nowi ludzie, że przetransferowane zostaną nowe technologie. To już zostanie na zawsze, bo to jest inwestycja w tą twardą infrastrukturę gospodarczą – dodał rzecznik rządu.

 

Także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty w nagraniu opublikowanym na platformie X podkreślał, że dzięki pieniądzom uzyskanym w ramach SAFE „12 tys. polskich fabryk będzie miało pracę”. Jak dodał, powstawały będą także nowe fabryki. Czarzasty przypomniał również, że 90 proc. pieniędzy uzyskanych w ramach pożyczki zostanie wydane w Polsce, a 10 proc. – za granicą. Marszałek Sejmu zastrzegł jednocześnie, że od zagranicznych firm kupione zostaną „takie rzeczy, których w Polsce nie można wyprodukować”.

 

Umowę dot. programu SAFE, na mocy której Polska ma otrzymać nawet 43,7 mld euro na obronność w postaci niskooprocentowanych pożyczek, podpisali w piątek w Warszawie ministrowie obrony i finansów oraz unijni komisarze ds. budżetu oraz obronności. Umowa Polski została zatwierdzona jako pierwsza spośród 19 państw uczestniczących w programie; następna w kolejności jest Litwa.(PAP)

 

pab/ ef/ ugw/ mro/

Tagi grodecki

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE