Burmistrz miasta Nowy Jork Zohran Mamdani ujawnia „prawdziwe koszty życia” w Wielkim Jabłku. Wyliczenia przedstawiono w raporcie „NYC True Cost of Living Measure – TCOL” Biura Burmistrza ds. Równości i Sprawiedliwości Rasowej. Jak wynika z opracowania – życie w mieście kosztuje nowojorską rodzinę średnio 159 197 dolarów rocznie.
Zgodnie z raportem biura – aż 62 proc. mieszkańców Wielkiego Jabłka (czyli około 5 milionów ludzi) nie zarabia wystarczająco dużo, aby próg kosztów życia odpowiadający jego sytuacji osobistej. Progi te prezentują się następująco:
Średnio 159 197 dolarów dla pary z dwójką dzieci;
średnio 114 108 dolarów dla samotnego rodzica z dwójką dzieci
oraz średnio 131 000 dolarów dla bezdzietnej pary singli.
Dla porównania – według wyliczeń Urban Institute – przeciętna amerykańska rodzina potrzebuje, aby się utrzymać, 134 800 dolarów rocznie (w skali kraju).
Z wyliczeń ratusza wynika, że niedobory finansowe w grupie osób, które żyją poniżej wyznaczonych progów, są o wiele wyższe niż może się wydawać. Przeciętnemu mieszkańcowi do osiągnięcia swojego pułapu brakuje 39 603 dolarów. Największe deficyty występują, malejąco, wśród mieszkańców Bronksu, Brooklynu, Queensu i Manhattanu. Na Staten Island „tylko” 48,2 proc. mieszkańców nie osiąga wyznaczonych w raporcie progów.
W opracowaniu wskazano również, że 3,58 miliona nowojorczyków to osoby zbyt zamożne, aby kwalifikować się do pomocy socjalnej – np. bonów żywnościowych SNAP czy dodatków do zakwaterowania – ale jednocześnie zbyt biedne, by bez trudu opłacić mieszkanie, jedzenie i rachunki.
Red. JŁ