Ułaskawiony przez prezydenta Donalda Trumpa Joseph Schwartz – prezes sieci domów opieki z Rockland County w Nowy Jorku – i tak trafi za kraty. Pomimo tego Schwartz odsiedzi rok więzienia w Arkansas, gdzie został skazany na podstawie prawa stanowego, a takich przestępstw ułaskawienie prezydenta nie obejmuje.
Dzięki ułaskawieniu Trumpa Joseph Schwartz uniknie potencjalnie bardzo wysokiej kary za oszustwo podatkowe na kwotę blisko 40 milionów dolarów, choć nie całkowicie, ale więzienia ostatecznie nie uniknie.
Schwartz został skazany w Arkansas za przestępstwa związane z Medicaid, uchylanie się od płacenia podatków oraz nieopłacanie składek pracowniczych. Według władz stanu odpowiadał także za zaniedbania w domach opieki, w tym brak finansowania podstawowych potrzeb pensjonariuszy, co doprowadziło do przejęcia dwóch placówek przez stan. Prokurator generalny Arkansas stwierdził, że Schwartz wykorzystywał dla własnej korzyści zarówno pacjentów, jak i zatrudniany przez siebie personel.
Tuż po ogłoszeniu ułaskawienia w federalnym procesie Schwartza Arkansas zażądało, by przedsiębiorca stawił się do odbycia kary w więzieniu stanowymi w ciągu siedmiu dni. W poczet odbywania wyroku zaliczono mu trzy miesiące, które spędził wcześniej w więzieniu federalnym.
Poza karą więzienia Schwartz musi wypłacić także 1,8 mln dolarów z tytułu restytucji zasądzonej w Arkansas oraz 5 mln dolarów restytucji i 100 tys. dolarów grzywny w związku z federalnym procesem, którego dotyczyło ułaskawienie.
Red. JŁ