Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Nowy Jork

Burmistrz Nowego Jorku zadzwonił do Trumpa. Wyraził sprzeciw po pojmaniu Maduro

04.01.2026

Zohran Mamdani, nowy burmistrz Nowego Jorku, zadzwonił w sobotę do prezydenta Donalda Trumpa, aby wyrazić sprzeciw wobec działań wymierzonych w Wenezuelę oraz aresztowania jej przywódcy, Nicolása Maduro. Uznał to za naruszenie prawa federalnego i międzynarodowego.

– Zadzwoniłem do prezydenta i rozmawiałem z nim bezpośrednio, aby wyrazić swój sprzeciw, wobec tego aktu – oświadczył Zohran Mamdani podczas sobotniej konferencji prasowej.

Burmistrz nie ujawnił odpowiedzi Trumpa. Według współpracowników Mamdaniego, zainicjował on rozmowę w sobotę po południu, a samo połączenie było krótkie.

– Wyraziłem swój sprzeciw, jasno to powiedziałem i na tym się skończyło – wyjaśnił Mamdani.

Dziennik „New York Times” zauważył, że sobotnia deklaracja oraz wcześniejsze oświadczenie pisemne to pierwszy przypadek, gdy burmistrz – reprezentujący lewicowe skrzydło Partii Demokratycznej – wszedł w konflikt z Trumpem od czasu objęcia urzędu w czwartek. Rodzi to perspektywę dalszych napięć w nadchodzących dniach, gdy Maduro, który został już przetransportowany wraz z żoną do Nowego Jorku, stanie przed sądem federalnym na Manhattanie pod zarzutem handlu narkotykami i bronią.

W sobotę Mamdani starał się jednak bagatelizować wpływ tej rozmowy na wzajemne relacje.

– Prezydent i ja zawsze byliśmy ze sobą szczerzy i bezpośredni w kwestiach, w których się różnimy. Nowojorczycy wybrali mnie, abym był szczery i bezpośredni i zawsze działał z myślą o dobru ludzi, którzy mieszkają w tym mieście – oświadczył burmistrz.

W ocenie gazety, wpływ Mamdaniego na los Maduro w areszcie federalnym będzie znikomy, nawet jeśli proces odbędzie się na terenie miasta. Burmistrz przyznał, że ma w tej sferze ograniczenia.

– Moim obowiązkiem jest, aby wszelkie działania rządu federalnego miały minimalny wpływ na codzienne życie nowojorczyków – zaznaczył.

„NYT” wskazuje, że przed sobotnimi komentarzami Mamdani rzadko wypowiadał się na temat Wenezueli czy polityki USA w Ameryce Łacińskiej. Choć zarówno on, jak i Maduro identyfikują się jako socjaliści, nie łączą ich żadne relacje. W pisemnym oświadczeniu burmistrz zwrócił jednak uwagę na dziesiątki tysięcy Wenezuelczyków mieszkających w mieście.

– Skupiam się na ich bezpieczeństwie i bezpieczeństwie każdego nowojorczyka. Moja administracja będzie nadal monitorować sytuację i wydawać odpowiednie wytyczne – stwierdził Mamdani.

Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)

ad/wr/

Tagi nowy jor

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner