Prokuratura federalna USA ujawniła w poniedziałek zarzuty przeciwko byłemu dyrektorowi FBI Jamesowi Comeyowi; jest oskarżony m.in. o przekazywanie niejawnych informacji. Reuters podkreślił, że to już trzeci zestaw zarzutów stawianych byłemu urzędnikowi zwaśnionemu z prezydentem Donaldem Trumpem.
Jak wynika z aktu oskarżenia, Comeyowi zarzuca się, że w 2016 r. polecił podwładnym, by podjęli rozmowę z reporterem „New York Timesa”, aby poprawić nieścisłości, które pojawiły się w depeszy agencji Reutera na temat inwigilacji skrzynek e-mailowych. Według śledczych informacje przekazane dziennikarzowi były niejawne.
W reakcji na nowe zarzuty były szef FBI opublikował na swoim blogu wideo, w którym zarzucił prokuraturze nadużycia.
– Cóż, znowu to robią. Byłoby to wręcz zabawne, gdyby nie było to tak rażące nadużycie Departamentu Sprawiedliwości, na które nie możemy przymknąć oka – powiedział Comey.
– Nic się ze mną nie zmieniło. Nadal jestem niewinny. Nadal nie boję się tych ludzi i nadal wierzę w niezależne sądownictwo federalne – dodał.
To już trzecia sprawa karna przeciwko Comeyowi wniesiona przez resort sprawiedliwości w gabinecie Trumpa. Pierwsza została oddalona ze względów formalnych, a w kwietniu były dyrektor FBI został oskarżony o grożenie prezydentowi w formie zamieszczonego na Instagramie zdjęcia muszelek ułożonych w liczby 86 i 47.
Liczba 47 miała oznaczyć Trumpa, który jest 47. prezydentem USA, a „86” w żargonie używanym m.in. w restauracjach może oznaczać „zakaz”, czy „usunięcie” czegoś lub kogoś, zaś w potocznym rozumieniu – zabicie człowieka. Comey twierdzi, że nie miał zamiaru grozić Trumpowi, a wpis usunął szybko po publikacji.
Prezydent USA wielokrotnie mówił, że Comey „powinien siedzieć w więzieniu”. Głównym powodem konfliktu była decyzja szefa FBI o wszczęciu śledztwa w sprawie domniemanych rosyjskich powiązań otoczenia Trumpa oraz rosyjskiej ingerencji w wybory prezydenckie z 2016 r., w których Trump pokonał kandydatkę Partii Demokratycznej, Hillary Clinton.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ piu/