Podsekretarz obrony USA ds. politycznych Elbridge Colby ocenił czwartkową rozmowę z szefem prezydenckiego Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN) Bartoszem Grodeckim jako „bardzo owocną”. Dodał, że przedmiotem dyskusji było m.in. wzmocnienie obecności wojskowej USA w Polsce.
„Odbyliśmy bardzo owocną dyskusję na wielu frontach, między innymi na temat wzmocnienia obecności sił zbrojnych USA w Polsce i postępów w realizacji NATO 3.0. Polska nadal jest wzorowym sojusznikiem i bardzo cenimy jej przywództwo i partnerstwo” – napisał Colby na platformie X.
Colby to kluczowy decydent w Pentagonie w kontekście trwającego przeglądu sił USA na świecie, który ma doprowadzić do zmian w rozmieszczeniu wojsk w Europie. Jest też głównym zwolennikiem redukcji wojsk USA na kontynencie, choć – jak wynika z komunikatu – nie w Polsce.
Po rozmowie z amerykańskim urzędnikiem, szef polskiego BBN powiedział dziennikarzom, że Colby wyraził otwartość na ustanowienie stałej bazy wojsk USA w Polsce. Zaznaczył też, że nagle wstrzymany przyjazd rotacyjnej brygady wojsk USA zostanie dokończony, choć jeszcze nie wiadomo, w jakiej formie.
– Jeśli chodzi o dokończenie rotacji, wciąż czekamy na zakończenie prac planistycznych. Tutaj nie padł ani termin, ani (informacja), jakiej dokładnie jednostki możemy się spodziewać na terytorium Polski, ale — co jest istotne — kwestia tego, czy ta jednostka przyjedzie, nie jest w ogóle (…) kwestionowana — powiedział. Dodał, że o szczegółach zdecydują planiści „najszybciej, jak to tylko jest możliwe”. Jeszcze dzień wcześniej po spotkaniu z szefem dyplomacji USA Markiem Rubio, szef Biura Polityki Międzynarodowej w Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz sugerował, że nagle wstrzymany w maju przerzut rotacyjnej brygady pancernej z Teksasu do Polski nie zostanie wznowiony.
Według szefa BBN sprawa dokończenia rotacji w Polsce jest traktowana odrębnie od sprawy stałej bazy USA w Polsce, jednak zaznaczył, że Polska musi złożyć teraz konkretną ofertę w tej sprawie.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ san/