New York
28°
Cloudy
7:05 am5:13 pm EST
6mph
84%
30.24
ThuFriSat
43°F
30°F
30°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Kultura
Polonia

„Czuwały nad nami anioły”

16.12.2022
Anna i Janusz Skowronowie podczas spotkania w Polskim Instytucie Naukowym na Manhattanie opowiedzieli o tym, jak powstała ich książka „Czuwały nad nami anioły” ZDJĘCIA: JANUSZ M. SZLECHTA/NOWY DZIENNIK

Po raz pierwszy w ramach Przytuliska Literackiego odbyły się dwa spotkania w różnych miejscach. We wtorek, 29 listopada, spotkanie odbyło się w Polskim Instytucie Naukowym na Manhattanie, a w środę, 30 listopada, tradycyjnie już w MM Art Studio w Wallington, NJ. Głównymi gośćmi spotkania byli Anna i Janusz Skowronowie.

Czy to możliwe, że Przytulisko Literackie, które powstało we wrześniu 2018 roku, już ma za sobą 30 spotkań? Czy to możliwe, że właśnie od teraz nasze spotkania będą się odbywać na terenie dwóch stanów? Czy to możliwe, że właśnie państwo Skowronowie, z książką ”Czuwały nad nami anioły”, byli gośćmi tej pierwszej, poszerzonej edycji Przytuliska? I potwierdzili swoją obecnością nie po raz pierwszy, że nam dobrze życzą! Nie trzeba zapominać, że pierwsze Przytulisko Literackie, które odbyło się 12 września 2018 roku, było spotkaniem właśnie z nimi! Wtedy zaprezentowali swoją książkę „Z trzynastego piętra. Szkice nowojorskie”.

Tak, to wszystko jest możliwe i to wszystko prawda. I pragniemy poinformować, że plany na kolejne wieczory Przytuliska Literacko-Artystycznego mamy już poczynione na pół roku do przodu.

Elżbieta Kieszczyńska (z lewej) przypomniała, że Anna i Janusz Skowronowie byli gośćmi pierwszego Przytuliska Literackiego, które odbyło się 12 września 1918 roku w Polskim Domu Cracovia Manor w Wallington, NJ

Pierwsze spotkanie w PIN

We wtorek wieczorem, 29 listopada 2022 roku, w siedzibie Polskiego Instytutu Naukowego na Manhattanie (208 East 30 Street) spotkaliśmy się z Anną i Januszem Skowronami i rozmawialiśmy o ich najnowszej książce „Czuwały nad nami anioły”.

Na stole, przy którym zasiedli, leżały egzemplarze tej książki, ale też stały na specjalnych stojakach obrazy, namalowane przez Janusza w ostatnich miesiącach.

Przywitała zebranych Elżbieta Kieszczyńska. Opowiedziała przy okazji o swoich pierwszych kontaktach z Instytutem. A potem zapytała autorów książki, co było impulsem do jej napisania i jak wyglądał proces jej powstawania.

– Książka jest naszą reakcją na pandemię Covida-19 i wynikający stąd stres. Od czasu do czasu silne emocje przelewam na papier, a Janusz wtedy rysuje lub maluje. Ja pracowałam w szpitalu Long Island Jewish Forest Hills na Queensie, więc skutki pandemii widziałam z bliska, dotykały mnie boleśnie. W naszym szpitalu pracowały pielęgniarki praktycznie ze wszystkich stanów, bo zaczęło nam brakować personelu. Na jednej zmianie pracowała ze mną koleżanka Norma. Walczyła o życie pacjentów, ale sama przegrała z wirusem i odeszła – mówiła Anna Skowron.

Stwierdziła, że sytuacja w Nowym Jorku zaczęła ich napawać przerażeniem. Protesty na tle rasowym zaczęły przeradzać się w agresywne zamieszki i starcia z policją. Coraz więcej było aktów grabieży i wandalizmu. Rabowane i dewastowane były nie tylko markowe sklepy, ale też małe sklepiki, a nawet apteki. W pierwszym tygodniu czerwca 2020 roku zaczęła obowiązywać w Nowym Jorku godzina policyjna. Ludzie bali się wyjść z domu. Dotychczas atrakcyjne i bezpieczne miasto zaczęło zmieniać swój wizerunek. Wtedy napisała wiersz „Gdzie ten kraj?”, który zamieściła w książce. I wiersz ten przeczytała:

Co się tu dzieje na litość Boga?

Skąd tu te ciosy, przecież nie od wroga.

Kraj ten wybraliśmy dla lepszej przyszłości,

Skąd więc tyle złości?

Skąd tyle buntu i wrzącej agresji,

Tyle przemocy i chorej obsesji,

Tragedii, zniszczeń, mienia straconego?

Dlaczego?

Gdzie podział się kraj z tolerancji i szacunku znany?

Gdzie kraj ciężkiej pracy, mimo to kochany.

Potężny chaos rozrywa me myśli.

Gdzie ta Ameryka o której śniliśmy?

– Naszą odskocznią od sytuacji w Nowym Jorku stało się podróżowanie. Ania mogła też oderwać się od pracy w szpitalu, odreagować – powiedział Janusz Skowron. – Obostrzenia były mniejsze niż w Europie i pozwalały wyrwać się z domu, zobaczyć ciekawe miejsca w stanie Nowy Jork. Pięknie nam się podróżowało, bo drogi i odwiedzane miejsca były niemal puste, nie było korków. Aby zobaczyć jakieś miejsce, często musieliśmy zakładać rękawiczki i maski, bo takie były rygory. Te maski od dawna pojawiały się na moich obrazach, a teraz są w naszej rzeczywistości. Tak więc nasza książka jest swojego rodzaju dokumentem rzeczywistości, w której przyszło nam żyć – dodał Janusz Skowron. – Mieliśmy w planach lot do Polski, ale wciąż te plany się zmieniały ze względu na trudne realia. W Stanach Zjednoczonych ograniczenia były niewielkie, ale w Polsce zaostrzono wymogi i musieliśmy przesunąć lot. Potem to się zmieniało. W końcu udało nam się polecieć w 2021 roku na trzy miesiące. Nigdy wcześniej nie przebywaliśmy tak długo w Polsce. W 2022 roku polecieliśmy po raz drugi. Dojrzeliśmy wówczas do napisania tej książki – podkreślił.

Uczestnicy spotkania zadawali autorom książki pytania. Na które uzyskiwali ciekawe odpowiedzi. Znacznie więcej informacji można znaleźć w samej książce. Na koniec Anna i Janusz Skowronowie pozowali do wspólnych zdjęć z uczestnikami spotkania.

Uczestnicy spotkania w PIN (od lewej): Mariusz Bargielski, Ella Wojczak, Elżbieta Kieszczyńska, Małgorzata Wilczkiewicz, Władysław Zając, Anna Frajlich-Zając, Anna Skowron, Janusz Skowron i Arek Kazimierski

Polski Instytut Naukowy wynajmuje nam salę, a sponsorem i dobroczyńcą wieczorów jest pan doktor Stanisław Burzyński z Houston, w stanie Teksas. Dziękujemy panu doktorowi za finansowanie naszych spotkań w Nowym Jorku. Dziękujemy także Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej i mecenasowi Przemysławowi Janowi Blochowi za wspieranie finansowe.

Polski Instytut Naukowy jest jedną z 25 placówek rozsianych na całym świecie, które za cel uznają utrzymanie polskiego ducha i tradycji poprzednich pokoleń. Do tych placówek należą też: nowojorska Fundacja Kościuszkowska, Instytut Piłsudskiego i Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. Inne ośrodki polskiej kultury to między innymi: Zamek Montresor we Francji, Polski Instytut Naukowy w Kanadzie, Fundacja Muzeum Pamięci 2. Korpusu w Rzymie, Muzeum Tadeusza Kościuszki w Solurze i  Muzeum Polskie w Rapperswil w Szwajcarii.

Drugie spotkanie w MM Art’s Studio

Dzień później, Anna i Janusz Skowronowie przybyli do Wallington w stanie New Jersey. Każdy z uczestników otrzymał lampkę szampana, a prowadząca spotkanie Elżbieta Kieszczyńska wzniosła toast za „zdrowie i dalsze sukcesy państwa Skowronów”. Kiedy opadły emocje, rozpoczęła się dyskusja o ich książce „Czuwały nad nami anioły”.

Spotkanie w MM Art Studio w Wallington. Elżbieta Kieszczyńska prezentuje książkę Anny i Janusza Skowronów

Najpierw jednak Elżbieta Kieszczyńska przypomniała, że w 2014 roku wydali książkę „Podróż z biletem szczęścia”, a w roku 2017 „Z trzynastego piętra. Szkice nowojorskie”. W tym roku ukazał się również „Katalog. 45 lat w sztuce”, zawierający grafiki, rysunki i obrazy Janusza Skowrona.

Autorzy opowiedzieli o historii powstania najnowszej książki. Jednoznacznie podkreślili, że dzięki temu, iż czuwały nad nimi anioły, spokojnie i bez chorób przeżyli okres pandemii, która zaburzyła życie ludziom nie tylko w Nowym Jorku. W 2021 roku oboje przeszli na wcześniejszą emeryturę. Pani Ania została emerytką 1 kwietnia.  Stwierdziła, że jesień życia u każdego przychodzi w innym momencie, dlatego nie chciała czekać na tę szarą i słotną i po 25 latach zakończyła pracę w szpitalu. „Wierzę, że skupiając się na marzeniach i aktywności, nie będziemy odczuwać ciężaru lat” – powiedziała.

W połowie kwietnia 2021 roku polecieli do Polski. Zwiedzają Polskę. W Sanoku obejrzeli największą na świecie kolekcję dzieł Zbigniewa Beksińskiego. Spotykają się z rodziną i przyjaciółmi. Podróż i te spotkania opisują w swojej książce. Największą ich radością i sukcesem podczas pobytu w Polsce było zorganizowanie – dzięki wsparciu przyjaciół i sympatyków twórczości Janusza – sześciu wystaw jego rysunków, obrazów i grafik. Wystawy te można było oglądać w Starachowicach, Ełku i Gdańsku. Podczas pobytu w Polsce w 2022 roku wystawy prac Janusza Skowrona można było oglądać w Galerii Wydziału Artystycznego UMCS w Lublinie, w Łodzi oraz w jego rodzinnym mieście Kolbuszowa.

Na okładce książki napisali kilka zdań, które oddają w pełni jej zawartość oraz przesłanie, które towarzyszy im od chwili, kiedy się poznali: Jak dobrze, że mamy siebie. Cieszymy się każdym dniem spędzonym razem. Niech wciąż uskrzydla nas to, co kochamy, co otrzymaliśmy od życia w darze jako powołanie i pasję. Jesteśmy szczęśliwi, że w czasach pandemii udało nam się odbyć niezapomnianą, pełną wrażeń, bezpieczną podróż. Nie byłaby ona możliwa bez serdecznych i życzliwych nam ludzi oraz opieki czuwających nad nami aniołów.

Spotkanie w MM Art Studio w Wallington rozpoczęło się od wzniesienia toastu za specjalnych gości i wspólnych zdjęć

Ella Wojczak jest z nami

Jak wiadomo, pani Elżbieta Kieszczyńska jest właścicielką EK Polish Bookstore, a wcześniej pracowała przez wiele lat w Księgarni Nowego Dziennika. Przytulisko Literackie stworzyła i od początku prowadzi razem z dziennikarzem „Nowego Dziennika” Januszem M. Szlechtą. Niedawno dołączyła do nich Ella Wojczak, która – jak zapewnia – będzie współtworzyć comiesięczne spotkania. To ona też sprawiła, że od tej pory jest to Przytulisko Literacko-Artystyczne, co oznacza, że będą to spotkania szerzej otwarte na polską kulturę w USA.

Najbliższe Przytulisko odbędzie się w środę, 14 grudnia, w MM Art Studio w Wallington, NJ (111 Lester Street) o godzinie 7 wieczorem. Będziemy śpiewać kolędy wraz z Dorotą Huculak.

EK, JMS

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

CO GDZIE KIEDY