New York, NY
64°
Clear
7:12 am6:08 pm EDT
Feels like: 64°F
Wind: 9mph NNW
Humidity: 45%
Pressure: 30.22"Hg
UV index: 0
8 pm9 pm10 pm11 pm12 am
63°F
61°F
59°F
57°F
57°F
WedThuFriSatSun
66°F / 50°F
70°F / 48°F
61°F / 43°F
64°F / 43°F
68°F / 46°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Czy nowojorski burmistrz nie lubi Polaków?

20.10.2026

Włodarz Wielkiego Jabłka swoimi ostatnimi decyzjami ignoruje Polonię. W pierwszą niedzielę października nie pojawił się na dorocznej Paradzie Pułaskiego, zrezygnował też z organizacji polonijnego spotkania w swojej rezydencji Gracie Mansion, a poza tym zaliczył Polskę – kraj środkowoeuropejski – do państw wschodnioeuropejskich, co wywołało oburzenie u wielu naszych rodaków. 

***

„W stanie Nowy Jork żyje ponad milion Amerykanów polskiego pochodzenia, a na obszarze trzech sąsiadujących ze sobą stanów są ich setki. Polonia pomagała budować to miasto od pokoleń. Jednak burmistrz Mamdani nie zadał sobie nawet trudu, aby wziąć udział w Paradzie Pułaskiego, a teraz jego administracja najwyraźniej wierzy, że wrzucenie nas do jednego worka w ramach jakichś ogólnych 'wschodnioeuropejskich’ obchodów jest akceptowalnym substytutem wydarzenia poświęconego polskiemu dziedzictwu, które poprzedni burmistrz zapoczątkował w Gracie Mansion” – mówi „Nowemu Dziennikowi” Grzegorz Fryc, polonijny lider, działacz i promotor polskiej kultury. Dodaje, że jest to kolejny policzek wymierzony polonijnej społeczności przez Zohrana Mamdaniego. „Jest to nie tylko wyraz głębokiego braku szacunku, ale także dowód na szokujący brak świadomości kulturowej i historycznej ze strony biura burmistrza. Polacy, Ukraińcy i Rosjanie mają odrębną tożsamość narodową, historię i skomplikowane relacje kształtowane przez stulecia konfliktów. Próba włączenia wszystkich trzech społeczności we wspólne obchody oraz zignorowanie tych realiów pokazuje, jak bardzo ta administracja jest oderwana jest od rzeczywistości” – stwierdza nasz rozmówca. Zadaje też głośno pytanie, czy biuro burmistrza rozważyłoby zastąpienie oddzielnych żydowskich i palestyńskich uroczystości kulturalnych jednym ogólnym bliskowschodnim wydarzeniem i oczekiwałoby, że wszyscy będą z tego powodu zadowoleni. „Oczywiście, że nie. Dlaczego więc Polonia miałaby zgodzić się na wymazanie naszej tożsamości pod jakąś dogodną dla nich etykietą geograficzną?” – zastanawia się głośno, zadając kolejne pytanie retoryczne. Podkreśla również, że Polscy emigranci wnieśli ogromny wkład w życie kulturalne, gospodarcze i społeczne Nowego Jorku, i nie pozwolą traktować się po macoszemu.

Wśród naszych rodaków jest wiele osób myślących podobnie jak Grzegorz Fryc. Jednak są też na ten temat nieco łagodniejsze głosy pochodzące od działaczy, którzy nie chcą zbytnio zaogniać relacji pomiędzy Polonią a nowojorskim burmistrzem. „Ja myślę, że musimy patrzeć w przyszłość i ponownie zaprosić go na przyszłoroczną paradę, tym bardziej, że odbędzie się na ona po raz 90. Wtedy zobaczymy jak się zachowa” – podkreślił Ryszard Zawisny, przewodniczący Głównego Komitetu Parady Pułaskiego i zarazem jeden ze współorganizatorów spotkań Polonii z poprzednim burmistrzem w Gracie Mansion. „Miałem nie iść, ale jednak wybieram się na to czwartkowe spotkanie pod nazwą ’Eastern European’ żeby porozmawiać z jego doradcami lub przedstawicielami i przekonać ich, żeby burmistrz Mamdani powrócił do tej tradycji i jednak zorganizował spotkanie z Polonią oraz wziął udział w styczniowym szarfowaniu Wielkiego Marszałka przyszłorocznej Parady Pułaskiego” – zapewnił Ryszard Zawisny. Dodał też, że jego zdaniem zbyt ostra krytyka jeszcze bardziej zniechęci go do Polonii.

W podobnym tonie wypowiedział się konsul generalny Mateusz Sakowicz, który również wybiera się na czwartkowe spotkanie pod nazwą 'Eastern European’. „Jeśli będzie okazja, to zapytam burmistrza o jego perspektywę i spojrzenie na Polonię. Będę się starał przekonać go do zorganizowania śniadania lub wieczornego spotkania z przedstawicielami naszej grupy etnicznej połączonego z wręczeniem proklamacji zasłużonym działaczom. Myślę, że tutaj bardziej potrzebny jest dialog niż konflikt. Poza tym rolą dyplomacji jest docieranie do rozmaitych partnerów, wysłuchanie ich i przekonywanie do naszych racji oraz pokazanie wkładu jaki Polonia wniosła w budowę miasta, aglomeracji, stanu i całej Ameryki” – podkreślił konsul generalny.

Autor: Wojtek Maślanka

Autor zdjęcia: Marc A. Hermann / MTA / CC

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE