Galeria Nguyen Wahed Gallery na Manhattanie prezentuje od środy prace Magdaleny Abakanowicz, Marleny Kudlickiej, Anny Barlik oraz Agnieszki Kurant. Wystawa „Material Resistance” pokazuje, jak polskie artystki eksperymentują z nowoczesnymi formami wyrazu – od tradycyjnej rzeźby po technologie cyfrowe.
Centralną postacią ekspozycji jest nieżyjąca już Magdalena Abakanowicz, której rzadko publicznie dostępne wideo z 1995 roku „Butoh – Taniec – Rzeźba” po raz pierwszy prezentowane jest za granicą. Dokumentacja filmowa współpracy artystki z japońską grupą Asbestos Butoh, zrealizowana w kontekście wystawy w CSW w Warszawie, bada cielesność, traumę i rytm zbiorowego gestu. Choreografia oparta na rzeźbach z cykli Backs, Embryology i Mutants zawędrowała po raz pierwszy do USA z okazji 30-lecia performansu.
Marlena Kudlicka, która swój debiut w Nowym Jorku określa jako powrót do korzeni, prezentuje najnowsze rzeźby z serii Black Discrete.
– Moja więź z Nowym Jorkiem rozpoczęła się ponad dwie dekady temu, gdy jako młoda artystka uczestniczyłam w rezydencji Art Omi. Na poziomie technicznym mierzę się z opornością stali w zetknięciu ze szkłem, a na poziomie intuicyjnym jest to ciągła kalibracja delikatności, sił i kontrapunktu” – wyjaśniła PAP Kudlicka.
Mówiła, że po latach pracy w Berlinie i wystawach muzealnych na całym świecie wróciła z pracami eksplorującymi napięcie między architektoniczną logiką a poetyckim odchyleniem. Dwie stalowe struktury, zaprojektowane specjalnie do przestrzeni nowojorskiej galerii, wprowadzają kontrolowane błędy w algorytmy konwencjonalnej architektury.
Anna Barlik w swojej nowej serii Connections, zrealizowanej po rezydencji w Art Omi, bada, jak systemy przestrzenne kodują ludzkie zachowania. Artystka, której prace wchodziły już w dialog z realizacjami na Biennale Architektury w Wenecji i Zachęcie, przekształca dane w interwencje rzeźbiarskie kwestionujące konwencjonalne odczytanie architektury.
– Pokazywanie mojej nowej pracy w Nowym Jorku to naturalna kontynuacja międzynarodowych doświadczeń po pawilonie w Wenecji – podkreśla Barlik w rozmowie z PAP. Jej rzeźby, tworzone z danych, demaskują architekturę jako narzędzie kontroli i manipulowania społecznego.
Z kolei cyfrowa „Sentimentite” Agnieszki Kurant z 2022 roku materializuje dane emocjonalne pozyskane z sieci społecznościowych. We współpracy z naukowcami analizuje dane z milionów postów na Twitterze i Reddicie dotyczących globalnych wydarzeń, jak lockdown COVID-19 czy krach cen ropy w 2020. Dane są następnie przekształcane w fizyczne rzeźby z żywicy akrylowej.
Praca, zaliczana do nielicznych dzieł cyfrowych w kolekcji w paryskim Centre Pompidou, analizuje cyfrową ekonomię i procesy kolektywnego tworzenia wiedzy.
Właścicielką Nguyen Wahed Gallery jest Mimi Nguyen, postać o niezwykłej biografii artystycznej i kulturowej. Urodzona w Wietnamie, przybyła z rodzicami w drugim roku życia do Polski, gdzie spędziła 26 lat. Ukończyła studia na Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie oraz kierunek ekonomiczny, ma polskie obywatelstwo. Obecnie mieszka w Londynie. Jest dyrektorką kreatywną w przestrzeni wystawienniczej verse.works i adiunktem w Central Saint Martins, University of Arts London, gdzie prowadzi kursy z nowoczesnych technologii cyfrowych, które umożliwiają tworzenie wirtualnych światów oraz bezpieczne przechowywanie danych i transakcji online.
– Jako Wietnamkę wychowaną w Polsce od dawna interesuje mnie, jak sztuka może opowiadać o zbiorowej tożsamości i wspólnocie – mówi PAP Nguyen.
Współpracę z Instytutem Kultury Polskiej (IKP) przy prezentacji czterech polskich rzeźbiarek traktuje ona jako szczególnie ważną. Pokazuje bowiem, że sztuka może rezonować globalnie w kluczowych debatach naszych czasów.
W ocenie IKP tytuł ekspozycji organizowanej przez Nguyen Wahed Gallery i IKP odnosi się do filozoficznej tezy, według której myśl może przybrać materialną formę, a materia staje się nośnikiem znaczenia, oporu i refleksji, zyskując własny głos i intencje. Zacieranie granic między tym, co cyfrowe i fizyczne, pomiędzy konceptem a materią, wydaje się tu najbardziej wymowne. Brutalna cielesność Abakanowicz zyskuje echo w algorytmicznej mineralogii Kurant, podczas gdy Kudlicka wprowadza matematyczną precyzję w struktury dopuszczające błąd jako element konstrukcji.
– Wobec współczesnych napięć i destabilizacji opór materialny staje się metaforą niezgody na przemoc systemów politycznych cyfrowych i społecznych. Wystawa „Material Resistance” demonstruje, jak rzeźba od monumentalnych struktur Abakanowicz po semantyczne formuły Kudlickiej i architektoniczne interwencje Barlik może nie tylko opowiadać o relacjach ze światem, ale też aktywnie go przekształcać. Wspólnym mianownikiem jest tu siła subtelności i poezja formy. Szczególnie cenny jest dla mnie dialog międzypokoleniowy – artystki reprezentują różne dekady, ale łączy je potrzeba zakwestionowania narzuconych granic, w myśleniu, cielesności, języku i przestrzeni – powiedziała PAP współorganizatorka wydarzenia Izabela Gola, kuratorka Sztuk Pięknych i Designu w IKP.
Uznała partnerstwo Instytutu z galerią Nguyen Wahed przy tym projekcie za niezwykle ważne, ponieważ uwydatnia wizje artystek, których sztuka rezonuje z kluczowymi debatami naszych czasów.
„Material Resistance” wspierana przez Instytut Adama Mickiewicza i Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego powstała z okazji 25-lecia nowojorskiego Instytutu. Wystawę można oglądać od 12 września do 28 listopada.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ miś/
Zdjęcie: Instagram / @nguyenwahedart i @polishculturalinstitut