New York, NY
64°
Showers in the Vicinity
6:42 am7:18 pm EDT
Feels like: 64°F
Wind: 12mph W
Humidity: 49%
Pressure: 30.08"Hg
UV index: 0
8 pm9 pm10 pm11 pm12 am
63°F
63°F
63°F
63°F
63°F
TueWedThuFriSat
77°F / 63°F
79°F / 46°F
50°F / 43°F
64°F / 59°F
72°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Publicystyka
Historia
Warto przeczytać
Społeczeństwo
Polonia

Instytut Pileckiego otworzył swoje podwoje na Manhattanie

20.03.2026
Pierwszy dzień inauguracji nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego rozpoczęła się od debaty "Lessons from Nuremberg for the 21st Century", w której wzięli udział historycy i eksperci w tym temacie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Dwudniowymi uroczystościami swoją działalność zainaugurował nowojorski oddział Instytutu Pileckiego. Były spotkania i dyskusje historyczne, prezentacje dokumentalnych materiałów dźwiękowych oraz filmu dotyczącego procesów norymberskich. Otwarciu towarzyszyły wystawy związane z Grupą Ładosia, Rafałem Lemkinem oraz patronem instytutu – rotmistrzem Witoldem Pileckim. Całość uświetnił recital Urszuli Dudziak.

Wojtek Maślanka

„To doniosłe wydarzenie, ponieważ nowa placówka może stać się ważnym miejscem badania stosunków polsko-żydowskich na przestrzeni pokoleń, a zwłaszcza roli, jaką tysiące Polaków odegrały w ratowaniu Żydów podczas Holocaustu. Ci odważni ludzie ryzykowali swoje życie, żeby ich ocalić w wyjątkowo trudnych warunkach niemieckiej okupacji Polski – powiedział Mordecai Paldiel, były wieloletni dyrektor Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, komentując otwarcie nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego mieszczącego się przy 92 Greenwich Street na Manhattanie.

Mordecai Paldiel, były wieloletni dyrektor Instytutu Yad Vashem w Jerozolimie, wyraził nadzieję, że Aleksander Ładoś i jego współpracownik Stefan Ryniewicz zyskają pełne uznanie za swoją rolę w ratowaniu Żydów / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Inauguracja działalności Instytutu miała miejsce w weekend, 14 i 15 marca. Sobotnie uroczystości miały otwarty charakter dla publiczności i cieszyły się ogromnym zainteresowaniem zarówno Polonii jak i Amerykanów. Podobnie było w niedzielę, gdy przestrzenne pomieszczenia instytutu wypełnili zaproszeni goście. Jego uruchomienie to nie tylko nowy rozdział działalności powołanego do życia w 2017 roku Instytutu Pileckiego w Warszawie, ale przede wszystkim szansa na wprowadzenie polskiego doświadczenia historycznego do globalnego dyskursu o wolności i godności człowieka. Jako instytucja badająca dwa totalitaryzmy XX wieku ma przywilej być głosem reprezentującym doświadczenie historyczne, którego społeczeństwo amerykańskie nigdy nie doświadczyło. Jego zadaniem jest pełnienie funkcji interdyscyplinarnego ośrodka badawczego oraz centrum kulturalno-wystawienniczego.

„Naszą misją, wynikającą ze statutu Instytutu Pileckiego w Warszawie, jest oczywiście badanie dwudziestowiecznych totalitaryzmów, ale przede wszystkim polskiego doświadczenia historycznego, które wynosimy z Europy Środkowo-Wschodniej, a także jego wpływu na współczesność – powiedział w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” dyrektor nowojorskiego oddziału Piotr Franaszek. – Oczywiście rozszerzamy się również na działalność kulturalną, dyplomatyczną i promocję Polski oraz współpracę z Polonią, Amerykanami i innymi grupami etnicznymi. Chcemy być miejscem dla korelacji i kooperacji wielu organizacji, instytucji i szeroko rozumianej współpracy” – dodał szef Instytutu Pileckiego w Nowym Jorku. Ambicją tej placówki jest powtórzenie sukcesu oddziału w Berlinie i włączenie się w międzynarodową debatę o doświadczeniu totalitaryzmów XX wieku. Instytut chce także upamiętniać ofiary, przypominać o bohaterach oraz udostępniać materiały archiwalne. W jego zbiorach znajduje się ponad sześć milionów zdigitalizowanych dokumentów oraz relacje świadków historii, które będą dostępne również w Wielkim Jabłku. Zamierza również docierać do środowisk naukowych i opiniotwórczych, jak i do szerokiej publiczności poprzez wystawy, spotkania i wydarzenia kulturalne. Na pewno pomocna w tym będzie ogromna przestrzeń wystawiennicza, sale konferencyjne, dostęp do archiwaliów i biblioteka, której zasoby cały czas się powiększają. „Jesteśmy otwarci zarówno na Polonię jak i Amerykanów, ale też na turystów, którzy przybywają na Manhattan oraz na instytucje, które są w okolicy i w innych częściach Nowego Jorku. Myślimy o tworzeniu sieciowych programów, wzajemnych projektów i wystaw. Będziemy również pojawiać się w innych instytucjach” – zapewnił Piotr Franaszek.

Piotr Franaszek, dyrektor nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego opowiedział o jego misji / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Pierwszy dzień inauguracji nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego koncentrował się na społecznym, popularyzatorskim oraz archiwistycznym wymiarze jego działalności. Uroczystość rozpoczęła się od debaty „Lessons from Nuremberg for the 21st Century”. Wzięli w niej udział: brytyjski dziennikarz, pisarz i działacz na rzecz praw człowieka Steve Crawshaw, dyrektor programu Cold War Studies w Davis Center na Uniwersytecie Harvarda Mark Kramer, wykładowca stosunków międzynarodowych i historii na Uniwersytecie Bostońskim prof. Igor Lukes, autor bestsellerowego reportażu „Norymberga. Naziści oczami psychiatry” Jack El-Hai oraz p.o. zastępcy dyrektora ds. naukowych w Instytucie Pileckiego dr Krystian Wiciarz. Eksperci dyskutowali m.in. na temat przebiegu i znaczenia serii procesów norymberskich dla współczesnego prawa międzynarodowego. Doskonałym uzupełnieniem tej debaty była prezentacja pilotażowego odcinka audioserialu „Sala 600. Świadkowie Norymbergi” zrealizowanego przez dokumentalistkę i reportażystkę Martynę Wojtkowską.

Dokumentalistka Martyna Wojtkowska zrobiła wstęp przed prezentacją pilotażowego odcinka jej audioserialu „Sala 600. Świadkowie Norymbergi” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Drugi dzień inauguracji rozpoczął się od zaprezentowana misji Instytutu Pileckiego, o której opowiedział m.in. dyrektor nowojorskiego oddziału Piotr Franaszek. Niedzielna uroczystość zdominowana była wiadomościami na temat działalności Grupy Ładosia – polskich dyplomatów w Bernie, którzy w czasie drugiej wojny światowej, we współpracy z organizacjami żydowskimi, prowadzili akcję wystawiania paszportów krajów Ameryki Łacińskiej dla Żydów zagrożonych zagładą. O jej znaczeniu mówił historyk Mordecai Paldiel, były dyrektor Departamentu Sprawiedliwych w Instytucie Yad Vashem, który wyraził nadzieję, że Aleksander Ładoś i jego współpracownik Stefan Ryniewicz zyskają pełne uznanie za swoją rolę w ratowaniu Żydów. Nawiązał też do wielowiekowej historii relacji polsko-żydowskich, przypominając m.in. Statut Kaliski, czyli zbiór przywilejów dla Żydów wydany w 1264 roku przez księcia Bolesława Pobożnego, potwierdzony w 1334 roku przez Kazimierza III Wielkiego oraz rozszerzony na całą Koronę Królestwa Polskiego i wydany drukiem w 1506 roku w Statucie Łaskiego. Zwrócił też uwagę, że Polska przyjmowała Żydów nawet wtedy, gdy inne kraje ich wyrzucały ze swojego terytorium. Rozszerzeniem tematu dotyczącego Grupy Ładosia był wykład Heidi Fishman z Vermont Holocaust Memorial, której rodzina otrzymała paszporty wystawione przez polskich dyplomatów. Jej wspomnienia zawierały osobiste przeżycia i doświadczenia związane z ocaleniem z Holokaustu m.in. jej mamy Ruth „Tutti” Fishman, która przeżyła drugą wojnę światową dzięki pomocy okazanej jej przez Grupę Ładosia. „Ci ludzie dokonali czegoś niezwykłego. Nie wiedzieli nawet, kogo ratują, a mimo to ryzykowali własnym losem, aby zrobić to, co było słuszne” – podkreśliła Heidi Fishman. Dodatkowych wiadomości na temat podziemnej działalności polskich dyplomatów w szwajcarskiej stolicy można było się dowiedzieć z przygotowanej przez Monikę Maniewską wystawy „A Tool of Survival: The Story of the Ładoś Group”, przedstawiającej mechanizm akcji paszportowej i losy ocalonych rodzin. Poza tym można było zobaczyć bardzo ciekawą ekspozycję poświęconą Rafałowi Lemkinowi. Jej autor, Bartek Granicki, przybliżył biografię tego prawnika i twórcy pojęcia „ludobójstwo”, w tym dokumenty z jego prywatnego archiwum. Trzecia wystawa dotyczyła patrona Instytutu Pileckiego i właściwie stanowiła zapowiedź dużej interaktywnej ekspozycji, której otwarcie zaplanowane jest na maj. Publiczność miała okazję zobaczyć m.in. replikę munduru rotmistrza Witolda Pileckiego oraz jego „pasiaka” z obozu koncentracyjnego w Auschwitz, a także prezentację zdjęć z jego życia prywatnego i działalności konspiracyjnej.

Heidi Fishman z Vermont Holocaust Memorial opowiedziała m.in. o swojej mamie Ruth „Tutti” Fishman, która przeżyła drugą wojnę światową dzięki pomocy okazanej jej przez Grupę Ładosia / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Kolejną przygotowywaną wystawą jest „Modern Freedom”, międzynarodowa ekspozycja, którą prócz Polaków tworzą m.in. Czesi, Ukraińcy i Litwini. W jej ramach zostanie zaprezentowana sztuka współczesna z Europy Środkowo-Wschodniej. Będzie poświęcona prawie stu artystom z kilkunastu państw, a także obejmie przygotowywane przez Instytut Pileckiego raporty na temat wojny na Ukrainie, w tym m.in. zbrodni rosyjskich dokonanych na Ukraińcach. Poza tym na wrzesień zaplanowane jest otwarcie trzymiesięcznej wystawy poświęconej Andrzejowi Wajdzie.

Inaugurację działalności nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego uświetnił występ Urszuli Dudziak / Foto: FACEBOOK INSTYTUTU PILECKIEGO

Inaugurację działalności nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego uświetnił występ Urszuli Dudziak. Artystka – która wystąpiła zarówno w sobotę jak i w niedzielę – zaprezentowała kilka swoich jazzowych przebojów oraz piosenki z najnowszej płyty „UlaNova”. Publiczność miała okazję usłyszeć m.in. takie utwory jak: „Wookies Walk”, „Ulenia”, „Krakus” „Mango Dance”, „Lacrimosa” i „Papaya”. W ceremonii inaugurującej działalność Instytutu Pileckiego na Manhattanie udział wzięli m.in.: poseł i zarazem były minister oraz zastępca przewodniczącego sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą Jan Dziedziczak, ambasador RP przy ONZ Krzysztof Szczerski, wicekonsul w Nowym Jorku Krzysztof Płaski oraz przedstawiciele wielu polonijnych organizacji.

Wystawę „A Tool of Survival: The Story of the Ładoś Group” przygotowała Monika Maniewska / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Ekspozycję poświęconą Rafałowi Lemkinowi przygotował Bartek Granicki
Biblioteka nowojorskiego oddziału Instytutu Pileckiego zawiera wiele ciekawych historycznych książek / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Na wystawie poświęconej rotmistrzowi Witoldowi Pileckiemu można było zobaczyć m.in. replikę jego munduru oraz „pasiaka” z obozu koncentracyjnego w Auschwitz / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner