46-letni Manuel Hernandez, kapitan nielegalnie operującego wycieczkowca, który na początku sierpnia wywrócił się w pobliżu Liberty Island, został zatrzymany przez agentów ICE. W katastrofie zginęły 27-letnia Sarah Sanchez i jej 5-miesięczna córka Antonella Garcia. Hernandez, obywatel Salwadoru, przebywał w Stanach Zjednoczonych nielegalnie
Do zdarzenia doszło 8 sierpnia w pobliżu wyspy, na której znajduje się Statua Wolności. Na pokładzie jednostki znajdowało się 14 osób, mimo że dopuszczalny limit dla tego rodzaju jednostki wynosił 10 pasażerów. Łódź nie miała również wymaganej certyfikacji Straży Przybrzeżnej USA ani ważnego certyfikatu inspekcji.
Śledczy ustalili także, że na pokładzie nie było kamizelek ratunkowych przeznaczonych dla niemowląt. Matce kazano założyć własną kamizelkę i trzymać dziecko na kolanach.
Hernandez usłyszał dwa zarzuty dotyczące wykroczeń i zaniedbań dowodzącego statkiem, skutkujących śmiercią. Postępowanie karne w sprawie Salwadorczyka jest w toku.
Sekretarz Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA Markwayne Mullin zapowiedział, że po odbyciu kary Hernandez zostanie deportowany.
„Gdy tylko zostanie osądzony za swoje zbrodnie, dopilnujemy, aby został szybko deportowany z naszego kraju” – oświadczył.
Red. JŁ