W środę wieczorem w okolicach stadionu Madison Square Garden w Nowym Jorku doszło do zamieszek po zwycięstwie New York Knicks nad San Antonio Spurs w czwartym meczu finałów NBA. Policja zatrzymała łącznie 56 osób.
Według Nowojorskiego Departamentu Policji (NYPD) w rejonie hali zgromadziło się około 10 000 kibiców. Początkowa euforia po meczu przerodziła się w chaos – tłum atakował funkcjonariuszy, wchodził na radiowozy i rzucał w policję szklanymi butelkami.
Spośród 56 zatrzymanych 15 osób zostało aresztowanych, a 41 ukarano mandatami i zwolniono.
Knicks pokonali Spurs po potknięciu w trzecim meczu finałów NBA. Nowojorska drużyna prowadzi z rywalami z San Antionio 3:1. Knicks potrzebują jeszcze jednego zwycięskiego meczu, żeby zapewnić sobie mistrzostwo.
Red. JŁ