New York
75°
Light Rain
5:36 am8:27 pm EDT
5mph
85%
30.16
SunMonTue
90°F
93°F
97°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Kultura
Społeczeństwo
Polonia

Koncert z jubileuszem w tle

19.07.2023
Pamiątkowe zdjęcie uczniów KOBO Music Studio biorących udział w dorocznym koncercie wraz z ich nauczycielami / Foto: HOWARD HUANG

Prawie czterdziestu wychowanków KOBO Music Studio zaprezentowało swoje umiejętności podczas dorocznego koncertu kończącego rok szkolny. Ich występ zbiegł się z 30. rocznicą działalności tej greenpoinckiej szkoły muzycznej, będącej obecnie jedyną tego typu polonijną placówką kształcącą młodych artystów w Nowym Jorku.

Wojtek Maślanka

W sobotni wieczór, 24 czerwca, audytorium Akademii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie wypełniła muzyka klasyczna w wykonaniu dzieci i młodzieży, zdobywającej swoje muzyczne szlify w KOBO Music Studio, prowadzonym przez Bożenę Konkiel. Wśród występujących na scenie byli także uczniowie pianisty Nicholasa Kaponyasa oraz śpiewaczki operowej Kerry Thompson. Oboje wraz z założycielką tej szkoły muzycznej kształcą w niej młodych polonijnych artystów.

Krótką przemowę na rozpoczęcie koncertu wygłosiła Bożena Konkiel, założycielka i dyrektorka KOBO Music Studio. Z tyłu stoi Nicolas Kaponyas, jeden z absolwentów tej szkoły, a obecnie jej nauczyciel / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

PREZENTACJA TALENTÓW

„Był to jeden z naszych cyklicznych koncertów kończących rok szkolny, a w związku z tym, że w tym roku przypada 30-lecie działalności naszego studia, uznaliśmy, że będzie to jubileuszowe wydarzenie” – wyjaśniła w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” Bożena Konkiel. Dodała, że jednak nie było ono organizowane z myślą o wielkich, uroczystych obchodach, tylko raczej miało za zadanie zaakcentowanie przypadającej rocznicy i danie uczniom kolejnej możliwości występu przed publicznością.

„Uważam, że te koncerty są dzieciom bardzo potrzebne i wykorzystujemy każdą okazję, żeby mogły pokazać się publicznie i zaprezentować swoje umiejętności, jeśli tylko same tego chcą” – podkreśliła dyrektorka studia dodając, że udział w tym wydarzeniu jest dobrowolny i żaden wychowanek nie jest do tego zmuszany.

W sumie wystąpiło 37 osób i każda z nich miała okazję zagrać jeden wybrany utwór, dostosowany oczywiście do swojego poziomu i umiejętności. Wyjątek stanowiły dzieci, które jednocześnie uczą się gry na dwóch instrumentach lub dodatkowo biorą lekcje śpiewu. Do nich należą: Matthew Wylaz – grający na fortepianie i gitarze, oraz śpiewające: Monica Chibowska, Angelina Podkalicka i Magdalena Mioduszewska, które dodatkowo grają na fortepianie.

Koncert rozpoczął się od występu pianisty Marcina Żarkowskiego, który zaprezentował kompozycję Fryderyka Chopina pt. „Fantazja-Impromptu cis-moll op. posth. [66” / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

W związku z tym, że był to koncert uczniów o różnym stopniu zaawansowania, to także ich poziom był zróżnicowany. Jednak w tym przypadku najważniejszy był udział i chęć nabycia doświadczenia scenicznego, a także walka z tremą, pojawiającą się przed publicznymi występami i towarzyszącą nie tylko początkującym, ale czasem nawet doświadczonym artystom. Oczywiście każdy uczeń biorący udział w koncercie zaprezentował się z jak najlepszej strony.

Było także kilka osób zaskakujących swoim profesjonalizmem. Do nich na pewno należą pianiści Marcin Żarkowski i jego młodszy brat Antoni, uczęszczający do KOBO Music Studio już od dziesięciu lat. Obaj zagrali piękne i zarazem trudne kompozycje Fryderyka Chopina. Pierwszy z nich zaprezentował utwór pt. „Fantazja-Impromptu cis-moll op. posth. [66]” – rozpoczynający cały koncert, a drugi „Etiudę E-dur op. 10 nr 3” – kończącą to doroczne wydarzenie muzyczne. Na pewno duże wrażenie na publiczności zrobił duet gitarowy stworzony przez Karolinę Komar i Angelikę Sarnacką, które wykonały „Nokturn” Ferdinanda Carulliego.

Pięknie zaprezentowała się także Monica Chibowska, która zagrała na fortepianie „Arabeskę” Friedricha Burgmüllera oraz zaśpiewała przebój Rihanny „Stay” (to był jeden z wyjątków od klasycznego repertuaru). W tym drugim wykonaniu na fortepianie akompaniował jej Nicholas Kaponyas. Zarówno Karolina Komar, jak i Monica Chibowska pełniły również funkcję konferansjerek.

Duet gitarowy – Karolina Komar i Angelika Sarnacka – wykonał „Nokturn” Ferdinanda Carullego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Na zakończenie koncertu – jako gwiazda – wystąpił Nicholas Kaponyas, który nie tylko jest obecnie wykładowcą w KOBO Music Studio, ale także wychowankiem tej szkoły, a poza tym niedawno obronił z wyróżnieniem dyplom magisterski w manhattańskiej Mannes Schol of Music. Zaprezentował „Allegro con fuoco” – pierwszą część bardzo trudnej „Sonaty nr 1 f-moll op. 6” Alexandra Scriabina. Zresztą w całości utwór ten również pięknie wykonał kilka tygodni temu na swoim dyplomowym recitalu.

Pod koniec dorocznego występu wychowanków KOBO Music Studio – podobnie jak i podczas jego rozpoczęcia – krótkie przemówienie wygłosiła Bożena Konkiel. Założycielka i dyrektora szkoły podziękowała rodzicom uczniów za wspieranie ich rozwoju i zwróciła uwagę na to, jak bardzo ważna jest edukacja muzyczna. Podkreśliła, że nie wszystkie dzieci muszą być wirtuozami, ale jednocześnie zaznaczyła, że muzyka gry na instrumentach zawsze pozytywnie wpływa na rozwój ich osobowości, a także ukierunkowuje je na różne sprawy. Słowa wdzięczności skierowała również w stronę uczniów szkoły, którą prowadzi. Życzyła im udanych wakacji i zachęciła do dalszej edukacji muzycznej od września, bowiem wtedy zostaną wznowione zajęcia w KOBO Music Studio. Wszyscy uczestnicy koncertu otrzymali specjalne nagrody, wieńczące ich całoroczną naukę gry lub śpiewu. Na zakończenie były życzenia i gratulacje, kwiaty oraz wspólne pamiątkowe zdjęcia.

Monica Chibowska wystąpiła podczas koncertu w potrójnej roli: była jedną z konferansjerek, zagrała na fortepianie „Arabeskę” Friedricha Burgmüllera oraz zaśpiewała przebój „Stay” repertuaru Rihanny; podczas śpiewu na fortepianie akompaniował jej Nicholas Kaponyas / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

KOBO MUSIC STUDIO

Niedawny koncert podsumowujący całoroczną edukację dzieci i młodzieży w KOBO Music Studio zbiegł się z przypadającym właśnie 30-leciem działalności tej placówki.

„Szkołę założyłam w lutym 1993 roku, tuż po przylocie z Polski i dodatku za namową jednego z ówczesnych dziennikarzy 'Nowego Dziennika’. Wojtek Mleczko zachęcił mnie, abym dała ogłoszenie w waszej gazecie i wtedy zgłosiło się do mnie pierwszych 16 uczniów” – wspominała Bożena Konkiel. Jak wyjaśniła, pierwsze doroczne występy wychowanków tego studia odbywały się w nieistniejącym już greenpoinckim klubie „Kominek”, gdzie było pianino i można było przeprowadzać tego typu spotkania. Następnie koncerty uczniów KOBO Music Studio były organizowane w Polskim Domu Narodowym 'Warsaw’ na Greenpoincie, Centrum Polsko-Słowiańskim, ale ostatecznie ich stałym miejscem zostało audytorium Akademii św. Stanisława Kostki.

„Występy te organizujemy dwa razy do roku. Nie odbyły się w trakcie pandemii, ale wówczas zorganizowaliśmy je wirtualne. Biorą w nich udział tylko ci uczniowie, którzy chcą występować, nikogo nie zmuszamy i z reguły jest to około połowa z nich” – wyjaśnia dyrektorka studia muzycznego. W koncertach tych czasem decydują się także wziąć udział absolwenci. Pojawiają się również zaproszeni goście, w ostatnim czasie był to m.in. The Greenpoint Children’s Choir.

Matthew Wylaz był jedną z osób, które wystąpiły dwukrotnie. Zagrał na fortepianie oraz na gitarze / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

KOBO Music Studio szkoli uczniów na różnym etapie wtajemniczenia muzycznego, od początkującego aż do zaawansowanego, w dodatku z zajęć korzystają zarówno dzieci, jak i młodzież, a czasami nawet dorośli. Obecnie prowadzone są zajęcia gry na pianinie, gitarze oraz ze śpiewu.

„W przeszłości mieliśmy także nauczycieli gry na skrzypcach i wiolonczeli, ale ograniczyliśmy to w trakcie pandemii i tak już zostało” – wyjaśniła Bożena Konkiel. Zajęcia odbywają się w specjalnym studiu muzycznym stworzonym w domu należącym do założycielki i dyrektorki szkoły, dlatego też opłaty za lekcje gry i śpiewu są bardzo konkurencyjne w stosunku do innych placówek. Obecnie jest to jedyna tego typu polonijna szkoła muzyczna w Nowym Jorku.

KOBO Music Studio może się także pochwalić absolwentami, którzy nie tylko zdobyli odpowiedni poziom wykształcenia, ale także kształcili dalej swoje umiejętności w prestiżowych konserwatoriach muzycznych uzyskując mistrzowskie doświadczenie, a także różne tytuły. Do nich na pewno należy Nicholas Kaponyas, który od kilku lat jest także wykładowcą w KOBO Music Studio, a niedawno otrzymał tytuł magisterski w Mannes School of Music i ukończył ją z wyróżnieniem.

„Mamy kilku wykształconych muzyków, którzy ukończyli studia. Niektóry teraz także uczą, inni grają w różnych zespołach, nawet heavymetalowych. Nasza szkoła nikogo nie ogranicza tylko do muzyki klasycznej, ale daje podstawowe wykształcenie, umożliwiające rozwijanie swoich zainteresowań w różnych kierunkach” – wyjaśniła Bożena Konkiel. Wśród takich osób są m.in.: prof. Jacek Blaszkiewicz, pianista Robert Bronchard, mający już tytuł doktorski, Kerry Thompson, która niedawno ukończyła kierunek operowy w Berlin Conservatory of Music, kompozytor Mariusz Gorz, a także Paweł i Piotr Golda z zespołu Minimal Absolution czy gitarzysta David Zawadzki, który ukończył prestiżową Juilliard School i obecnie gra oraz komponuje dla swojego zespołu, pianiści Marcin i Antoni Żarkowscy, pianista Michael Toniuk, grająca z orkiestrą Zosia Kulaga czy też wokalistka Claudia Nytko. Poza tym wiele osób stawiających pierwsze muzyczne kroki w KOBO Music Studio dostaje się później do Frank Sinatra School Of The Arts High School oraz Fiorello H. LaGuardia High School of Music & Art and Performing Arts.

Wychowankowie KOBO Music Studio prezentowali utwory dostosowane do ich poziomu i umiejętności / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Niektórzy uczniowie kształcą się u nas przez wiele lat. Są tacy, którzy uczęszczali do naszego studia nawet przez dziesięć lat” – podkreśliła z dumą Bożena Konkiel.

Przez trzy dekady przez jej studio przewinęło się ponad 1000 osób. Wiele z nich występowało na polonijnych uroczystościach, a także w znanych nowojorskich salach koncertowych, w tym także w Carnegie Hall. Poza tym wychowankowie tej greenpoinckiej szkoły muzycznej wygrywają konkursy, biorą udział w Festiwalu NYSMA (New York State Magistrates Association), będącym stanowym egzaminem z umiejętności gry na instrumentach muzycznych, i otrzymują wysokie oceny.

Uczniowie KOBO Music Studio na zajęcia odbywające się na Greenpoincie dojeżdżają z różnych dzielnic i stron metropolii nowojorskiej. Są wśród nich także dzieci z Woodhaven, Manhattanu, a nawet z Long Island, Westchester i Connecticut.

Założycielka i dyrektorka studia Bożena Konkiel jest absolwentką Katedry Muzycznej przy Wyższej Szkole Pedagogicznej w Olsztynie i posiada tytuł magisterski. W Polsce także prowadziła zajęcia muzyczne zarówno prywatnie, jak i różnych szkołach. Pracowała w szkole podstawowej w Karniewie, gdzie była także dyrektorem Domu Kultury, oraz w szkole podstawowej nr 6 w Ostrołęce i działającym w tym mieście Towarzystwie Muzycznym. Obecnie prócz prowadzenia KOBO Music Studio pracuje również w Akademii św. Stanisława Kostki na Greenpoincie oraz zasiada w Radzie Dyrektorów Centrum Polsko-Słowiańskiego i organizuje wiele różnych koncertów i imprez kulturalnych.

Bożena Konkiel swoją szkołę muzyczną założyła w lutym 1993 roku / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE

baner