Podejrzany o zamordowanie dwóch osób i zranienie dziewięciu kolejnych na Uniwersytecie Browna w Providence został odnaleziony martwy w czwartek wieczorem. Policja poinformowała, że Claudio Valente – były student uczelni i obywatel Portugalii, prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
Ciało Valente oraz dwie sztuki broni palnej znaleziono w czwartek wieczorem w magazynie w Salem w New Hampshire. Podejrzany o zaatakowanie w ubiegłą sobotę z bronią w ręku studentów i pracowników uniwersytetu w Providence prawdopodobnie popełnił samobójstwo.
– Jesteśmy w stu procentach przekonani, że osiągnęliśmy nasz cel i że sprawa jest zamknięta z punktu widzenia ścigania – powiedział Peter F. Neronha, prokurator generalny stanu Rhode Island. Jak dodał, podejrzany wynajął samochód w Bostonie. – Udało nam się znaleźć ten samochód w New Hampshire. Na podstawie oględzin znaleźliśmy dowody, które powiązały tę osobę z miejscem zbrodni w Rhode Island – zaznaczył Neronha cytowany przez „New York Times”.
Funkcjonariusze otoczyli wcześniej teren, gdzie natrafiono na porzucony samochód z tablicą rejestracyjną powiązaną z poszukiwanym. Mieszkanka okolicy, Kathy Renzi, przyznała, że nie spodziewała się, iż obława dotrze tak blisko jej domu. Śledczy analizują również możliwe powiązania między strzelaniną na kampusie a zabójstwem profesora MIT w Massachusetts. Jak podaje CNN, na razie nie ma na to jednoznacznych dowodów.
Według danych zebranych przez CNN do 13 grudnia w USA doszło do co najmniej 75 strzelanin w szkołach, z czego 43 na kampusach uniwersyteckich, a 32 w szkołach podstawowych i średnich. Zginęło co najmniej 31 osób, a ponad 100 zostało rannych.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ san/