New York, NY
61°
Sunny
7:07 am6:16 pm EDT
Feels like: 59°F
Wind: 14mph NNE
Humidity: 63%
Pressure: 30.22"Hg
UV index: 3
12 pm1 pm2 pm3 pm4 pm
63°F
64°F
66°F
68°F
68°F
FriSatSunMonTue
77°F / 52°F
55°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 48°F
72°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Konsulat Generalny RP otworzył swoje podwoje dla zwiedzających

16.05.2026

Ponad 250 osób zwiedziło zabytkowe pomieszczenia pałacu De Lamara, w którym mieści się siedziba polskiej placówki dyplomatycznej w Nowym Jorku. Uczestnicy tzw. Dnia Otwartego mieli okazję nie tylko podziwiać piękne salony zabytkowego budynku, ale również dowiedzieć się jak wygląda praca dyplomatyczna od tzw. kuchni.

***

Zwiedzanie Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku było zorganizowane w ramach Dnia Europy, święta państw wchodzących w skład Unii Europejskiej, które przypada 9 maja. Dzień Otwarty polskiej placówki dyplomatycznej w Nowym Jorku, mieszczącej się przy 233 Madison Avenue, w sercu Murray Hill na Manhattanie, został zorganizowany w piątek, 8 maja. Wydarzenie przyciągnęło uwagę wielu osób, zarówno Polaków jak i Amerykanów. „W ten sposób chcemy otwierać się na świat zewnętrzny i pokazywać nie tylko nasze piękne pomieszczenia, ale również pracę naszych dyplomatów – wyjaśnił „Nowemu Dziennikowi” konsul generalny Mateusz Sakowicz. Dodał, że jest to okazja do spełnienia próśb wielu osób, które często przechodzą obok siedziby polskiego konsulatu i pytają o możliwość zobaczenia jego zabytkowych pomieszczeń. „Niektórych interesuje architektura, drugich jego historia, a jeszcze innych piękny wygląd. Jest to też okazja do zainteresowania ludzi pracą dyplomatyczną” – dodał konsul generalny.

Wśród uczestników Dnia Otwartego byli zarówno Amerykanie, mieszkańcy okolicznych ulic, jak również przedstawiciele Polonii, którzy niejednokrotnie goszczą w siedzibie Konsulatu Generalnego RP na różnych wydarzeniach, ale na co dzień nie mogą zobaczyć jego wszystkich pięknych i zabytkowych pomieszczeń. Uczestników tego wydarzenia, podzielonych na kilkunastoosobowe, polsko i angielskojęzyczne grupy, oprowadzali wicekonsulowie: Anna Wańczyk, Przemysław Postolski, Wiktor Cichecki oraz Dawid Pietrusiak. Wszyscy doskonale znali historię pałacu De Lamara i nie tylko opowiadali o jego historii, ale również odpowiadali na pytania zwiedzających chcących poznać różne tajniki tego budynku. Również konsul generalny Mateusz Sakowicz chętnie dzielił się ze zwiedzającymi różnymi wiadomościami, zwłaszcza dotyczącymi pracy dyplomatycznej oraz obowiązków jego podopiecznych pracujących w różnych działach i departamentach Konsulatu Generalnego. Szef nowojorskiej placówki dyplomatycznej gościł uczestników Dnia Otwartego w swoim gabinecie, w którym kiedyś mieściła się sypialnia Alice, córki Josepha Raphaela De Lamara, przedsiębiorcy i milionera holenderskiego pochodzenia, który był właścicielem tego pałacu, zresztą powstałego z jego inicjatywy.

De Lamar Mansion został zbudowany w 1905 roku według projektu Charlesa Pierreponta Henry’ego Gilberta i jest jedną z najbogatszych pozłacanych rezydencji, jakie przetrwały do dzisiaj w Nowym Jorku. Charakterystycznym elementem pałacu stworzonego w stylu Beaux-Arts jest kolosalny francuski dach mansardowy. Znajduje się w nim duży witraż, który najprawdopodobniej – podobnie jak witraże z oknach tzw. sal barowej – powstał z pracowni Louisa Tiffany’ego. Budynek ten posiada wiele różnych rozwiązań niesamowicie nowatorskich w czasach, w których powstał. Należy do nich m.in. jedna z pierwszych w Nowym Jorku specjalnych wind przeznaczonych do opuszczania samochodu do piwnicy, pokryta dużą metalową płytą zlicowaną z chodnikiem biegnącym wzdłuż 37 Street. Ciekawostką jest fakt, że przez wiele lat, tak okazały, pięciokondygnacyjny pałac liczący 22 pomieszczenia zamieszkiwany był tylko przez właściciela Josepha Raphaela De Lamara – który był po rozwodzie – i jego córkę Alice oraz dziewięcioosobową służbę. Mieszkali tam aż do śmierci właściciela w 1918 roku. Później jego córka zdecydowała się sprzedać ten budynek, bowiem nie potrzebowała aż tak wytwornego i wystawnego życia.

W 1924 roku pałac nabył – za kwotę 287 tys. dolarów – National Democratic Club, który przez kolejne pół wieku wykorzystywał go jako swoją siedzibę. W momencie problemów finansowych, z jakimi zaczęła borykać się ta organizacja, De Lamar Mansion znów został wystawiony na sprzedaż. W 1973 roku budynek ten zakupił polski, komunistyczny rząd, płacąc za niego 930 tys. dolarów; obecnie jest on warty około 100 mln dolarów. Od tej pory jest on siedzibą Konsulatu Generalnego RP w Nowym Jorku. 25 marca 1975 roku ten zabytkowy pałac z okresu tzw. pozłacanego wieku (Gilded Age) został przez NYC Landmarks Preservation Commission wpisany na listę historycznych obiektów. Natomiast 18 lipca 1983 roku rezydencja De Lamar została wpisana do Rejestru Miejsc Historycznych Stanu Nowy Jork, a 25 sierpnia 1983 roku, do Krajowego Rejestru Miejsc Historycznych. Pałac De Lamara można także zobaczyć w znanych produkcjach filmowych m.in. w produkcji Stanley’a Kubricka „Oczy szeroko zamknięte (Eyes Wide Shut)”, gdzie widoczna jest jego zewnętrzna fasada, jako domu filmowego Victora Zieflera. Z kolei w serialu „Feud: Capote vs. The Swans” jego De Lamara, po lekkiej aranżacji imitowały wnętrze hotelu Plaza. 

Autor: Wojtek Maślanka

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE