Wielka ława przysięgłych ponownie odmówiła w czwartek postawienia w stan oskarżenia prokurator generalnej stanu Nowy Jork, Letitii James, w sprawie rzekomych oszustw hipotecznych. Dwa tygodnie wcześniej podobne zarzuty oddalił sędzia federalny.
Sędzia Cameron McGowan Currie uzasadnił, że prokurator Lindsey Halligan, powiązana z prezydentem USA Donaldem Trumpem, została bezprawnie powołana, a wszelkie działania wynikające z jej nominacji – w tym akty oskarżenia wobec James i byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya – były nielegalnym nadużyciem władzy wykonawczej.
CNN podkreśla, że decyzja ławy przysięgłych znacząco osłabia pozycję prokuratury federalnej, choć ministerstwo sprawiedliwości może kolejny raz próbować postawić James w stan oskarżenia. Komentatorzy określają te działania jako wyjątkowo agresywne wobec James, która od lat należy do najgłośniejszych krytyków Trumpa.
James nie przyznała się do zarzutów składania fałszywych oświadczeń finansowych i oszustw bankowych, twierdząc, że są one motywowane politycznie i całkowicie bezpodstawne. Wyraziła wdzięczność członkom ławy przysięgłych oraz wsparcie, jakie otrzymała z całego kraju, deklarując dalszą obronę praworządności i mieszkańców Nowego Jorku. Publiczne wezwania Trumpa do jej oskarżenia określiła jako dowód na to, że rząd przekształca wymiar sprawiedliwości w narzędzie osobistej zemsty.
W 2022 roku prokurator James wniosła pozew cywilny przeciwko Trumpowi, jego dzieciom i organizacji Trump Organization, zarzucając im wieloletnie fałszowanie wartości aktywów w celu uzyskania korzystniejszych kredytów i polis ubezpieczeniowych.
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)
ad/ zm/