Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w czwartek, że nie sądzi, by wojna między USA i Iranem całkowicie się zakończyła. Jednak – jak podkreślił – porozumienie zawarte przez USA i Iran jest „dobrą rzeczą”, ponieważ pozwala na rozejm i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
– Zawsze jest lepiej mieć porozumienie niż wojnę – przekonywał francuski prezydent w wywiadzie dla telewizji France 2 w czwartek wieczorem. Dodał, że teraz następuje wejście „w nowy etap, etap dialogu i współpracy, co jest lepsze niż wojna”.
– Takie wojny jak ta są ciężarem dla naszych gospodarek – podkreślił Macron, dodając, że ze względów ekonomicznych lepiej jest zatrzymać wojnę.
Przyznał, że w sprawie dalszych ustaleń z Iranem jest wiele pytań, ale podkreślił, że jest to „początek procesu”, gdy „nie wszystko jest (jeszcze) rozwiązane”.
Francuski prezydent zapewnił także, że decyzja prezydenta USA Donalda Trumpa, by podpisać porozumienie z Iranem podczas kolacji w środę wieczorem w Wersalu zapadła „w sposób całkowicie spontaniczny”.
Mówiąc o ustaleniach szczytu G7 w Evian w sprawie Ukrainy, Macron przekonywał, że prezydent USA dostrzegł to, że Rosja nie dotrzymuje zobowiązań. – Ukraina mężnie stawia opór – opisywał, dodając też, że Ukraina wykazała „zdumiewające możliwości” w produkcji dronów.
– Prezydent Trump zobaczył, że to, co mu mówiono, że „oni (Ukraińcy – PAP) padną, nie przetrzymają zimy” – nie było prawdą. I że ma przed sobą ludzi odważnych, innowacyjnych (…). Po drugie, zobaczył, że Europejczycy biorą na siebie odpowiedzialność (…). Po trzecie, zobaczył również, że Rosja nie dotrzymuje zobowiązań (…). Zrozumiał, że ich (Rosjan – PAP) „pokój” oznacza kapitulację Ukrainy. Tak więc, nastąpiła prawdziwa zmiana podczas tego szczytu G7 – podsumował Macron.
Przywódcy G7 przyjęli podczas zakończonego w środę szczytu w Evian wspólne oświadczenie w sprawach geopolitycznych, w tym Ukrainy. Oznajmili, że są zjednoczeni we wsparciu dla Ukrainy i jej integralności terytorialnej i że zgodzili się na zwiększenie presji na gospodarkę rosyjską.
Z Paryża Anna Wróbel (PAP)
awl/ ap/
Prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier skrytykował w piątek prezydenta Donalda Trump za wycofanie podczas jego pierwszej kadencji Stanów Zjednoczonych z międzynarodowego układu nuklearnego z Iranem. Jak ocenił, będzie teraz trudno sprawić, by nowe porozumienie z Teheranem było lepsze od umowy z 2015 roku.
Steinmeier, który był ministrem spraw zagranicznych Niemiec w 2015 roku, gdy w Wiedniu zawarto międzynarodowe porozumienie nuklearne z Iranem, nazwał ten układ „dobrym i szczegółowym rozwiązaniem”.
– Szkoda, że prezydent Trump w trakcie pierwszej kadencji wycofał się z tej umowy – powiedział Steinmeier publicznemu nadawcy ARD. Jego zdaniem konsekwencją tego był wzrost napięć w regionie Bliskiego Wschodu.
– Tego wszystkiego można było uniknąć, gdyby porozumienie z 2015 roku pozostało w mocy. Ale to już przeszłość – stwierdził niemiecki prezydent. – Umowa z 2015 roku w rzeczywistości zawierała wszystko to, co teraz z wielkim trudem próbuje się ponownie poskładać – dodał.
W ocenie Steinmeiera tegoroczna wojna USA i Izraela przeciwko Iranowi była „niepotrzebna” i można było jej uniknąć, „gdyby wcześniej zwyciężył rozsądek”.
Ministerstwo spraw zagranicznych Szwajcarii przekazało, że rozmowy USA i Iranu w górskim kurorcie Buergenstock nie odbędą się, jak planowano w piątek. Kilka godzin wcześniej Biały Dom powiadomił, iż wiceprezydent J. D. Vance zrezygnował ze spotkania z delegacją Iranu.
Informacja o wstrzymaniu spotkania Iran-USA zwiększa niepewność co do kolejnego etapu negocjacji po tym, gdy Teheran i Waszyngton podpisały tymczasowe memorandum, mające na celu zakończenie wojny i ponowne otwarcie cieśniny Ormuz.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)
mobr/ mal/