New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Sport

Maja Chwalińska z „dziką kartą”. Znajdzie się na głównej drabince Wimbledonu

16.06.2026

Maja Chwalińska otrzymała „dziką kartę” i znajdzie się w głównej drabince wielkoszlemowego Wimbledonu – poinformowali organizatorzy. Oznacza to, że w zasadniczej części zmagań na trawiastych kortach w Londynie od 29 czerwca będzie rywalizować co najmniej sześcioro polskich tenisistów.

 

„Dzika karta” to specjalna przepustka dla tenisistów na występ w turnieju. Zazwyczaj dostają ją gwiazdy, które z powodu kontuzji wypadły z czołówki i wracają do gry po dłuższej przerwie.

 

24-letnia Chwalińska 6 czerwca wystąpiła w finale innej wielkoszlemowej imprezy – French Open, przegrywając z Rosjanką Mirrą Andriewą. Potrzebowała jednak tzw. dzikiej karty od organizatorów Wimbledonu, gdyż w momencie zamknięcia listy zgłoszeń zajmowała 114. pozycję w rankingu WTA, co oznaczałoby konieczność gry w kwalifikacjach. Taką drogę przeszła w Paryżu, a po sukcesie w stolicy Francji awansowała aż na 21. lokatę w klasyfikacji tenisistek. Takie miejsce zwyczajowo oznacza nie tylko udział w zawodach wielkoszlemowych, ale i rozstawienie.

 

Po wyczynie Chwalińskiej pojawiła się jednak silna presja na organizatorach Wimbledonu, aby ci przyznali jej „dziką kartę”, m.in. Polski Związek Tenisowy złożył w tej sprawie oficjalny wniosek. Także w studiu telewizji TNT słynny przed laty tenisista amerykański John McEnroe zachęcał byłego brytyjskiego gracza Tima Henmana, obecnie udzielającego się przy organizacji londyńskiej imprezy, do docenienia niespodziewanego sukcesu Polki i jej technicznego stylu, który idealnie pasuje do kortów trawiastych.

 

Ostatecznie we wtorek na oficjalnej stronie Wimbledonu podano listę tenisistów, którym przyznano „dziką kartę”. Wyróżniono w ten sposób po osiem singlistek i singlistów, w tym Bułgara Grigora Dimitrowa i kończącego po tym sezonie karierę Szwajcara Stana Wawrinkę oraz po siedem męskich i kobiecych par deblowych, w tym amerykańskie siostry Venus i Serenę Williams.

 

Piotr Szczypka, prezes klubu BKT Advantage Bielsko-Biała, którego barwy reprezentuje Chwalińska i jej menedżer, uważa, że przyznanie jej „dzikiej karty” to dowód na docenienie tego, co zrobiła w Paryżu.

 

– Musimy teraz szybko załatwiać sprawy związane z jej wyjazdem do Anglii – powiedział PAP Szczypka.

 

Pytany, jak ocenia szanse na sukces w Londynie, odparł, że „są takie same, jak w Paryżu”.

 

W głównej drabince Wimbledonu znajdą się zatem cztery polskie tenisistki: trzecia w rankingu WTA Iga Świątek, która będzie bronić tytułu wywalczonego przed rokiem, 21. Chwalińska, 45. Magdalena Fręch i 48. Magda Linette oraz dwóch polskich tenisistów: Hubert Hurkacz (103. ATP) i Kamil Majchrzak, który w niedzielę odniósł życiowy sukces, triumfując w turnieju ATP w holenderskim ‘s-Hertogenbosch i jest 47. na liście światowej.

 

Chwalińska najlepiej radzi sobie na kortach ziemnych. Na trawiastej nawierzchni grała znacznie rzadziej i przed Wimbledonem również nie będzie miała żadnego sprawdzianu. Najlepiej w Wimbledonie poszło jej w 2022 roku, gdy w pierwszej rundzie pokonała Czeszkę Katerinę Siniakovą, a w drugiej uległa Amerykance Alison Riske-Amritraj. (PAP)

 

mg/ rcz/ pp/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE