New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Nowy Jork

Mamdani zamieszkał w „Domu Ludowym”

24.01.2026

Nowy włodarz Wielkiego Jabłka przeprowadził się niedawno do Gracie Mansion. Zohran Mamdani kilkanaście dni temu odbył także swoją pierwszą konferencję prasową w oficjalnej rezydencji burmistrza Nowego Jorku mającej ponad 225 lat i będącej jednym z najstarszych drewnianych budynków na Manhattanie.

***

Nowojorski włodarz zaprosił dziennikarzy do Gracie Mansion w poniedziałek, 12 stycznia, na kilkunastominutową konferencję prasową, podczas której poruszane były najważniejsze kwestie dotyczące miasta, bezpieczeństwa mieszkańców, a także jego współpracy z władzami stanowymi i służbami federalnymi. Mamdani podkreślił, że liczy na kooperację i konstruktywne rozmowy dotyczące różnych spraw zarówno z nowojorską gubernator Kathy Hohul, jak również z jej administracją. W tym kontekście wspomniał o realizacji swojego programu wyborczego, m.in. kwestii dotyczących przystępności cenowej oraz ułatwień dla matek z dziećmi. „To dla mnie okazja, by nie tylko świętować współpracę z gubernatorem w zakresie zapewnienia powszechnej opieki nad dziećmi tutaj, w Nowym Jorku, ale także nowy rodzaj partnerstwa” – podkreślił Zohran Mamdani. Dodał też, że „przez długi czas ta relacja kształtowana była raczej przez dysfunkcje, niż przez jakiekolwiek poświęcenie dla wyborców”.

Zwrócił również uwagę, że dla niego i jego biura bardzo ważną sprawą jest zapewnienie bezpieczeństwa na nowojorskich ulicach oraz w domach. Zaznaczył, że Departament Bezpieczeństwa Społeczności (Department of Community Safety) nadal jest priorytetem dla jego administracji. „Prowadzimy rozmowy kwalifikacyjne na stanowiska kierownicze. To wszystko odzwierciedla fakt, że musimy stworzyć środki, dzięki którym policjanci będą mogli skupić się na swojej pracy, a my będziemy mogli odpowiedzieć na ponad 200 000 zgłoszeń, które otrzymują każdego roku w związku z problemami psychicznymi mieszkańców” – wyjaśnił nowojorski burmistrz.

Bezpieczeństwo, a zwłaszcza poczucie spokoju Nowojorczyków, wśród których jest wiele osób bez uregulowanego statusu imigracyjnego, związane jest także z głośnymi nalotami i kontrolami agentów ICE (Immigration and Customs Enforcement) oraz Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego (Department of Homeland Security), co wywołuje wiele obaw, także wśród osób posiadających amerykańskie obywatelstwo otrzymane poprzez naturalizację, a więc w legalnym procesie. Zohran Mamdani nie jest z tego powodu zadowolony i uważa, że takie akcje wywołują tylko strach wśród ludzi, dlatego wyklucza możliwość współpracy na tej płaszczyźnie ze wspomnianymi służbami federalnymi, chyba że będą posiadały specjalny nakaz sądowy. „Moją naczelną zasadą jest przestrzeganie prawa i przepisów obowiązujących w Nowym Jorku, zwłaszcza naszej polityki miasta-sanktuarium, która zabrania na przykład współpracy z agentami ICE, jeśli chcą wejść na teren miasta bez nakazu sądowego podpisanego przez sędziego – stwierdził burmistrz. – Umożliwia ona jednak koordynację działań między miastem a rządem federalnym w przypadku około 170 przestępstw, jeśli ktoś został za nie skazany. Myślę, że to przykład tego, w jaki sposób dozwolona jest koordynacja takich działań” – dodał włodarz Wielkiego Jabłka.

Mamdani zaznaczył też, że obecnie agenci federalni zwracają uwagę na inne aspekty. „Problem polega jednak na tym, że to, co widzimy raz po raz, jest głównym celem interwencji ICE, a znaczna część działań rządu federalnego w zakresie egzekwowania przepisów imigracyjnych dotyczy ludzi, których jedynym przestępstwem jest po prostu przebywanie w Nowym Jorku” – wyjaśnił Zohran Mamdani. Zdradził również, że podzielił się swoimi przemyśleniami na ten temat z amerykańskim prezydentem Donaldem Trumpem i zaznaczył, że obecne naloty są okrutne i nieludzkie. „Nie służą one niczemu, co mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo publiczne” – skwitował nowojorski burmistrz.

Poza tym włodarz Wielkiego Jabłka odniósł się również do krytyki swojej reakcji na niedawny protest przed synagogą na Kew Gardens Hills, gdzie demonstranci skandowali hasła poparcia dla Hamasu. Krytycy zarzucali mu opieszałość w potępieniu takiej narracji. „To niewłaściwe sformułowanie i nie ma na nie miejsca w naszym mieście. Nie ma miejsca na wspieranie organizacji terrorystycznej” – stwierdził Zohran Mamdani. Zapewnił też o gotowości do walki z mową nienawiści na tle rasowym i religijnym. „Myślę, że najważniejsze dla Nowojorczyków jest to, aby wiedzieli, że mają burmistrza, który jest zdecydowany zwalczać i zniechęcać do antysemityzmu w całym mieście. To zobowiązanie, którego się podjąłem i zamierzam wypełnić nie tylko słowami, ale i czynami” – podkreślił włodarz Wielkiego Jabłka.

Podczas konferencji prasowej pojawił się także polski wątek. Indagowany przez Radio Rampa odnośnie kontynuacji wprowadzonych przez swojego poprzednika Erica Adamsa spotkań z Polonią w Gracie Mansion odpowiedział dyplomatycznie, że takie wydarzenia nie są na razie ustalone przez jego biuro. „Jeszcze nie podjęliśmy decyzji, które wieczory będziemy nadal organizować i jakie wydarzenia będą się tu odbywać, ale mogę zadeklarować, że będzie to miejsce, w którym Nowojorczycy będą mogli zobaczyć samych siebie, nie tylko w telewizji” – zapewnił Zohran Mamdani.

Podczas pierwszej konferencji prasowej w oficjalnej rezydencji nowojorskiego burmistrza nie mogło zabraknąć pytania dotyczącego wrażeń z przeprowadzki do Gracie Mansion. „To swego rodzaju powrót do domu” – stwierdził włodarz Wielkiego Jabłka, dodając, że spędził część dzieciństwa na Morningside Heights na Manhattanie. Określił także Gracie Mansion jako „Dom Ludowy” i powiedział, że zarówno on jak i jego żona są zaszczyceni, że są najnowszymi mieszkańcami tej rezydencji.

GRACIE MANSION

Oficjalna rezydencja burmistrza Nowego Jorku. Zbudowana w 1799 roku, znajduje się w parku Carla Schurza, u zbiegu East End Avenue i 88th Street w dzielnicy Yorkville na Manhattanie. Rezydencja składa się z dwupiętrowego domu oraz aneksu z 1966 roku. Oryginalny dom jest zabytkiem Nowego Jorku i został wpisany do Krajowego Rejestru Miejsc Historycznych. Pokoje w głównym domu zachowują ten sam układ co w 1811 roku, chociaż wystrój każdego pokoju zmieniał się na przestrzeni lat. Rezydencja składa się z około 14 pokoi i ośmiu łazienek.

Autor: Wojtek Maślanka

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE