New York, NY
50°
Fair
7:21 am5:57 pm EST
Feels like: 45°F
Wind: 11mph NNE
Humidity: 68%
Pressure: 30.46"Hg
UV index: 0
9 am10 am11 am12 pm1 pm
52°F
54°F
57°F
59°F
61°F
ThuFriSatSunMon
73°F / 59°F
73°F / 50°F
63°F / 48°F
66°F / 50°F
70°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Ameryka

Nie będzie „zawieszenia broni”? Biały Dom nie wyklucza nalotów ICE podczas mundialu

03.12.2025

Szef zespołu Białego Domu ds. organizacji piłkarskich mistrzostw świata Andrew Giuliani powiedział w środę, że nie może wykluczyć zatrzymywania nielegalnych imigrantów na stadionach. Zasugerował, że kibice z niektórych krajów objętych zakazem wjazdu mogą nie być w stanie przybyć do USA na mecze swoich drużyn.

Giuliani odpowiadał w środę na pytania zagranicznych dziennikarzy dotyczące organizacji przyszłorocznego mundialu w USA, Kanadzie i Meksyku. Niemal wszystkie pytania dotyczyły obaw kibiców i turystów dotyczących wjazdu do USA w związku z zaostrzeniem polityki imigracyjnej, w tym z wprowadzeniem całkowitego zakazu wjazdu dla obywateli – jak to ujął prezydent Donald Trump – „krajów Trzeciego Świata”.

Giuliani przyznał, że liczba krajów objętych zakazem prawdopodobnie zostanie zwiększona z obecnych 19 krajów (w tym Haiti i Iranu, które zakwalifikowały się do mistrzostw), przekonywał jednak, że twierdzenia, jakoby USA pod rządami Donalda Trumpa były nieprzyjazne dla przybyszów z zagranicy, to „fikcja”.

– (Prezydent) chce zapewnić, by ludzie mogli wjeżdżać do Stanów Zjednoczonych legalnie. W ten sposób możemy zapewnić, że mistrzostwa będą bezpieczne – powiedział. Zapewnił, odpowiadając na pytanie PAP w tej sprawie, że rozporządzenie Trumpa o zamknięciu granic dla obywateli niektórych państw zawiera wyjątki, co umożliwi przyznanie wiz uczestnikom turnieju z Haiti i Iranu. Tego samego nie powiedział jednak o kibicach tych drużyn.

W odniesieniu do wcześniejszych wypowiedzi ministry bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem o możliwości przeprowadzania operacji służb imigracyjnych ICE przeciw nielegalnym imigrantom na stadionach, Giuliani nie wykluczył takich działań.

– Rozmawiamy o tym cały czas. Jedno jest pewne (…) prezydent nie wyklucza niczego, co mogłoby poprawić bezpieczeństwo amerykańskich obywateli – zaznaczył.

Syn byłego burmistrza Nowego Jorku, Rudy’ego Giulianiego, bronił też wcześniejszych wypowiedzi Trumpa, który nazwał niektóre kraje uczestniczące w mistrzostwach „dziurami”, a we wtorek powiedział, że Somalia to kraj „do bani” (ang. „stinks”) i że nie chce imigrantów z tego kraju w USA.

– Jeśli chodzi o słowa prezydenta, to jest pod tym względem wyjątkowy. Jest nowojorczykiem, jak ja. I my czasami mówimy trochę inaczej niż wymuskani politycy, ale myślę, że właśnie dlatego udało mu się naprawdę trafić do serc tak wielu Amerykanów, ponieważ jest wobec nich całkowicie szczery – powiedział.

Giuliani podkreślił, że kibice przybywający na turniej będą traktowani priorytetowo przy rozpatrywaniu wniosków wizowych. Dodał, że administracja Trumpa już znacząco skróciła czas oczekiwania na wizy, a szczególnie dotyczy to wniosków obywateli państw, których fani licznie spodziewani są na stadionach. Wymienił w tym kontekście Argentynę, Brazylię i Ekwador. W tym ostatnim przypadku czas oczekiwania na rozmowę w konsulacie w sprawie wizy spadł z ośmiu do dwóch miesięcy, zaś w 80 proc. państw czas ten wynosi maksymalnie cztery tygodnie.

Pytany przez PAP o groźby Trumpa, że odbierze prawo do organizacji meczów miastom takim jak Boston i Los Angeles, których władze nie współpracują ze służbami imigracyjnymi przy zatrzymaniach nielegalnych imigrantów, Giuliani zasugerował, że takie zmiany nie są spodziewane. Zaznaczył, że w uchwalonej ustawie budżetowej przewidziano dodatkowe środki dla 11 miast-organizatorów niezależnie od ich polityki.

– Ale prezydent (…) chce, żeby (mundial – PAP) był bezpiecznym doświadczeniem nie tylko dla mieszkańców tych miast, ale także dla tych, którzy przyjadą. Prezydent chce, by Nowy Jork, Seattle czy Houston pokazały się z jak najlepszej strony. Nie chce sytuacji, w której (miasta te) będą konfrontowane, powiedzmy, z przemocą lub potencjalnymi problemami – powiedział.

Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)

osk/ akl/

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE