New York, NY
61°
Fair
7:16 am6:04 pm EST
Feels like: 61°F
Wind: 5mph E
Humidity: 33%
Pressure: 30.37"Hg
UV index: 3
4 pm5 pm6 pm7 pm8 pm
63°F
63°F
59°F
57°F
55°F
SatSunMonTueWed
66°F / 46°F
68°F / 46°F
73°F / 55°F
64°F / 50°F
66°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia
Publicystyka
Społeczeństwo
Kultura

Nowy Jork Warszawą Ameryki

16.11.2025
Nowojorski burmistrz Eric Adams (drugi z lewej) wraz z polonijnymi działaczami. Od lewej stoją: Anastasia Yaskova z biura burmistrza, Zygmunt Bielski, dr Iwona Korga i Richard Zawisny. na zdjęciu jest także jeden z najmłodszych uczestników Polish Heritage Night / Foto: BIURO ERICA ADAMSA

Znani polonijni działacze – dr Iwona Korga oraz Zygmunt Bielski – za swoją aktywność i pracę na rzecz środowiska polsko-amerykańskiego zostali uhonorowani przez nowojorskiego burmistrza. Okolicznościowe dyplomy otrzymali z rąk Erica Adamsa podczas uroczystości mającej miejsce w jego manhattańskiej rezydencji i związanej z Miesiącem Dziedzictwa Polskiego. 

Wojtek Maślanka

Polish Heritage Night – taką nazwę nosiło tegoroczne spotkanie z burmistrzem Nowego Jorku w Gracie Mansion, które odbyło  się we wtorkowy wieczór, 21 października. Wzięli w nim udział przedstawiciele wielu polonijnych organizacji i instytucji. Była to okazja do celebracji polskiego dziedzictwa narodowego oraz uhonorowania zasłużonych polonijnych działaczy. Tego typu ceremonia w rezydencji nowojorskiego burmistrza odbyła się po raz drugi i została zorganizowana we współpracy biura Erica Adamas z Głównym Komitetem Parady Pułaskiego oraz Konsulatem Generalnym RP w Nowym Jorku.

Konsul generalny Mateusz Sakowicz przypomniał wkład Polaków w rozwój Stanów Zjednoczonych / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Czuję się wspaniale, ponieważ naszą polonijną ambicją było to, żeby spotkać się w formule podobnej do ubiegłorocznej uroczystości. Wtedy to było w porze śniadaniowej, ale w związku z tym, że bardziej optymalną i wygodniejszą dla wielu osób jest pora wieczorna, to w tym roku chcieliśmy ją nieco przesunąć w czasie i udało nam się to osiągnąć. Było to możliwe dzięki uprzejmości burmistrza Erica Adamsa, ale również za sprawą sygnałów jakie do jego administracji wysyłane były nie tylko przez nas, ale również z Głównego Komitetu Parady Pułaskiego i innych źródeł” – podkreślił Mateusz Sakowicz, konsul generalny RP w Nowym Jorku. Dodał też, że należy dołożyć wszelkich starań by takie spotkania w Gracie Mansion stały się tradycją i odbywały się już corocznie.

„Ustanowiliśmy wspaniały precedens, którego musimy się trzymać. Niezależnie kto będzie burmistrzem Nowego Jorku musi nie tylko dostrzegać i szanować, ale również spotykać się z Polonią, która tworzy tkankę społeczną tego miasta, oraz która współtworzyła Amerykę” – zaznaczył dyplomata. Wieczór był także okazją do rozmów i dyskusji, a także do promocji polskiej kuchni i kultury. Piękną muzyką uświetnił go Big Band Polonia.  

Spotkanie włodarza Wielkiego Jabłka Erica Adamsa z Polonią cieszyło się bardzo dużym zainteresowaniem / Foto: BIURO ERICA ADAMSA

OFICJALNE PRZEMOWY

Spotkanie krótkim przemówieniem – wygłoszonym jeszcze przed pojawieniem się włodarza Wielkiego Jabłka – rozpoczął Richard Zawisny, przewodniczący Głównego Komitetu Parady Pułaskiego, który był głównym organizatorem tego wyjątkowego wydarzenia. W swoim wystąpieniu zwrócił uwagę na znaczenie polskiego dziedzictwa narodowego oraz zasług Polaków w budowanie i rozwój Nowego Jorku i Stanów Zjednoczonych. Szczególny nacisk położył na poświęcenie dwóch polskich generałów w walce o wolność Ameryki – Kazimierza Pułaskiego oraz Tadeusza Kościuszki. Podkreślił, że jesteśmy dumni z wkładu jaki Polonia wniosła i nadal wnosi w rozwój Wielkiego Jabłka oraz Stanów Zjednoczonych. Wyraził także wdzięczność w stronę nowojorskiego włodarza za umożliwienie świętowania Miesiąca Dziedzictwa Polskiego w jego rezydencji.

Spotkanie otworzył Richard Zawisny, przewodniczący Komitetu Głównego Parady Pułaskiego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Dziękujemy burmistrzowi Adamsowi i pracownikom jego biura za otwarcie drzwi do Gracie Mansion w uznaniu wkładu nowojorskiej Polonii, jej pracy i kultury wnoszonej w rozwój tego miasta” – podkreślił Richard Zawisny. Zaznaczył, że ma to ogromne znaczenie dla naszej grupy etnicznej ponieważ pokazuje, że jesteśmy nie tylko zauważani, ale również szanowani. Wyraził także nadzieję, że tego typu spotkania, jakie od ubiegłego roku odbywają się w Gracie Mansion, na stałe zostaną wpisane do kalendarza najważniejszych wydarzeń nowojorskich włodarzy.

„Musimy się zjednoczyć i pokazać siłę oraz utrzymać tę tradycję niezależnie od tego kto będzie burmistrzem” – zaapelował na koniec przewodniczący Głównego Komitetu Parady Pułaskiego.

Uczestnikom Polish Heritage Night dopisywały wyśmienite humory / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Głos zabrał także konsul generalny Mateusz Sakowicz, który swoje przemówienie również rozpoczął od podziękowań skierowanych w stronę nowojorskiego włodarza za jego gościnność, a także za wsparcie jakie okazuje Polonii od momentu, gdy jako policjant służył na Greenpoincie. W dalszej części wystąpienia, polski dyplomata podkreślił również, że świętujemy nie tylko 1000-lecie powstania Królestwa Polskiego, ale także ponad 400-letnią obecność w Stanach Zjednoczonych.

„Na początku XVII wieku do osady Jamestown przybyli Polacy rok po jej założeniu. W dodatku przyjechali rzemieślnicy, wysoce wykwalifikowana w owym czasie siła robocza, pracownicy. Tak więc kto zaczął wówczas budować Amerykę? Także my!” – podkreślił Mateusz Sakowicz. Konsul generalny wspominał też późniejszych polskich imigrantów zasłużonych dla Ameryki, m.in. Tadeusza Kościuszkę i Kazimierza Pułaskiego, a także tysiące  Polaków, którzy w późniejszych latach postanowili zamieszkać i działać w Stanach Zjednoczonych oraz spełniać marzenie o lepszym życiu. „Wspólnie budujmy siłę Polski w Ameryce, a dzięki temu również Polska będzie silniejsza” – zaapelował na koniec dyplomata.

Burmistrz Wielkiego Jabłka Eric Adams podkreślił znaczenie Polonii w życiu Nowego Jorku oraz całych Stanów Zjednoczonych / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

WYSTĄPIENIE ERICA ADAMSA

Nowojorski burmistrz w swoim przemówieniu dużo miejsca poświęcił roli polskiej społeczności dla historii, bezpieczeństwa i rozwoju Nowego Jorku. Zwrócił też uwagę na znaczenie Wielkiego Jabłka dla Polonii.

„Wiemy, że Nowy Jork to Warszawa Ameryki” – podkreślił Eric Adams już na samym początku. Później przypomniał swoje wieloletnie związki z polską społecznością, sięgające czasów jego służby jako komendanta 94. komisariatu NYPD na Greenpoince. Wspominał jak Polacy budowali i tworzyli tę dzielnicęna długo przed pojawieniem się na niej modnych kawiarni i inwestycji deweloperskich. „To wy byliście tam pierwsi i wierzyliście w jej potencjał” – stwierdził nowojorski włodarz. Zwrócił też uwagę na wartości jakie są bliskie polonijnej społeczności wspominając przy tym: rodzinę, wiarę, edukację, przedsiębiorczość i bezpieczeństwo publiczne. Jako były policjant nie zapomniał podziękować Polakom służącym w NYPD.

Uroczystość uświetniła muzyka prezentowana przez Pianistę Dominika Grzyba i jego Big Band Polonia / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Mamy wobec was dług wdzięczności, także za to, że zachęcacie młodych ludzi do wstępowania w szeregi nowojorskiej policji, by zapewniać naszemu miastu bezpieczeństwo” – podkreślił burmistrz Wielkiego Jabłka, za co został nagrodzony gromkimi brawami przez członków NYPD Pulaski Association, którzy licznie przybyli na uroczystość do Gracie Mansion.

Eric Adams zwrócił też uwagę na najmłodszy i najnowocześniejszy nowojorski most, który prócz praktycznego, ma także bardzo symboliczne znaczenie.

„Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, gdy  każdego dnia przekracza most Kościuszki, że nosi on imię jednego z waszych najsłynniejszych generałów, który przyczynił się do obrony naszego kraju. Ten most to tylko część tych mostów, które budujecie każdego dnia, by uczynić nasze miasto najwspanialszym na świecie. I za to jestem wam wdzięczny – zapewnił Eric Adams. – Odegraliście znaczącą rolę w odrodzeniu tego miasta, za co, jako burmistrz kończący swoją kadencję na tym stanowisku, bardzo wam dziękuję”.

Dr Iwona Korga wraz z członkami Rady Dyrektorów i pracownikami PSFCU uczestniczącymi w uroczystości / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Nowojorski włodarz przypomniał też, że właśnie podczas jego urzędowania, po raz pierwszy w historii miasta podniesiono polską flagę na Bowling Green. Nie zrobił tego wcześniej żaden ze 109 burmistrzów zarządzających przed nim Wielkim Jabłkiem.

„To nie tylko gest, to uznanie dla waszego wkładu w życie Nowego Jorku” – podkreślił Eric Adams. Również to on w roku ubiegłym po raz pierwszy otworzył podwoje Gracie Mansion i zaprosił Polonię do tej rezydencji, by razem z nim świętowała Miesiąc Dziedzictwa Polskiego. 

W tym roku nowojorski burmistrz Eric Adams specjalnymi dyplomami wyróżnił dr Iwonę Korgę oraz Zygmunta Bielskiego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

NOWOJORSKIE WYRÓŻNIENIA

Podobnie jak rok temu, spotkanie w rezydencji nowojorskiego włodarza było okazją do uhonorowania zasłużonych polonijnych działaczy. Po zakończeniu swojego przemówienia Eric Adams wręczył dyplomy uznania, tzw. Citation, dwóm osobom. Jako pierwsza uhonorowana została dr Iwona Korga – jak podkreślono w laudacji – „wybitna polsko-amerykańska historyczka, archiwistka i edukatorka”. Na co dzień pełni ona funkcję prezesa i dyrektora wykonawczego Instytutu Józefa Piłsudskiego w Ameryce, jest również nauczycielką w Polskiej Szkole Sobotniej przy parafii św.św. Cyryla i Metodego na Greenpoincie, a także zasiada w Radzie Dyrektorów Polsko-Słowiańskiej Federalnej Unii Kredytowej, gdzie aktualnie pełni funkcję skarbnika. Poza tym, w przyszłym roku stanie na czele 89. Parady Pułaskiego jako jej Wielka Marszałek.

Dr Iwona Korga swoje wyróżnienie dedykowała rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Dr Iwona Korga była niesamowicie zadowolona z powodu wyróżnienia, które otrzymała.

„Bardzo dziękuję panie burmistrzu. Chcę zadedykować tę nagrodę mojej rodzinie, przyjaciołom i współpracownikom. To dzięki wam tutaj jestem” – zaznaczyła prezes Instytutu Piłsudskiego podczas krótkiego wystąpienia. Z kolei w rozmowie z „Nowym Dziennikiem” podkreśliła, że zarówno wyróżnienie jak i dzień, w którym je trzymała, są dla niej wyjątkowe.

„Dostrzeżenie przez miasto Nowy Jork społeczności polsko-amerykańskiej jest wielką rzeczą – stwierdziła dr Iwona Korga. – Wyróżnienie, które otrzymałam jest dla mnie pięknym doświadczeniem ponieważ została dostrzeżona osoba, która zajmuje się sprawami – dla większości – niszowymi, czyli historią, kulturą oraz językiem polskim. Te rzeczy budują tożsamość. Bez historii, bez kultury i bez języka nie wiemy kim jesteśmy. Tak więc powiedzenie głośno tego, że są to ważne sprawy, oraz że powinniśmy się nimi zająć, dają dobry przykład. Dlatego dla mnie jest to wyjątkowo piękne doświadczenie” – zaznaczyła prezes Instytutu Piłsudskiego.

Dr Iwona Korga wraz mężem Krzysztofem / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Drugą uhonorowaną osobą był działający na różnych płaszczyznach Zygmunt Bielski, o którym w laudacji powiedziano, że jest „wieloletnim mieszkańcem Brooklynu oraz liderem polonijnej społeczności, który przez dekady poświęcał się dla promocji i zachowania polskiej kultury, począwszy od pracy w Hufcu Warmia po rolę wiceprezesa Głównego Komitetu Parady Pułaskiego, w którym pomaga organizować jedno z najbardziej cenionych wydarzeń w nowojorskiej tradycji”.

Odbierając dyplom wyraził swoją wdzięczność skierowaną do nowojorskiego burmistrza oraz jego administracji za otrzymane wyróżnienie, które – jak podkreślił – jest dla niego wspaniałym zaszczytem. Zadedykował je swoim bliskim.

Zygmunt Bielski (na pierwszym planie) podczas odbierania wyróżnienia podziękował swojej rodzinie za wsparcie / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

„Przede wszystkim dziękuję rodzinie, kochanej żonie Marii oraz dwóm synom Romanowi i Stefanowi” – podkreślił Zygmunt Bielski, po czym wymienił także kilka organizacji w których działa. Słowa wdzięczności powędrowały także do: Pulaski Association of Business and Professional Men, Stowarzyszenia Weteranów Armii Polskiej w Ameryce, Głównego Komitetu Parady Pułaskiego oraz ZHP.

W rozmowie z „Nowym Dziennikiem” podkreślił, że czuje się doceniony i bardzo się cieszy z otrzymanego wyróżnienia jednak nie to jest celem jego polonijnej aktywności.

„Ja unikam pierwszych rzędów i pokazywania się wśród liderów ponieważ ja przede wszystkim jestem człowiekiem czynu i pracy. Wolę robić swoje i wypełniać obowiązki w każdej organizacji, do której należę” – podkreślił Zygmunt Bielski.

Zygmuntowi Bielskiemu podczas ceremonii wręczenia wyróżnienia towarzyszyła żona Maria oraz syn Stefan / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE