W najbliższych miesiącach ostatni duży hotel w mieście Nowy Jork – Row NYC przy Times Square – przestanie służyć jako tymczasowe schronisko dla migrantów. Burmistrz Eric Adams poinformował, że miasto nie przedłuży umowy z hotelem po jej wygaśnięciu w kwietniu 2025 r. Decyzja jest spowodowana spadkiem liczby migrantów przybywających do miasta oraz rekordowo niskie wskaźniki nielegalnych przekroczeń granicy z Meksykiem.
Row NYC, czterogwiazdkowy hotel przy Ósmej Alei w sercu dzielnicy teatralnej Manhattanu, został przekształcony w schronisko w październiku 2022 r., w ramach kontraktu z miastem o wartości 40 mln dolarów. W ramach umowy Ratusz płacił wystandaryzowaną opłatę w wysokości 190 dolarów za dobę hotelową pobytu jednego migranta. Do dyspozycji hotel udostępnił 1300 pokoi.
Row NYC chętnie zgodził się na umowę z miastem ze względu na kłopoty finansowe, które narastały od czasów pandemii. W czasie COVID-19 obiekt był wykorzystywany do kwaterowania osób bezdomnych.
Według urzędników, w ciągu ostatnich trzech lat Wielkie Jabłko wydało łącznie około 7,7 mld dolarów na zakwaterowanie przeszło 238 tys. migrantów.
Red. JŁ