New York, NY
64°
Fair
7:07 am6:16 pm EDT
Feels like: 64°F
Wind: 7mph SSE
Humidity: 59%
Pressure: 30.2"Hg
UV index: 0
8 pm9 pm10 pm11 pm12 am
61°F
61°F
59°F
61°F
61°F
FriSatSunMonTue
75°F / 52°F
55°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 48°F
72°F / 52°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Pentagon anuluje rotację brygady pancernej do Polski. W kraju atmosfera niepewności

15.05.2026

Administracja USA podjęła decyzję o wstrzymaniu rotacji brygady pancernej stacjonującej w Polsce od 2022 roku. – Decyzje USA mają charakter logistyczny, nie wpłyną na bezpieczeństwo – powiedział premier Donald Tusk. Szef MON przekonuje, że nie ma decyzji o ograniczeniu obecności wojsk USA w Polsce.

 

Agencja Reutera poinformowała w piątek, powołując się na dwóch amerykańskich urzędników, wypowiadających się anonimowo, że Pentagon anulował plany rotacyjnego przemieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy do Polski. Z kolei CNN podał, powołując się na źródła w resorcie wojny USA, że decyzja szefa Pentagonu Pete’a Hegsetha o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej była częścią serii ruchów mających zredukować liczbę sił USA w Europie. 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

 

Również w piątek do sprawy odniósł się w amerykańskiej Izbie Reprezentantów dowódca US Army generał Christopher LaNeve. – Otrzymaliśmy instrukcje dotyczące redukcji sił. (…) uznaliśmy, że najbardziej sensowne byłoby, aby ta brygada nie wysyłała swoich sił na teatr działań – powiedział. – Będziemy nadal ściśle współpracować z generałem Grynkewichem (Alexusem, dowódcą sił USA w Europie) i jego zespołem, aby zapewnić mu odpowiednie siły od nas – dodał.

 

Informacja o wstrzymaniu rozmieszczenia w Polsce kolejnej zmiany brygady wywołała reakcje ze strony polskiego rządu; podczas piątkowej konferencji premier Tusk zapewnił, że on i wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz są w kontakcie m.in. z gen. Grynkewichem i sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. – Te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną na bezpieczeństwo Polski – zapewnił.

 

Tusk podkreślił, że od wielu miesięcy spodziewano się „pewnych decyzji dotyczących Europy” ze strony USA. – Nasz sojusznik najważniejszy, najbliższy, Stany Zjednoczone właściwie od lat zapowiadały pewną korektę w ich polityce, większe zainteresowanie innymi „teatrami” i tymi apelami, na które Polska odpowiedziała natychmiast i skutecznie (m.in. jeśli chodzi o szybkie zwiększanie wydatków państw europejskich na zbrojenia – PAP) – dodał Tusk.

 

W tym kontekście premier powiedział, że Polska jest „krajem absolutnie wiodącym; nic się tu nie zmieni”. – Otrzymałem zapewnienie i to jest też dla mnie ważne, że te decyzje mają charakter logistyczny i nie wpłyną bezpośrednio na możliwości odstraszania i nasze bezpieczeństwo, jeśli chodzi o współpracę polsko-amerykańską – zaznaczył. – Wszystko jest pod kontrolą i pragnę państwa uspokoić (…), nasze bezpieczeństwo będzie nadal dla nas i dla naszych sojuszników naszym priorytetem – podkreślił premier.

 

Również szef MON zapewnił, że „nie ma decyzji o ograniczeniu obecności amerykańskich sił zbrojnych w Polsce”. – Wysunięte dowództwo V Korpusu w Poznaniu, dowództwo dywizji w Bolesławcu, bazy logistyczne we Wrocławiu, magazyny w Powidzu czy bazy lotnicze w Łasku i w Powidzu, batalionowa grupa w Orzyszu, Redzikowo i tarcza antyrakietowa, to trwałe symbole obecności wojsk amerykańskich na polskiej ziemi. Nic w tej sprawie się nie zmienia – zapewnił Kosiniak-Kamysz.

 

Szef MON dodał, że polski rząd jest „w stałym kontakcie z głównodowodzącymi siłami amerykańskimi w Europie”, a „rotacje, które następują, nie zmieniają strategii polityki państwa polskiego”. – Te decyzje, które państwo obserwujecie, wynikają z decyzji prezydenta (Donalda) Trumpa. Jasno wskazał o zmniejszeniu kontyngentu o 5 tys. w Niemczech. Żeby to wykonać, Pentagon podejmuje różnego typu działania. Czasem jedna brygada może być wstrzymana, żeby przyjechała na jej miejsce inna. One dotyczą zmniejszania nie obecności w Polsce, ale u innych partnerów europejskich – podkreślił.

 

Kosiniak-Kamysz był pytany na późniejszym briefingu, czy nie obawia się, że Polska „oberwie rykoszetem” wobec polityki wycofywania wojsk amerykańskich z Europy. – Polska jest modelowym sojusznikiem. To jest bardzo często podkreślane – odparł szef MON. Podkreślił, że jesteśmy wskazywani jako „żelazny partner dla Stanów Zjednoczonych” oraz że „spełniamy wszystkie wymagania” tj. 5 proc. wydatków PKB na zbrojenia i modernizację polskiej armii.

 

Obecnie w Polsce stacjonuje ok. 10 tys. żołnierzy amerykańskich. Duża większość z nich to tzw. obecność rotacyjna, w ramach której poszczególne jednostki co kilka miesięcy zmieniają się na misji w Polsce. Część z tych sił została rozmieszczona w ramach operacji „Atlantic Resolve”, rozpoczętej w 2014 po rosyjskiej aneksji Krymu i początku konfliktu w Donbasie.

 

Brygada pancerna, której rotację wstrzymano, była obecna w Polsce właśnie w ramach tej misji; żołnierze z różnych jednostek US Army przyjeżdżali do Polski ze sprzętem – w tym czołgami Abrams czy wozami bojowymi Bradley na okres ok. 9 miesięcy, a następnie byli zastępowani przez kolegów z innych jednostek.

 

Jeżeli chodzi o stałą obecność, to do tej kategorii należą: Amerykanie z załogi bazy tzw. tarczy antyrakietowej w pomorskim Redzikowie, wysunięte dowództwo 5. Korpusu sił lądowych USA w Poznaniu, zajmujący się m.in. logistyką i infrastrukturą garnizon w tym samym mieście, a także załoga bazy w Powidzu, gdzie magazynowany i utrzymywany jest w gotowości sprzęt dla amerykańskiej brygady pancernej (kilka tysięcy sztuk sprzętu, w tym czołgi, artyleria, wozy bojowe piechoty czy wozy zabezpieczenia, gotowe do obsadzenia przerzuconymi do Polski w razie kryzysu żołnierzami).

 

Poza tym w wielkopolskim Powidzu stacjonują jednostki amerykańskiego lotnictwa, w tym samoloty transportowe zaangażowane m.in. w obsługę logistyczną amerykańskiej obecności w regionie i wspólne ćwiczenia. Z kolei w bazie lotniczej w Łasku znajdują się samoloty bojowe US Air Force, w tym F-15 i F-16, które biorą udział w patrolach razem z polskimi myśliwcami.

 

Ponadto w Bolesławcu jest rozmieszczone wysunięte dowództwo dywizyjne amerykańskich sił lądowych, które dowodzi większością sił amerykańskich w Polsce i na wschodniej flance NATO. Zaś w Bemowie Piskim w woj. warmińsko-mazurskim stacjonuje batalionowa grupa bojowa NATO, jej trzon stanowią Amerykanie, ale w jej skład wchodzą też Brytyjczycy, Rumuni i Chorwaci.

 

Prezydent Karol Nawrocki informował w ostatnich dniach, że rozmawiał z prezydentem USA Donaldem Trumpem o relokacji amerykańskich żołnierzy z Niemiec. Mówił wtedy, że – jeśli taka będzie decyzja Trumpa – Polska jest gotowa ich przyjąć. Również premier podkreślił wcześniej, że jeżeli pojawi się jakakolwiek szansa na zwiększenie obecności amerykańskiej w Polsce, rząd i prezydent będą ze sobą w tej kwestii współpracować.

 

Prezydent USA Donald Trump jeszcze w miniony piątek mówił, że „mógłby” przerzucić wycofywane z Niemiec wojska do Polski.(PAP)

 

mml/ mro/

Tagi wojsko

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE