Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Polka porwana w Czadzie jest już bezpieczna i wkrótce wróci do kraju

13.02.2024

Polka porwana w Czadzie jest już bezpieczna i wkrótce wróci do kraju – poinformował we wtorek wieczorem wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Podziękował francuskiemu ministrowi obrony oraz żołnierzom francuskim, dzięki którym – jak zaznaczył – Polka odzyskała wolność.

„Polka porwana w Czadzie jest już bezpieczna i wkrótce wróci do kraju. W tym miejscu kieruję największe podziękowania do francuskiego Ministra Obrony Sebastiena Lecornu oraz żołnierzy francuskim, dzięki którym Polka odzyskała wolność” – napisał Kosiniak-Kamysz na platformie X.

Szef MSZ Radosław Sikorski informował wcześniej we wtorek o uwolnieniu Polki. „Jest cała i zdrowa, co przekazałem telefonicznie jej najbliższym. Dziękuję za działania siłom lokalnym oraz naszym francuskim sojusznikom” – napisał Sikorski na platformie X.

W zamieszczonym na platformie X przez Sikorskiego nagraniu słyszymy, że szef MSZ informuje w rozmowie telefonicznej rodzinę Polki, że jest ona cała i zdrowa oraz pod opieką lekarzy. Z jego słów wynika, że kobieta ma być przetransportowana śmigłowcem w bezpieczne miejsce. „Mamy też nadzieję przerzucić ją do kraju, jeśli taka będzie jej wola” – dodał Sikorski.

„Jesteśmy winni podziękowania siłom lokalnym i naszym francuskim sojusznikom. Państwa modlitwy zostały wysłuchane. Córka będzie wkrótce w kraju” – powiedział szef MSZ.

Wpis na platformie X dotyczący uwolnienia Polki porwanej w Czadzie umieściło również Biuro Bezpieczeństwa Narodowego. „Szef BBN Jacek Siewiera w imieniu Prezydenta Andrzeja Dudy podziękował doradcy Prezydenta Francji ds. dyplomatycznych Emmanuelowi Bonne’owi za pomoc sił francuskich w uwolnieniu porwanej w Czadzie polskiej lekarki. Jak poinformowała strona francuska, Polka jest obecnie w drodze do kraju. Informację o uwolnieniu przekazał dziś Szef MSZ” – czytamy m.in. we wpisie BBN.

Agencja AFP poinformowała w niedzielę o porwaniu polskiej lekarki-wolontariuszki ze szpitala Saint-Michel w miejscowości Dono Manga, administrowanego przez międzynarodową katolicką organizację humanitarną Caritas. Dono Manga leży ponad 400 km na południowy wschód od stolicy kraju Ndżameny.

W poniedziałek rzecznik MSZ Paweł Wroński informował, że napastnicy podawali się za pacjentów, a z tego, co wiadomo, podłoże porwania miało „bardziej charakter kryminalny”. Zaznaczał, że resort pozostawał w stałym kontakcie z rodziną porwanej.

Polski resort dyplomacji w poniedziałek poinformował, że w intensywnej akcji poszukiwawczej brały udział siły czadyjskie i francuskie, a na miejscu nadzorował ją minister bezpieczeństwa Mahamat Charfadine Margui. (PAP)

autorka: Wiktoria Nicałek

wni/ sdd/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE