New York, NY
66°
Fair
7:07 am6:16 pm EDT
Feels like: 66°F
Wind: 3mph ENE
Humidity: 47%
Pressure: 30.2"Hg
UV index: 2
5 pm6 pm7 pm8 pm9 pm
64°F
63°F
63°F
61°F
61°F
FriSatSunMonTue
77°F / 52°F
55°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 48°F
72°F / 54°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Polonia

Polonia pożegnała dr. inż. Janusza Romańskiego

03.08.2026

Weterani, przedstawiciele wielu polonijnych organizacji i instytucji, a także przyjaciele oraz znajomi zmarłego dr. inż. Janusza Romańskiego bardzo liczne uczestniczyli w mszy za jego duszę. Żałobne nabożeństwo zostało odprawione w Narodowym Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii.

***

„Nikt nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie – te słowa św. Pawła Apostoła pochodzące z Listu do Rzymian, podczas kazania doskonale rozwinął ks. Konstanty Pruszyński, kapelan 12. Placówki SWAP z Filadelfii, który wraz z przeorem wspólnoty paulińskiej o. Bogdanem Olzackim oraz o. Bartłomiejem Marciniakiem koncelebrował mszą żałobną. – Bo przecież tak jak ziarno, które wrzucone jest w ziemię, nie umiera dla siebie, umiera dla tego, aby przynieść nowy plon” – wyjaśnił kapłan. Takie też było życie i polonijna działalność zmarłego dr. inż. Janusza Romańskiego. O tym efekty jego pracy i aktywności zawodowo-społecznej na wielu płaszczyznach nie tylko nie powinny zostać zapomniane, ale na pewno będą kontynuowane przez jego współpracowników i przyjaciół świadczyły późniejsze wspomnienia oraz opowieści przedstawicieli różnych organizacji i instytucji mające miejsce po zakończeniu żałobnego nabożeństwa.

Mszę żałobną celebrował przeor wspólnoty paulińskiej o. Bogdan Olzacki (w środku), któremu towarzyszyli: o. Bartłomiej Marciniak i ks. Konstanty Pruszyński, kapelan 12. Placówki SWAP z Filadelfii / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Msza za duszę zmarłego odbyła się w 25 lipca w kaplicy znajdującej się na cmentarzu w Amerykańskiej Częstochowie. Jej wnętrze ledwo pomieściło wszystkich, którzy przyszli pomodlić się za duszę śp. Janusza Romańskiego, a także wspomnieć o jego zasługach. A mimo żałobnego charakteru cała ceremonia miała właściwie charakter celebracji życia zmarłego dr. inż. Janusza Romańskiego, zgodnie ze znaną sentencją: „Nie umiera ten kto pozostaje w sercu i pamięci bliskich”. Podobną wymowę miało kazanie wygłoszone przez ks. Konstantego Pruszyńskiego, który porównał życie śp. Janusza Romańskiego do księgi z rozdziałami opisującymi zarówno jego poszczególne etapy od urodzenia do śmierci, jak i działalności w różnych organizacjach oraz instytucjach. Doskonale – te rozdziały – zostały później rozwinięte we wspomnieniach dotyczących zmarłego. „Zdajemy sobie sprawę, że egzystencjalnie, fizycznie już się nie spotkamy, bo śmierć jest tym progiem, granicą, która oddziela nas, żyjących od tych, którzy już przeszli do Pana. Ale spotkamy się zawsze wtedy, kiedy w naszym sercu drgnie myśl o tym, że znaliśmy takiego człowieka, oraz że pojawił się on w naszym życiu” – podkreślił kapłan, zachęcając do częstych wspomnień, a zwłaszcza modlitw za duszę zmarłego.

Podczas mszy żałobnej w kaplicy było wyeksponowane zdjęcie zmarłego dr. inż. Janusza Romańskiego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Ks. Konstanty Pruszyński jako kapelan 12. Placówki SWAP w Filadelfii, w której śp. Janusz Romański działał – był wicekomendantem oraz kronikarzem – doskonale go znał, dlatego pięknie opowiadał o jego działalności i odpowiedzialności za wszystko czym się zajmował. „Nasz brat Janusz zawsze był czujny i odpowiedzialny na swoim stanowisku, które wypełniał i realizował” – zaznaczył kapłan, dodając, że pewnie podobne spostrzeżenia ma wiele osób, z którymi zmarły współpracował. I faktycznie ten motyw przewijał się w wielu późniejszych wspomnieniach. Ks. Konstanty Pruszyński pod koniec kazania zachęcał, żeby często sięgać po tę księgę życia „napisaną” przez dr. inż. Janusza Romańskiego i wspominać jego zasługi. Dzięki temu ciągle będzie z nami „bo on nie odszedł z naszej pamięci, on odszedł tylko z egzystencjalnego życia” – podkreślił kapłan. Sugerował też, żeby nie płakać z powodu jego odejścia lecz pamiętać o nim w modlitwie. „Proszę was, abyście te łzy czy wasze smutne myśli, które teraz pojawiają się w waszym sercu czy w umyśle, przekuli w modlitwę, przekuli w 'Zdrowaś Mario’ czy 'Wieczny odpoczynek’ i ofiarowali za świętej pamięci Janusza” – zachęcał kapłan. Dodał, że zmarły na pewno się nie smuci lecz raczej raduje się z obcowania ze świętymi. „Na pewno teraz patrzy z góry i mówi: 'No tak, wy dalej będziecie musieli się trudzić, a ja już jestem, jak mówi Pismo Święte, na łonie Abrahama i cieszę się z tego, że mogę tam być” – podkreślił na zakończenie kazanie ks. Konstanty Pruszyński.

Komendant naczelny SWAP Tadeusz Antoniak (pierwszy z lewej) wraz z byłym komendantem 12. Placówki SWAP w Filadelfii  Tadeuszem Guzikiem (drugi z lewej) oraz wicekomendantem 10. Okręgu SWAP Mirosławem Płotką, a także wicekomendantami  12. Placówki SWAP Krzysztofem Wawrzyniakiem (drugi z prawej) i  Romanem Babulą / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Po zakończeniu mszy żałobnej współpracownicy i przyjaciele zmarłego dr. inż. Janusza Romańskiego długo wspominali jego działalność i zasługi i w ten sposób celebrowali jego życie. Serię wystąpień rozpoczął komendant naczelny SWAP Tadeusz Antoniak, który też pożegnał zmarłego w imieniu najstarszej organizacji weterańskiej jaką jest Stowarzyszenie Weteranów Armii Polskiej w Ameryce. „Działał w wielu organizacjach i na wszystkie znajdował czas, był odpowiedzialny i dobrze wykonywał swoje obowiązki” – podkreślił współpracownik oraz przyjaciel zmarłego. Przypomniał też jego trudne dzieciństwo jako syna przedwojennego oficera i powstańca warszawskiego, który zginął walcząc o wolność stolicy i niepodległość Polski. „Janusz w genach odziedziczył tę postawę i przeniósł na swoją działalność na emigracji” – dodał Tadeusz Antoniak. Weterańską aktywność zmarłego wspominali również komendanci kilku różnych placówek SWAP. Głos zabrali: Tadeusz Guzik, były komendant 12. Placówki SWAP w Filadelfii oraz jej wicekomendanci Roman Babula i Krzysztof Wawrzyniak, a także wicekomendant 10. Okręgu SWAP Mirosław Płotka. Konsulat Generalny RP w Nowy Jorku reprezentowała Monika Kucharczyk, która w imieniu konsula generalnego Mateusza Sakowicza pożegnała zmarłego i podziękowała wszystkim zebranym za liczny udział w ceremonii żałobnej. Poza tym dr. inż. Janusza Romańskiego wspominali przedstawiciele wielu innych organizacji, w których działał, lub z którymi współpracował, m.in.: prezes Polskiego Uniwersytetu Ludowego w Filadelfii Małgorzata Zalewska, wiceprezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Polskich „Polonia Technica” Marlena Wiencko, członek Rady Instytut Józefa Piłsudskiego Artur Kowalski, prezes Towarzystwa Polskiego Dziedzictwa w Filadelfii Peter Obst, Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020/21 i zarazem członkini Komitetu Głównego Parady Pułaskiego Jadwiga Kopala, przedstawicielka Związku Narodowego Polskiego w Petersburgu Katarzyna Koza, pisarka Aleksandra Ziółkowska-Boehm, redaktor „Nowego Dziennika” Wojciech Maślanka, sekretarz prasowy Centrali Polskich Szkół Dokształcających Agnieszka Kasprzak, reprezentująca ZHP dh. Maria Bielska, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej ze Wschodniego Massachusetts i przewodniczący Klubu Gazety Polskiej Wiesław Wierzbowski. Na zakończenie głos zabrała naczelna prezeska Korpusu Pomocniczego Pań Helena Knapczyk, która pożegnała zmarłego znanym weterańskim hasłem: „Śpij kolego w ciemnym grobie, niech się Polska przyśni Tobie”.

Dr inż. Janusz Romański, prócz wspomnianych wcześniej organizacji, działał lub współpracował także z wieloma innymi. m.in. z: Fundacją Kościuszkowską, Polskim Instytutem Naukowym PIASA, Kadetami Pułaskiego oraz Komitetem Smoleńsko-Katyńskim.

Autor: Wojtek Maślanka

Prezes Towarzystwa Polskiego Dziedzictwa w Filadelfii Peter Obst wspominał współpracę z dr. inż. Januszem Romańskim przy upamiętnieniu zasług polskich inżynierów / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Wielka Marszałek Parady Pułaskiego 2020/21 i zarazem członkini Komitetu Głównego Parady Pułaskiego Jadwiga Kopala przypomniała, że dr inż. Januszem Romański w ub.r. pełnił funkcję Honorowego Wielkiego Marszałka Parady Pułaskiego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Sekretarz prasowa Centrali Polskich Szkół Dokształcających Agnieszka Kasprzak przypomniała, że za działalność na rzecz CPSD dr. inż. Janusz Romański został odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Naczelna prezeska Korpusu Pomocniczego Pań Helena Knapczyk również pożegnała zasłużonego weterana i działacza polonijnego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK
Współpracownicy i przyjaciele dr. inż. Janusza Romańskiego nawet po zakończeniu uroczystości żałobnej długo wspominali zmarłego / Foto: WOJTEK MAŚLANKA/NOWY DZIENNIK

Podobne artykuły

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE