New York, NY
68°
Clear
7:06 am6:17 pm EDT
Feels like: 68°F
Wind: 6mph NNW
Humidity: 75%
Pressure: 30.01"Hg
UV index: 0
1 am2 am3 am4 am5 am
66°F
64°F
63°F
61°F
59°F
ThuFriSatSunMon
68°F / 59°F
75°F / 52°F
57°F / 41°F
61°F / 45°F
66°F / 50°F
Jesteśmy z Polonią od 1971 r.
Wiadomości
Polska

Port Polska (CPK) może zwiększyć rynek cargo lotniczego niemal czterokrotnie

09.07.2026

Budowa Portu Polska może niemal czterokrotnie zwiększyć dynamicznie rozwijający się rynek cargo lotniczego – wynika z raportu BGK. W 2025 r. przez polskie lotniska przewieziono o 7 proc. więcej ładunków niż w 2024 r., ale nadal pozostajemy daleko w tyle w stosunku do lidera UE, czyli Niemiec.

Jak wynika z raportu BGK „Cargo lotnicze w Polsce”, w 2025 r. przez krajowe lotniska przewieziono 214 tys. ton ładunków, czyli o 7 proc. więcej niż w 2024 r. i o 73 proc. więcej niż w 2019 r.

 

Polski rynek cargo lotniczego rozwija się dynamicznie, jednak nadal pozostaje poniżej potencjału gospodarki i ma niewielką skalę na tle największych gospodarek UE – podali autorzy raportu. Z danych Eurostatu wynika, że liderem pozostają Niemcy, które w 2024 r. odpowiadały za 31,2 proc. całego rynku cargo lotniczego w Unii. Kolejne miejsca zajmują Francja i Belgia. Polska w 2024 r. znalazła się na 12. miejscu w UE pod względem wolumenu przewozu ładunków i poczty, co oznacza że odpowiadaliśmy za 1,3 proc. rynku UE.

 

Z danych Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) wynika, że lotnicze cargo w Polsce jest silnie skoncentrowane w Warszawie. Lotnisko Chopina obsłużyło w 2025 r. ok. 0,14 mln ton, czyli 64 proc. całego rynku w kraju. Na kolejnych miejscach znalazły się lotniska w Katowicach (ok. 16 proc. udziału w ub.r.) i w Gdańsku z (ok. 5 proc) – podano w raporcie.

 

Największym przewoźnikiem cargo w Polsce pod względem masy ładunków jest PLL LOT z udziałem 25 proc. w 2025 r., który całość ładunku przewozi w formule belly cargo, czyli pod pokładem samolotów pasażerskich. W cargo lotniczym w Polsce dominuje import, który ub.r. stanowił 57 proc. masy ładunków przewiezionych lotniczo. Najczęściej przewożona jest elektronika, zaawansowane urządzenia mechaniczne i części samochodowe, a głównymi partnerami handlowymi są USA, Chiny i Indie.

 

Jak podkreślili autorzy raportu, Polska nadal oddaje znaczną część rynku zagranicznym hubom logistycznym. Duża część ładunków trafiających do Polski lub wysyłanych z naszego kraju jest obsługiwana bowiem przez lotniska w Niemczech, Holandii czy Belgii. Budowa Portu Polska może zasadniczo zmienić tę sytuację, ale nie wystarczy do tego sam ruch pasażerski – zaznaczyli.

 

Prognozy rynkowe wskazują na perspektywę wzrostu przewozów cargo na polskich lotniskach – zauważyli. Według Urzędu Lotnictwa Cywilnego (ULC) w 2040 r. w Porcie Polska ruch cargo może wynieść ok. 560 tys. ton ładunków. Natomiast prognoza Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (International Air Transport Association, IATA), zakłada wzrost ruchu cargo w Porcie Polska do około 790 tys. ton w 2040 r., co oznaczałoby niemal czterokrotne zwiększenie obecnego rynku. Zakładany wolumen cargo lotniczego w Porcie Polska przewyższa masę towarów obsługiwanych w porównywalnych europejskich hubach jak Monachium, Zurych, Wiedeń czy Kopenhaga, gdzie wynosi ona między 0,20 a 0,44 mln ton i jest generowana głownie przez belly cargo – podkreślono.

 

Z raportu wynika ponadto, że w horyzoncie 20 lat globalny ruch w przewozach lotniczych towarów będzie rósł średnio o ok. 3,3 proc. rocznie, a Polska ma potencjał na wygenerowanie szybszego wzrostu.

 

„Do 2040 roku rynek cargo lotniczego w Polsce może wzrosnąć nawet kilkukrotnie, osiągając poziom blisko 1 mln ton rocznie, do czego w znacznej mierze ma przyczynić się uruchomienie nowego lotniska centralnego. W naszej ocenie ma ono potencjał dołączyć do grona największych portów cargo w Europie obsługując znaczne wolumeny ładunków i generując spore wpływy do budżetu państwa. Z naszych analiz wynika, że osiągnięcie prognozowanych wolumenów może być trudne do osiągnięcia bez znacznego rozwoju przewozów all-cargo, który nie odbędzie się bez linii cargo i floty frachtowców” – skomentował w raporcie Hubert Pyliński z Departamentu Analiz Branżowych BGK.

 

Zdaniem autorów badania barierą w rozwoju polskiego rynku – oprócz braku odpowiedniej infrastruktury – jest też system prawno-podatkowy. „Konkurencyjność Polski na europejskim rynku cargo lotniczego jest osłabiana przez przepisy celne i podatkowe, w tym brak odroczonego VAT oraz umowy bilateralne regulujące możliwość uruchamiania nowych połączeń lotniczych” – podano. (PAP)

 

mbl/ drag/

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE