Trzy osoby zginęły, a 14 zostało rannych w pożarze sześciopiętrowego budynku mieszkalnego w okolicy Inwood na Manhattanie. Wśród kilkunastu rannych pięć osób jest w stanie krytycznym. Obrażenia odniósł również jeden ze strażaków.
Do pożaru doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek przy Dyckman Street w pobliżu Broadwayu. Ogień, który pojawił się najpierw na pierwszym piętrze, objął jedyną klatkę schodową w budynku – od parteru aż po dach – oraz co najmniej 8 mieszkań.
Dym szybko wypełnił korytarze, uniemożliwiając ewakuację przez wnętrze budynku. Część mieszkańców wydostała się zewnętrznymi schodami przeciwpożarowymi.
Na miejsce wysłano ok. 200 ratowników, w tym jednostki nowojorskiej straży pożarnej FDNY.
Około 100 mieszkańców budynku zostało ewakuowanych i objętych pomocą przez Amerykański Czerwony Krzyż. Powrót do budynku nie jest jeszcze możliwy.
Straż pożarna przypomniała przy okazji tego dramatycznego zdarzenia o jednej z podstawowych zasad bezpieczeństwa: w razie pożaru należy zamykać drzwi, co ogranicza rozprzestrzenianie się ognia i dymu.
Przyczyna pożaru jest nadal badana.
Red. JŁ