Do ogromnego pożaru wieżowca doszło w sobotę rano przy East 52nd Street. Obrażenia odniosło 38 osób, w tym 5 bardzo poważne.
Źródłem ognia była bateria litowo-jonowa, znajdująca się w mieszkaniu na 20 piętrze 37-piętrowego budynku. Strażacy przy użyciu lin wyciągali mieszkańców z płonącego mieszkania. Część osób uciekła również na dach budynku.
W środku mieszkania, z którego zaczął rozprzestrzeniać się ogień, odnaleziono w sumie pięć elektrycznych rowerów. Wszystko wskazuje na to, że właściciel apartamentu naprawiał takie urządzenia.
Jak zaznacza straż pożarna, w ciągu zaledwie tego roku, w mieście odnotowano już 200 pożarów wywołanych przez baterie litowo-jonowe. Spowodowały one w sumie sześć zgonów.